na zdjęciu: osoby korzystające ze smartfonów. Zdjęcie ilustracyjne. fot. Karola G, Pexels
na zdjęciu: osoby korzystające ze smartfonów. Zdjęcie ilustracyjne. fot. Karola G, Pexels

Wielki operator ukarany przez UOKiK. Klienci sieci otrzymają po 500 zł

Redakcja Redakcja Media Obserwuj temat Obserwuj notkę 18
Prezes UOKiK zobowiązał T-Mobile do gruntownej zmiany sposobu działania usługi „Zamów z T-Mobile”. Powodem są niechciane subskrypcje i niespodziewane opłaty doliczane do rachunków za telefon. Operator T-Mobile będzie musiał nie tylko przebudować mechanizm zakupów treści cyfrowych, ale też zwrócić konsumentom nienależnie pobrane kwoty oraz wypłacić jednorazową rekompensatę w wysokości 500 zł dla części klientów.

T-Mobile i usługa „Zamów z T-Mobile”. UOKiK podjął decyzję

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował, że decyzja prezesa UOKiK dotyczy sposobu działania usługi „Zamów z T-Mobile”, wykorzystywanej do opłacania treści cyfrowych przez doliczenie należności do rachunku telefonicznego (tzw. direct billing). Przez tę usługę klienci T-Mobile mogli kupować m.in. gry, serwisy rozrywkowe czy wideo od zewnętrznych dostawców – takich jak Vodonline, Wizzgames, Gameland czy Zaplium – a operator pełnił rolę pośrednika finansowego.

Postępowanie UOKiK wykazało, że w praktyce część użytkowników T-Mobile otrzymywała rachunki z opłatami za subskrypcje, których – według ich relacji – w ogóle nie zamawiali. System działania „Zamów z T-Mobile” pozwalał bowiem na automatyczne sczytywanie numeru telefonu z urządzenia korzystającego z transmisji danych. W wielu przypadkach nie była wymagana żadna dodatkowa autoryzacja, a samo wejście na stronę z grą, kliknięcie reklamy czy przypadkowe dotknięcie bannera mogło kończyć się aktywacją płatnej usługi.


Lawina naruszeń w umowach z T-Mobile

Szczególnie dotkliwe było to dla osób korzystających z kart SIM w routerach i modemach LTE. W takich urządzeniach numer telefonu był identyfikowany tak samo jak w smartfonie, ale użytkownik nie miał jak zauważyć, że włączyła się płatna subskrypcja. SMS-y informacyjne przychodziły na numer w routerze, którego nie da się normalnie odczytać na ekranie, a część modemów nie pozwalała na wysłanie komendy „STOP”. Efekt był taki, że klient T-Mobile często dowiadywał się o usłudze „Zamów z T-Mobile” dopiero wtedy, gdy zobaczył podwyższony rachunek.

UOKiK zwrócił też uwagę na inne problemy: brak pełnych potwierdzeń warunków korzystania z samej usługi „Zamów z T-Mobile”, ogólnikowe opisy pozycji na fakturach, bez wskazania nazwy serwisu i dostawcy, a także nieprecyzyjne odpowiedzi na reklamacje. Część konsumentów była odsyłana do pośredników zamiast otrzymać jasne wyjaśnienie i pomoc po stronie operatora T-Mobile. Według Urzędu cały ten mechanizm sprzyjał naliczaniu opłat za subskrypcje uruchamiane bez w pełni świadomej zgody klienta.

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny podkreślił, że subskrypcja musi być zawsze świadomą decyzją konsumenta, a nie efektem „technicznego triku” czy automatycznego działania systemu. Konsument ma prawo wiedzieć, co zamawia, ile zapłaci, kto dostarcza usługę cyfrową i jak można ją wyłączyć.


