Prezydent Karol Nawrocki, fot. PAP/Radek Pietruszka
Prezydent Karol Nawrocki, fot. PAP/Radek Pietruszka

Wojna służb z prezydentem. Chcą wykończyć politycznie Nawrockiego?

Redakcja Redakcja Wideo Salon24 Obserwuj temat Obserwuj notkę 0
W otoczeniu prezydenta Karola Nawrockiego narasta przekonanie, że w trakcie kampanii wyborczej doszło do wycieku informacji z jego ankiety bezpieczeństwa składanej w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ta wersja wydarzeń – podsycana przez zaplecze związane z PiS i ludźmi z BBN – miała trafić do samego prezydenta, który uwierzył, że służby prowadzą wobec niego wrogą grę. Efekt? Brak zaufania, otwarty konflikt i polityczna atmosfera, która coraz mocniej przypomina wojnę Pałacu Prezydenckiego z ABW z czasów Aleksandra Kwaśniewskiego. O tym rozmawiamy w podcaście "Algorytmy Władzy".

Ankieta ABW i brak zaufania

Mariusz Kowalewski wprost wskazuje, że punktem zapalnym całej sytuacji jest przekonanie o źródle przecieków. – Otoczenie prezydenta, zaplecze z PiS i ludzie z BBN przekonują Karola Nawrockiego, że informacje użyte w kampanii wypłynęły z ankiety, którą składał w ABW – mówi dziennikarz.

Jak dodaje, ta wersja wydarzeń nie została w Pałacu zignorowana. – Z tego, co słyszę od moich rozmówców, prezydent bierze to na poważnie. On naprawdę myśli, że służby z nim walczą – podkreśla Kowalewski. (dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo) 

Obejrzyj całą rozmowę na YouTube:


„Skoro służby walczą, to on walczy ze służbami”

Konsekwencje takiego myślenia są – zdaniem rozmówców – daleko idące. – Jeżeli prezydent jest przekonany, że służby prowadzą wobec niego wrogą grę, to naturalną reakcją jest to, że on zaczyna z nimi walczyć – zauważa Kowalewski.

Adam Abramczyk dodaje, że w tym mechanizmie łatwo o eskalację. – Nie ma zaufania, a bez zaufania każda kolejna informacja wyniesiona do mediów jest traktowana jak kolejny atak – ocenia komentator.


Powrót historii sprzed lat

W rozmowie pojawia się wyraźna analogia do czasów prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego. – Kiedy prezydentem był Aleksander Kwaśniewski, też mieliśmy wojnę służb z Pałacem. ABW walczyło wtedy z Pałacem dość ostro – przypomina Kowalewski.

Dziennikarz wskazuje również na istnienie tzw. „grupy hakowej”. – Byli tam politycy, oficerowie służb, prokuratorzy, ale też dziennikarze. Zbierano informacje, które miały kompromitować prezydenta – mówi.


Uderzenie w pierwszą damę

Jednym z najbardziej niepokojących wątków jest kwestia informacji kolportowanych dziś w Warszawie i w redakcjach. – Na mieście krążą informacje, które mają dezawuować obecną pierwszą damę. To nie jest coś wymyślonego – my tę historię sprawdziliśmy – podkreśla Kowalewski.

Jak dodaje, mechanizm jest dobrze znany z przeszłości. – Uderzenie w pierwszą damę to w praktyce uderzenie w prezydenta. Dokładnie tak było w czasach Kwaśniewskiego – zaznacza.


Kluczowa różnica: brak zaplecza

Adam Abramczyk zwraca uwagę na zasadniczą różnicę między obiema sytuacjami. – Kwaśniewski miał oparcie w wojsku, miał zaplecze w służbach wojskowych. Karol Nawrocki takiego oparcia dziś nie ma – mówi.

W jego ocenie to sprawia, że obecny konflikt jest szczególnie ryzykowny. – Jeżeli prezydent nie ma instytucjonalnego zaplecza, a jednocześnie wierzy, że służby są przeciwko niemu, to robi się bardzo niebezpieczna mieszanka – dodaje.


Problem większy niż jeden prezydent

Rozmówcy zgodnie uznają, że spór wokół ankiety bezpieczeństwa nie jest jedynie osobistym konfliktem Karola Nawrockiego. – My jesteśmy młodym państwem po transformacji i nigdy do końca nie uporządkowaliśmy relacji między politykami a służbami – zauważa Abramczyk.

To właśnie dlatego – jak sugerują rozmówcy – podobne historie wracają. Zmieniają się prezydenci i układy polityczne, ale mechanizmy nieufności, przecieków i nieformalnej gry pozostają zaskakująco trwałe.


Red.

na zdjęciu: Prezydent Karol Nawrocki, fot. PAP/Radek Pietruszka

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo