Okiem ogrodnika
Rodzina i społeczeństwo, czyli - jak żyć?
79 obserwujących
1277 notek
465k odsłon
204 odsłony

Czy Chiny się izolują?

Wykop Skomentuj8

"Epidemia" koronawirusa  - impreza dęta na różne instrumenty, budzi różne skojarzenia i wątpliwości.

Pierwsze, że ten wirus, być może nawet jakaś jego zmutowana odmiana, niewiele różni się od cyklicznie pojawiających się mutacji. W zasadzie - coroczna odmiana jest mutacją wcześniejszych.

Czy zatem jest tak niesamowicie groźny jak się to usiłuje przedstawić?

Rozprzestrzenianie:  pierwsze wzmianki pochodzą z połowy grudnia 2019. Czyli w ciągi 1,5 miesiąca zakaził około 10 - 12 tys. osób, z czego zmarło ok. 200. Śmiertelność rzędu 2 % i dotyczy głównie osób starszych, cierpiących na wiele innych dolegliwości, a więc osłabionych organizmów.

Jak ma się to do "normalnej" , corocznej zapadalności na grypę?

Podano, że objawy grypy stwierdzono w Polsce u blisko 400 000 osób. Kilka zmarło.

A porównanie z Chinami?  Skoro u nas 400 000, co stanowi około 1 % populacji, to w Chinach normą jest 100 000 000. Czy 10 000 przypadków to ilość mogąca budzić obawy?


Dziwne.


Tymczasem ewakuowano znaczną już część obcokrajowców. Zamknięto granice. Ponoć wystąpił spadek akcji na giełdzie , co zaowocowało wykupowaniem firm zachodnich przez Chińczyków (dane tylko wstępne - do weryfikacji).


Wskazane symptomy mogą sugerować dążenie do izolacji Chin - i to na ich własne życzenie. Należy zapytać, jakie mogą być powody takiej, jakby nie było, zakreślonej na dużą skalę akcji?

Można tylko się zastanawiać, ale też może  to być preludium czegoś. Czego?

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka