Fot. Flickr
Fot. Flickr

Rosja znów grozi użyciem broni atomowej. Tym razem całemu Zachodowi

Redakcja Redakcja Rosja Obserwuj temat Obserwuj notkę 23
Wiceszef rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew oznajmił w piątek w mediach społecznościowych, że Zachód może przeliczyć się w ocenach, iż Moskwa nie użyje taktycznej broni jądrowej, i że "nikt nie może wykluczyć, że obecny konflikt nie przejdzie w ostatnią fazę".

Były prezydent Rosji straszy Polskę bronią atomową

W komentarzu w serwisie Telegram były prezydent Rosji nazywa przedstawicieli Sojuszu Północnoatlantyckiego "pierdzielami z NATO", a zaatakowaną przez Rosję Ukrainę "byłą Ukrainą". Utrzymuje, że broń dalekiego zasięgu używana przez Ukrainę "już dzisiaj bezpośrednio jest kontrolowana przez wojskowych krajów NATO". Ocenia, że jest to "udział w wojnie przeciw Rosji" i że "takie działania mogą stać się casus belli".

Miedwiediew, który również wcześniej groził krajom zachodnim, oznajmił, że Ukraina i jej sojusznicy "dostaną odpowiedź o tak niszczącej sile, że Sojusz po prostu nie będzie mógł powstrzymać się przed zaangażowaniem w konflikt". Określił wprost obecną wojnę z Ukrainą jako "konflikt wojenny z Zachodem".

Oznajmił, nie podając konkretów, że "trwa stała eskalacja mocy używanego uzbrojenia natowskiego" i że "wobec tego dzisiaj nikt nie może wykluczyć przejścia konfliktu w jego ostatnią fazę". Niegdysiejszy prezydent Rosji na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa w lutym 2022 roku, trzy dni przed inwazją na Ukrainę, był wśród najgorętszych zwolenników uznania przez Moskwę niepodległości Donbasu, co stało się pretekstem do inwazji na sąsiedni kraj.


Miedwiediew groził Polsce "radioaktywnym pyłem"

Miedwiediew już kilka dni temu groził użyciem broni atomowej wobec Polski. Zrobił to przy okazji niedawnej wypowiedzi Radosława Sikorskiego o tym, że Stany Zjednoczone obiecały Moskwie zniszczenie wszystkich jej wojsk na terytorium Ukrainy, jeśli ta użyje broni nuklearnej.

"I po trzecie, biorąc pod uwagę, że niedawno inny Polak, Duda, ogłosił chęć umieszczenia w Polsce taktycznej broni nuklearnej, Warszawa nie zostanie pominięta i z pewnością otrzyma swoją część radioaktywnego popiołu. Czy tego naprawdę chcecie?" – napisał rosyjski polityk na platformie X.

Więcej przeczytasz o tym tutaj:


MB

(na zdjęciu: były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew / źródło: Flickr)

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka