Miliony na fikcyjne straty po powodzi. Areszt dla byłej działaczki KO

Redakcja Redakcja Śledztwa Obserwuj temat Obserwuj notkę 22
Katowicki sąd zdecydował o aresztowaniu trzech osób w śledztwie dotyczącym wyłudzania środków przeznaczonych na pomoc dla powodzian - w tym Annę K., byłą działaczkę KO na Dolnym Śląsku. Postanowienie wydał Sąd Rejonowy Katowice-Wschód. Informację przekazał w piątek 28 sierpnia 2026 roku rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Sprawa dotyczy wielomilionowych wyłudzeń z funduszy pomocowych, które miały trafić do poszkodowanych przez żywioł we wrześniu 2024 roku. Śledztwo prowadzi Prokuratura Europejska. W proceder zamieszani byli przedsiębiorcy oraz przedstawicielka agencji rozwoju regionalnego.

Z artykułu dowiesz się:

  • Jakie decyzje podjął katowicki sąd wobec podejrzanych o wyłudzenia
  • W jaki sposób firmy zgłaszały fikcyjne szkody powodziowe w miejscach, gdzie nie było wody
  • Ile pieniędzy wypłacono nieuprawnionym podmiotom z funduszy krajowych i unijnych
  • Jaka jest rola Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego i jej byłej urzędniczki w tym procederze

Decyzja sądu w Katowicach ws. afery powodziowej

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego przeprowadzili w środę 26 sierpnia zakrojoną na szeroką skalę akcję w województwie dolnośląskim. Agenci zatrzymali wówczas sześć osób podejrzanych o udział w nielegalnym procederze. Dwa dni później Sąd Rejonowy Katowice-Wschód przychylił się do wniosku prokuratury. Zastosował tymczasowy areszt wobec trzech podejrzanych. Wszyscy troje to przedstawiciele firm objętych śledztwem. Są to m.in. Anna K., zawieszona działaczka KO i jej mąż. 

Pozostałe trzy osoby objęto wolnościowymi środkami zapobiegawczymi. Zastosowano wobec nich dozór policji oraz poręczenia majątkowe. Pierwsze zatrzymania miały miejsce w środę 26 sierpnia 2026 roku. Czynności procesowe nadzorowała Prokuratura Europejska. 


Mechanizm oszustwa: woda, która nie dotarła

Z ustaleń śledczych wynika, że mechanizm przestępstwa polegał na składaniu fałszywych wniosków o wsparcie finansowe. Dokumenty kierowane do instytucji rozdzielającej środki zawierały całkowicie fikcyjne dane o skali zniszczeń.

Śledczy i Prokuratura Europejska ustalili, że woda powodziowa z września 2024 roku nie dotarła do trzech wskazanych we wnioskach siedzib przedsiębiorstw. Mimo braku jakichkolwiek strat firmy ubiegały się o wysokie kwoty na rzekome usuwanie skutków kataklizmu. Wnioski o dofinansowanie złożyły trzy podmioty gospodarcze objęte śledztwem. Deklarowały rzekome zniszczenia i potrzebę natychmiastowego remontu infrastruktury, która nie ucierpiała w wyniku zalania. Żadna z deklarowanych szkód nie miała odzwierciedlenia w rzeczywistości.

Łączna kwota wypłaconych w ten sposób pożyczek sięgnęła co najmniej 900 tysięcy euro (około 4,5 miliona złotych). Pieniądze pochodziły ze środków krajowych oraz funduszy Unii Europejskiej. Jako pierwsza o aferze informowała wp.pl.  


Wątek polityczny i Karkonoska Agencja Rozwoju

Wypłatą środków zajmowała się Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego S.A. To właśnie za jej pośrednictwem nieuprawnione podmioty otrzymały miliony złotych wsparcia.  W trakcie śledztwa badano również kwestię wsparcia przyznanego firmie „Amarcord Piotr Konieczyński”, należącej do męża Anny K. Przedsiębiorstwo otrzymało z KARR pożyczkę w wysokości 200 tysięcy złotych z programu wsparcia dla powodzian.

Obecne zatrzymania są efektem kontroli CBA, która rozpoczęła się już 29 kwietnia 2026 roku. Kontrola dotyczyła procedur przyznawania wsparcia dla firm dotkniętych powodzią z września 2024 roku. Wskazane 900 tysięcy euro dotyczy tylko trzech konkretnych firm. Całe śledztwo ma jednak znacznie szerszy zasięg. Funkcjonariusze przeanalizowali około 900 wniosków, z czego ponad 50 opiewających łącznie na prawie 50 milionów złotych poddano pogłębionej weryfikacji.

Materiał dowodowy w tej sprawie liczy już ponad 11 tysięcy kart. Śledztwo jest w toku, a służby badają kolejne wątki związane z dystrybucją środków publicznych w tym regionie.  

 

Fot. Anna K. aresztowana na 3 miesiące/Facebook

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj22 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo