Polscy kierowcy kupują nie tylko hot-dogi na stacjach benzynowych. Dlatego Orlen testuje nową usługę gastronomiczną - koncern uruchomił pilotaż samoobsługowych pizzomatów, umożliwiających zakup świeżej pizzy 24 godziny na dobę. I to bez udziału personelu. Nowe rozwiązanie pojawiło się na stacji w Czechach.
Orlen od lat kojarzony jest z ofertą gastronomiczną opartą na hot-dogach, które stały się niemal symbolem polskich stacji paliw. Koncern wielokrotnie podkreślał, że jego sprzedaż hot-dogów stanowiła nawet około 40 proc. całego rynku tych przekąsek w Polsce. W przeszłości testowano również wersje wegetariańskie, jednak ze względu na niewystarczające zainteresowanie klientów, projekty te nie były kontynuowane.
Teraz Orlen spogląda w zupełnie innym kierunku. W ramach pilotażu firma uruchomiła samoobsługowe pizzomaty, które pozwalają kupić gotową pizzę o każdej porze dnia i nocy, bez kontaktu z obsługą stacji.
Pierwszy pizzomat Orlenu stanął przy autostradzie D1
Pierwszy pizzomat pojawił się na stacji Orlenu w Pruhonicach, przy autostradzie D1 łączącej Pragę z Brnem. To jedna z najważniejszych lokalizacji w czeskiej sieci koncernu – z dużym parkingiem dla ciężarówek, rozbudowaną infrastrukturą i szerokim zakresem usług. Wcześniej uruchomiono tam m.in. szybką stację ładowania samochodów elektrycznych.
– Jesienią zainstalowaliśmy tu szybką stację ładowania aut elektrycznych, a teraz dodajemy pizzomaty i pralnię. Po pierwszych tygodniach widać, że klienci są zainteresowani tymi nowymi usługami – powiedział Rostislav Moravec, dyrektor sieci stacji Orlen w Czechach.
Pizza zamiast hot-doga? Orlen uspokaja klientów
Za przygotowanie pizzy odpowiada sieć 360pizza, która dostarcza do automatów gotowe produkty przygotowane przez pizzaiolo ze składników używanych w restauracjach. Koncern chwali się jakością, świeżością i dostępnością dla klientów przez całą dobę. Rozwiązanie szczególnie dobrze przyjmuje się wśród kierowców samochodów elektrycznych, którzy mogą zamówić pizzę w trakcie ładowania auta.
Orlen uspokaja fanów klasycznych przekąsek - pizza nie ma zastąpić hot-dogów, które wciąż pozostają w szerokiej ofercie gastronomicznej sieci. Pizzomaty są traktowane jako uzupełnienie asortymentu i test nowego segmentu rynku. Jeśli pilotaż zakończy się sukcesem, Orlen nie wyklucza dalszego rozwoju tego typu usług oraz współpracy z kolejnymi partnerami.
Fot. Orlen
Red.
Inne tematy w dziale Gospodarka