Jak T-Mobile zmieni usługę „Zamów z T-Mobile”

W efekcie decyzji prezesa UOKiK T-Mobile został zobowiązany do wprowadzenia szeregu zmian w sposobie działania usługi „Zamów z T-Mobile” oraz w obsłudze reklamacji i informacji dla klientów. Operator już w toku postępowania zaczął modyfikować procedury, ale teraz będzie musiał doprowadzić je do jednolitego, przejrzystego standardu.

Kluczowa zmiana dotyczy ścieżki aktywacji usług. T-Mobile ma zagwarantować, że płatne treści cyfrowe będą uruchamiane wyłącznie na podstawie świadomego działania użytkownika. Ma temu służyć mechanizm, w którym klient sam wpisuje numer telefonu, otrzymuje SMS z kodem, następnie podaje ten kod i dopiero potem wyraźnie potwierdza zamówienie. Każdy etap ma być weryfikowany po stronie T-Mobile, aby wyeliminować przypadkowe włączenia subskrypcji.

Spółka T-Mobile Polska zadeklarowała też, że:

  • będzie stosować dodatkowe zabezpieczenia i potwierdzenia przy aktywacji zewnętrznych serwisów,
  • przekaże klientom potwierdzenia warunków umowy na trwałym nośniku,
  • poprawi sposób prezentowania opłat na fakturach, tak aby jasno wskazywać, za jaką usługę i od jakiego dostawcy naliczono należność,
  • rozbuduje informacje przekazywane w odpowiedziach na reklamacje oraz usprawni nadzór nad usługami podmiotów trzecich.

T-Mobile podkreśla, że sprawa w dużej mierze dotyczy okresu 2018–2021, gdy – jak twierdzi operator – sposób aktywacji tego typu serwisów był zgodny z „ówczesną praktyką rynkową”. Obecnie, jak zapewnia spółka, wszystkie zewnętrzne serwisy w sieci T-Mobile mają już wymagać dodatkowej autoryzacji, a żadne transakcje nie powinny zostać zrealizowane bez wyraźnego potwierdzenia przez klienta.


Rekompensaty od T-Mobile: kto może liczyć na 500 zł

Druga ważna część decyzji UOKiK dotyczy rekompensat finansowych dla klientów T-Mobile. Urząd uznał, że osoby, które poniosły koszty subskrypcji w ramach usługi „Zamów z T-Mobile” w latach 2018–2024, powinny odzyskać nie tylko nienależnie pobrane opłaty, ale też otrzymać dodatkową kwotę.

Konsumenci, którzy w tym okresie aktywowali dowolną usługę przy użyciu „Zamów z T-Mobile”, a ich reklamacje zostały rozpatrzone negatywnie lub tylko częściowo, będą mogli wystąpić o jednorazowe przysporzenie w wysokości 500 zł. Osobny mechanizm przewidziano dla klientów, którzy korzystali z serwisów Vodonline, Wizzgames, Gameland lub Zaplium, następnie wyłączyli je w ciągu 60 dni i dotąd nie dostali zwrotu – oni mogą otrzymać zwrot opłat naliczonych w tym okresie.

T-Mobile ma poinformować uprawnionych klientów o przysługujących im świadczeniach. Obecni abonenci T-Mobile dostaną informacje SMS-em, natomiast byli klienci – listownie lub e-mailem. Operator udostępni kilka form wypłaty: przelew bankowy, przekaz pocztowy albo zaliczenie rekompensaty na poczet rachunku za usługi T-Mobile. Wypłata pieniędzy ruszy po uprawomocnieniu się decyzji prezesa UOKiK.


Z perspektywy klientów T-Mobile decyzja Urzędu oznacza więc nie tylko zmianę sposobu działania usługi „Zamów z T-Mobile” i większą przejrzystość rozliczeń, ale też realną szansę na odzyskanie pieniędzy i dodatkową rekompensatę za lata, w których system mógł działać na ich niekorzyść.

na zdjęciu: osoby korzystające ze smartfonów. Zdjęcie ilustracyjne. fot. Karola G, Pexels

Redakcja

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj18 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Kultura