fot. Screenshot/X
fot. Screenshot/X

Policja udaremniła atak nożownika na Roberta Bąkiewicza. "Chciał mnie zaj...ć"

Redakcja Redakcja Protesty społeczne Obserwuj temat Obserwuj notkę 152
Policja zatrzymała napastnika, który groził nożem Robertowi Bąkiewiczowi. Lider środowisk narodowych opublikował w sieci wideo, w którym mówi, że uniknął ataku za pomocą 25-centymetrowego noża. Bąkiewicz w emocjach nie przebiera w słowach.

Atak nożownika na Bąkiewicza

"Policja udaremniła atak nożownika. Chciał dokonać przestępstwa, powiedział, że "chce mnie zaj...ć”. Przepraszam za słownictwo. Nie wiem dokąd dąży ta eskalacja nienawiści w Polakach. Jeśli dalej tak pójdzie, to się pozabijamy" – powiedział w nagraniu zamieszczonym w serwisie X Bąkiewicz.

Po chwili dodał, że „ten człowiek musiał być nafaszerowany niesamowicie negatywnymi emocjami, skoro był gotowy podjąć takie działanie, żeby zaatakować”.

Napisał też, że do napadu miało dojść z użyciem 25-centymetrowego noża.

 


Marsz Milczenia w Warszawie

Do próby ataku nożownika miało dojść w trakcie piątkowego Marszu Milczenia w Warszawie. Marsz wyruszył sprzed Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów w Warszawie. To tam dzień wcześniej, 6 czerwca, zmarł młody żołnierz Mateusz Sitek, który służył w 1. Warszawskiej Brygadzie Pancernej w Wesołej. Został ugodzony nożem na polsko-białoruskiej granicy.

ja

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo