- Nazywam się Paweł Adamowicz, jestem prezydentem Gdańska narodowości polskiej.
https://www.salon24.pl/video/22944,adamowicz-jestem-prezydentem-gdanska-narodowosci-polskiej
Gdańsk 1945 r. 150 000 ocalałych Niemców i 8000 Polaków. Jak się coś odzyskuje to mały remont trzeba zrobić. Rąk do pracy brak i rozpoczyna się werbowanie ochotników.
Czerwiec 1945 r.
Ciągnęły więc na zachód bandy spekulantów, kryminalistów, banderowców i czasami ludzi uczciwych, dla których przesiedlenie było szansą na lepsze jutro. Uczciwi pracowali, a reszta polazła w politykę, milicję i służby służące wszystkim niepracującym. Tak powstały ukraińskie wioski na pięknych Żuławach i pomorskich nieużytkach. Sopot, Gdańsk i Elbląg zostały opanowane przez bandy spekulantów i kryminalistów i tak ciągnie się do dzisiaj.
Czy rodzina Adamowiczów z Wilna, która przeżyła wszystkie opcje zaborcze, rewolucyjne, zadymy wojenne, rżnięcia z powodów religijnych i narodowościowych wydaliła potomstwo narodowości polskiej ? Volksdeutschem nie jest.





Komentarze
Pokaż komentarze (12)