Polska jest tym krajem, gdzie najwięcej od trzech lat ludzie modlą się o pokój na Ukrainie. Nie ma pewnie parafii w Polsce, gdzie chociażby jeden raz w tygodniu nie było takiego wezwania podczas Mszy Świętej. Bez wątpienia mamy dodatkową motywację, bo wojna toczy się tuż za naszym płotem. I pięknie. A teraz kiedy wreszcie pokój (a przynajmniej zawieszenie broni) majaczy na horyzoncie powinniśmy na nowo zmobilizować się w swoich błaganiach. Najbliższy czas zdecyduje, czy uda się zatrzymać Bestię.
Ten pokój nie będzie sprawiedliwy. Agresor nie poniesie konsekwencji swojej podłości, co więcej będzie triumfował. Ale to na zewnątrz, bo wewnątrz to dobrze wie, że już poniósł klęskę. Celem Bestii była likwidacja Ukrainy, a nie jakieś tam gwarancje o niewstąpieniu do NATO, obrona Donbasu czy inne bzdury. Mordor chce odbudować swoje imperium, a dla tego potrzebuje Ukrainy. Niedawno ujawnione „pokojowe” propozycje Moskwy dla Kijowa z początku wojny, kiedy Rosjanie zdali sobie sprawę, że tak po prostu nie wezmę Ukrainy, pokazują butę Bestii i jej wolę pełnego zniewolenia Ukrainy. Ultimatum Hitlera dla Polski z 1939 roku to pieśń łabędzia w porównaniu z tymi warunkami pokoju. Jeśliby wziął Kijów, to za jednym dmuchnięciem wziąłby Kaukaz i Azję Centralną, a my mielibyśmy za całą granicę wschodnią Imperium. To jest cud nie mniejszy niż nad Wisłą, że Ukraińcy się obronili.
Módlmy się jednak nawet za taki niedoskonały pokój, bo na razie innego nie będzie. Ukraina walczy już dłużej niż w czasie II Wojny Światowej. W każdej rodzinie są zabici, inwalidzi lub ludzie, którzy stracili dom i dorobek całego życia. Ukraina straciła połowę ludności, kraj jest opustoszony, ludzie wyczerpani. Można wydziwiać, żeby nie dawać 800+ Ukrainkom, bo nas wykorzystują, ale czy one mają być święte z definicji? Czy my waląc w latach 70-90 na Zachód zawsze byliśmy święci i nie kombinowaliśmy? W naszym interesie jest dalsze wspieranie Ukrainy.
W ostatnich dniach rosyjskie oddziały walczą ze szczególną zaciętością i jest to znak tego, że Moskwa rozumie, że zawieszenie broni da jej tylko tyle Ukrainy, ile zdoła jeszcze sobie wydrzeć i miejmy nadzieję nie więcej. Bestia nie chce pokoju. Bestia się go boi, bo wtedy wcześniej czy później jej naród zapyta ją po co posłała na śmierć 100000 mężczyzn? Bestia potrzebuje zwycięstwa i nie zatrzyma się dopóki będzie żyła, bo to zwycięstwo jest dla niej sprawą życia i śmierci. Jeśli Trumpowi uda się wywalczyć choć jakiś rozejm, rozejm, który Europa wykorzysta do przygotowania obrony, to powinniśmy być za to wdzięczni Bogu. Chcesz pokoju, szykuj wojnę.
Niemcy krzyczą, że Trump zdradza Europę, ale to jest krzyk złodzieja na rynku: Łapaj złodzieja! Co zrobiła Europa, kiedy Bestia napadła na Gruzję? Co zrobiła w 2014 roku, kiedy rozpętała wojnę domową w Donbasie? Wielki sukces Angeli – porozumienia mińskie pokazał swoją skuteczność 24 lutego 2022. A największe zdrada Niemiec to Nord Stream: Niemcy dziesięcioleciami karmili Bestię i rzucali jej pod nos najtłustsze owieczki. A potem przez całą wojnę konsekwentnie i systematycznie hamowali wszelkie próby pomocy Ukrainie. A teraz rozrywają szaty i krzyczą: Trump zdradził! Módlmy się za naszych zachodnich sąsiadów, aby wreszcie uderzyli się w pierś i przestali kombinować, bo będą mieli granicę rosyjsko-niemiecką na Odrze. Módlmy się, aby wreszcie przestali bełkotać o europejskich wartościach, tylko wysłali Bundeswehrę jako siły rozjemcze na wschód, bo Bestia ma do Niemców szczególną sympatię i dobrze się zastanowi zanim zacznie ich zabijać.
Módlmy się za naszych polityków, aby ze strachu przed przegraną na wyborach nie schlebiali naszej głupocie oraz tchórzostwu i nie licytowali się: Nie poślemy naszych żołnierzy na rzeźnię na Ukrainę! Nie, nie trzeba ich wysyłać na rzeźnię, ale chociaż symbolicznie wesprzeć naszymi chłopcami siły rozjemcze, bo to jest w naszym najbardziej elementarnym interesie, aby te wojska powstrzymywały pochód Bestii na zachód. Tak, my mamy granicę z Rosją, więc ją powinniśmy pilnować, ale jeśli będzie potrzeba powinniśmy być też na Ukrainie – to będzie dla naszych chłopaków dobra szkoła. Bestia nas nienawidzi i możemy się nie niepokoić: gorzej już nie będzie. I tak większość Rosjan jest przekonana, że na Ukrainie walczą regularne oddziały WP. Nasze relacje z Rosją gorsze już nie mogą być. W Kolektywnym Zachodzie jesteśmy najbardziej zakłamaną, obrzydliwą i perfidną częścią.
