Zdjęcie ilustracyjne, źródło: Canva
Zdjęcie ilustracyjne, źródło: Canva

Coraz mniej etatów i nowych budów. W tym sektorze widać wyhamowanie

Redakcja Redakcja Budownictwo Obserwuj temat Obserwuj notkę 6
Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują wyraźne zmiany w polskiej gospodarce. Spada zatrudnienie w firmach, a wzrost płac jest napędzany głównie przez premie i dodatkowe świadczenia. Jednocześnie hamuje rynek mieszkaniowy – deweloperzy oddają mniej mieszkań i rozpoczynają mniej nowych inwestycji. Eksperci mogą odczytywać te dane jako sygnał powrotu rynku pracodawcy oraz schłodzenia koniunktury w budownictwie.

Rynek pracy w Polsce. Spada zatrudnienie w firmach

Marzec był kolejnym miesiącem spadku zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw, czyli w firmach zatrudniających powyżej 10 osób. Według danych GUS przeciętne zatrudnienie wyniosło 6,4 mln etatów. To o 0,1 proc. mniej niż w lutym oraz o 0,9 proc. mniej niż rok wcześniej.

Takie dane mogą świadczyć o stopniowym powrocie rynku pracodawcy. W praktyce oznacza to sytuację, w której firmy mają większy wybór kandydatów, a pracownikom trudniej negocjować warunki zatrudnienia niż jeszcze kilka lat temu, gdy dominował rynek pracownika. 


Wynagrodzenia rosną, ale duży wpływ miały premie

GUS podał również dane dotyczące wynagrodzeń. W marcu 2026 roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 9652,19 zł. To o 5,7 proc. więcej niż miesiąc wcześniej i o 6,6 proc. więcej niż rok temu.

Urząd zwrócił uwagę, że na wzrost wynagrodzeń wpłynęły nie tylko podwyżki pensji zasadniczych, ale także dodatkowe wypłaty. Chodzi m.in. o premie kwartalne, roczne, świąteczne i uznaniowe, a także bonusy i wynagrodzenia za nadgodziny.

Oznacza to, że marcowy wzrost płac nie musi w pełni odzwierciedlać trwałego wzrostu wynagrodzeń podstawowych.


Rynek mieszkaniowy wyhamowuje

Dane GUS pokazują również spowolnienie na rynku mieszkaniowym. W okresie od stycznia do marca 2026 roku oddano do użytkowania 45,2 tys. mieszkań, czyli o 1,4 proc. mniej niż rok wcześniej.

Największy spadek odnotowali deweloperzy. Przekazali do użytkowania 26,1 tys. mieszkań, co oznacza wynik niższy o 5,9 proc. niż przed rokiem. W tym samym czasie inwestorzy indywidualni oddali 17,9 tys. mieszkań, czyli o 6 proc. więcej niż rok wcześniej.

Spadła także liczba nowych inwestycji. W pierwszym kwartale 2026 roku rozpoczęto budowę 49,4 tys. mieszkań – o 11,4 proc. mniej niż rok wcześniej. Deweloperzy rozpoczęli budowę 30,9 tys. mieszkań, co oznacza spadek o 15,5 proc. 


Deweloperzy wciąż planują nowe inwestycje

Mimo słabszych danych dotyczących rozpoczynanych budów wzrosła liczba wydanych pozwoleń na budowę. W pierwszym kwartale 2026 roku wydano pozwolenia na budowę 67,5 tys. mieszkań, czyli o 7,4 proc. więcej niż rok wcześniej.

Dla deweloperów wydano pozwolenia na budowę 45,9 tys. mieszkań, co oznacza wzrost o 10,7 proc. rok do roku. Może to sugerować, że firmy nadal przygotowują kolejne inwestycje, choć ostrożniej podchodzą do rozpoczynania budów.

Gdzie buduje się najwięcej mieszkań?

Najwięcej mieszkań oddano do użytkowania oraz rozpoczęto nowych inwestycji w województwie mazowieckim. Wysoką aktywność odnotowano również w województwach śląskim i małopolskim.

W województwie mazowieckim oddano do użytkowania 9,1 tys. mieszkań. W śląskim było to 4,3 tys., a w małopolskim 4,8 tys. 


TW

Zdjęcie ilustracyjne, źródło: Canva

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj6 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Gospodarka