Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z Polsat News wrócił do najgłośniejszego skandalu z czasów swojej prezydentury, skomentował decyzję o ograniczeniu alkoholu w Sejmie i przedstawił własną ocenę możliwych scenariuszy zakończenia wojny w Ukrainie. W obszernym wywiadzie były prezydent łączył osobiste refleksje z analizą geopolityczną.
„Biorę to na klatę”. Kwaśniewski o incydencie w Charkowie
Pod koniec wywiadu prowadzący zapytał byłego prezydenta o wydarzenia z 1999 roku, kiedy podczas uroczystości w Charkowie wystąpił w widocznie złym stanie. Kwaśniewski po raz kolejny przyznał, że to jego osobista odpowiedzialność.
– Ja zwykłem nie obwiniać innych za własne błędy czy słabości. Biorę to na siebie, biorę to na klatę – powiedział. – Przepraszam raz jeszcze wszystkich, którzy mieli prawo być źli na mnie – dodał.
Wspomniał, że sytuacja związana była z wysokim napięciem i presją, a w samolocie „zaproponowano coś na rozluźnienie”. Nie zdradził, kto to był, choć prowadzący dopytywał, czy chodziło o duchownych. Kwaśniewski uznał, że nie warto do tej historii wracać po tylu latach, choć – jak przyznał – boleje nad tym, że do niej doszło.
Alkohol w Sejmie. Były prezydent opowiada, jak to wyglądało kiedyś
W programie odniesiono się także do decyzji Marszałka Sejmu o ograniczeniu sprzedaży alkoholu w sejmowej restauracji. Kwaśniewski poparł ten krok, argumentując, że Sejm powinien dawać przykład społeczeństwu.
Zwrócił jednak uwagę, że zakazy nie zawsze okazują się skuteczne. Przypomniał czasy generała Jaruzelskiego, kiedy wprowadzono prohibicję w sejmowej restauracji. Wówczas – jak opowiadał – popularne stało się zamawianie „toniku z kapslem bez kapsla”, co w praktyce oznaczało alkohol ukryty jako napój bezalkoholowy.
Rozejm w Ukrainie? Kwaśniewski o „dramatycznych decyzjach”
Były prezydent szeroko skomentował trwającą wojnę w Ukrainie i możliwy scenariusz zakończenia konfliktu. Według niego obie strony – choć z różnych powodów – są zainteresowane rozmowami o rozejmie. Ukrainie kończą się zasoby ludzkie, a Rosja potrzebuje czasu na przegrupowanie, szkolenie żołnierzy, w tym – jak podkreślił – północnokoreańskich, oraz zwiększenie produkcji amunicji.
Kwaśniewski stwierdził, że możliwym rozwiązaniem byłby rozejm na linii obecnych walk. Wspomniał także o hipotezie wymiany terytorialnej – Rosjanie mogliby ustąpić z części okupowanych obszarów w zamian za tereny w regionie donieckim.
– Wszystko, co dotyczy tej wojny, jest dramatyczne. Ale dałoby się to wytłumaczyć społeczeństwu ukraińskiemu i międzynarodowemu – zaznaczył. Dodał, że USA rozważają scenariusz odłożenia decyzji o statusie okupowanych terenów na 20–30 lat, aby w przyszłości przeprowadzić uczciwe referenda, w tym dotyczące Krymu.
– Tak długo, jak Rosja będzie prowadzić imperialną politykę, Ukraina będzie im potrzebna jako część wielkiej Rosji – ocenił, podkreślając, że nawet ewentualny rozejm byłby jedynie czasowym epizodem, a nie końcem konfliktu.
na zdjęciu: Były prezydent RP Aleksander Kwaśniewski na debacie "Europa w czasach niepewności" w ramach 12. edycji Forum Igrzyska Wolności. fot. PAP/Marian Zubrzycki
Red.
Inne tematy w dziale Polityka