Módlmy się za eurokratów, aby zamiast pluć na Trumpa, przyznali się, że za 3 lata ani nie powstrzymali Bestii, ani nie wymusili na niej rozejmu. Pozwalali wykrwawiać się Ukrainie (to samo zresztą robił Biden). Módlmy się, aby zdobyli się na to minimum odwagi i przyznali, że tylko Trump jest w stanie rozmawiać z Bestią i przestali stroić swoje odwieczne fochy przeciw Ameryce, która od wojny koreańskiej często samotnie walczyła z Bestią. Niemcy stali pod amerykańskim parasolem, pluli na US i organizowali marsze wielkanocne, a Francuzi hodowali swój narcyzm i megalomanię okłamując samych siebie, że sami zatrzymają Bestię lub nawet z nią flirtowali. Ameryka powiedziała dość: macie się sami bronić! I miejmy nadzieję, że to w końcu dotrze do wszystkich Europejczyków, że oprócz wydatków na wycieczki zagraniczne, trzeba też sypnąć grosz na armaty.
Módlmy się za naszych jajogłowych i dziennikarzy, aby nie pletli bzdur o drugim Monachium. W Monachium Chamberlain i Daladier zhandlowali Hitlerowi w obecności Mussoliniego Czechy, tymczasem teraz Vance powiedział przykre słowa eurokratom i to nie na temat Ukrainy, tylko na temat duchowej i politycznej kondycji UE. Gdzie tu analogia, oprócz tego, że spotkanie było w Monachium? Bezceremonialne słowa Vance doprowadziły do szału naszych euroklownów, więc zaczęli jazgotać jakieś bzdury na zupełnie inny temat.
Módlmy się za Trumpa, aby to on przechytrzył Bestię, a nie ona jego. Tak, musi grać na dwóch szachownicach: chińskiej i rosyjskiej. To nie jest proste. Podczas II Wojny Światowej US najpierw zajął się Pacyfikiem, a potem Atlantykiem, ale i tu i tam bez jego udziału zwycięstwo nie było możliwe. Gra jest bardzo trudna, ale to iluzja, że Bestia chce pokoju - ona się może czuć w tym momencie przymuszona do niego i to trzeba wygrać. Kiedy Trump powiedział, że trzeba skończyć tą bezsensowną wojnę, to uderzył w 10, bo większość Rosjan dzisiaj, niezależnie czy kocha Bestię czy nie, chce końca wojny. Módlmy się, aby Trump nie sprzedał Ukrainy, bo Bestia jest sprytna.
Módlmy się za nas samych, aby tłuszcz dobrobytu nie zarósł nam oczu i uszu, abyśmy nie stali się jak tuczniki, które pod dźwięki orkiestry, radośnie kwicząc pędzą do rzeźni. Tak, wolność, miłość, rodzina, żona, dzieci, dom dużo kosztują i nie zawsze tylko pieniądze. Czasami życie. Jeśli się bronimy, to ze względu na miłość do naszych najbliższych, a nie do samych siebie. I nawet jeśli jestem rozchwianym emocjonalnie, przebierającym się za dziewczynę młodzieńcem, to może starczy mi rozumu pojąć, że Bestia pożre i mnie, niezależnie czy będą w spodniach czy w spódnicy.
Pisze to człowiek, który większość dorosłego życia spędził w Rosji i byłym ZSRR i właśnie tydzień temu stamtąd wrócił. Nie przeraża mnie to, co Bestia robi na Ukrainie - to wojna, która zawsze jest straszna, a szczególnie ta bratobójcza. Przeraża mnie to, co Bestia zrobiła ze swoim narodem. Do jakiej duchowej, moralnej i intelektualnej degradacji go doprowadziła. Ludzie, którzy jeszcze myślą są sparaliżowani i przerażeni. Jeśli chcą z kimś porozmawiać to idą do lasu. Jeśli zrobiła to ze swoimi, co zrobi z cudzymi, a szczególnie z przeklętymi wrogami?
Proszę przeczytać sobie tę notkę i pamiętać, że obecnie w rosyjskiej propagandzie Polacy są gorsi od Niemców, bo są renegatami i zdrajcami, którzy za nic mają poświęcenie sowieckich żołnierzy, którzy wyzwalali Polskę od faszyzmu.
https://opoka.org.pl/News/Polska/2024/mialy-wybor-uciec-czy-zostac-z-potrzebujacymi-pierwsza-w
I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza,
mającą dziesięć rogów i siedem głów,
a na rogach jej dziesięć diademów,
a na jej głowach imiona bluźniercze.
Bestia, którą widziałem, podobna była do pantery,
łapy jej - jakby niedźwiedzia,
paszcza jej - jakby paszcza lwa.
A Smok dał jej swą moc, swój tron i wielką władzę.



Komentarze
Pokaż komentarze (69)