Roman Polański z kolejnym zarzutem. Chodzi o zniesławienie

Georges Biard, CC BY-SA 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0>, via Wikimedia Commons, Daniel Barnett, CC BY 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by/3.0>, via Wikimedia Commons
Georges Biard, CC BY-SA 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0>, via Wikimedia Commons, Daniel Barnett, CC BY 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by/3.0>, via Wikimedia Commons
Francuskie media podają, że Roman Polański usłyszał zarzut zniesławienia aktorki Charlotte Lewis. Chodziło o jej wypowiedzi dotyczące rzekomego gwałtu.

Postępowanie dotyczące zniesławienia aktorki przez Romana Polańskiego miało miejsce w lipcu, jednak dopiero niedawno dziennikarze dotarli do informacji na jego temat.

Roman Polański zarzucił aktorce kłamstwo

Francuska telewizja BFMTV podała, że skargę dotyczącą zniesławienia Charlotte Lewis złożyła niedługo po tym, gdy podczas jednego z wywiadów Roman Polański zarzucił kobiecie kłamstwo.

Chodzi o rozmowę zatytułowaną "Nie jestem potworem", która ukazała się na łamach "Paris Match". Wywiad ukazał się w grudniu 2019 roku - 10 lat po tym, jak Lewis ogłosiła wszem i wobec, że w 1983 roku, gdy miała 16 lat została zgwałcona przez Polańskiego.

Podczas konferencji prasowej zwołanej w związku z gwałtem, którego miał dopuścić się Polański, Lewis mówiła, że reżyser zwabił ją do swojego paryskiego mieszkania i zmusił do uprawiania seksu, mimo że był świadomy, że początkująca aktorka ma zaledwie 16 lat.

We Francji wiek, który uprawnia do współżycia seksualnego to 15 lat, jednak zarzut o gwałt jest już czymś zupełnie innym.

- Mam nadzieję, że dostanie to, na co zasłużył - powiedziała wówczas.

Zobacz: Tusk: "Musimy ratować Polskę, to zdrada! Kaczyński chce Polexitu"

Historia płynnie zmieniała się na przestrzeni czasu

Po tym jak aktorka złożyła zeznania przed amerykańską policją i prokuraturą, opowiedziała swoją historię dziennikowi "Daily Mail". Słowa "gwałt" i "zmuszanie" już wówczas w rozmowie nie padły.

Według relacji Lewis, Polański miał zaproponować jej nocleg w swoim mieszkaniu już podczas pierwszego spotkania. Wschodząca aktorka zgodziła się na propozycję reżysera, ponieważ, jak stwierdziła, hotel, w którym mieszkała nie spodobał się Polańskiemu.

Podczas wieczoru spędzonego razem z Polańskim Lewis miała usłyszeć sugestię, że jeśli nie pójdzie do łóżka z Polańskim, nie dostanie roli w filmie.

Zobacz: Po wyroku TK „Rząd ryzykuje. Nie sobą, ale własnym społeczeństwem i własnym państwem”

Lewis w wywiadzie wyjaśniła, że od razu po usłyszeniu propozycji Polańskiego oburzona opuściła jego mieszkanie, jednak chwilę później, przemyśliwszy sprawę, stwierdziła, że dla roli w tak dużej produkcji warto się poświęcić... i poszła z Polańskim do łóżka.

- Pamiętam jedynie, że marzyłam o tym, aby wziąć prysznic i założyć świeże ubranie - mówiła w rozmowie z Daily Mail. Następnego dnia Polański miał zaproponować dziewczynie spacer i wizytę w Louwrze. Z jej relacji wynika, że zgodziła się z obrzydzeniem, które towarzyszyło jej przez kilka miesięcy ich związku.

- Słyszałam, że córka Romana Polańskiego skończyła właśnie 16 lat. Chciałabym spojrzeć mu prosto w oczy i zapytać: jak byś się czuł, gdyby to spotkało właśnie ją? - pytała Lewis i oskarżyła Polańskiego, że zniszczył jej życie.

Zobacz: TVP ostro o odebraniu licencji na skoki. "TVN wykorzystuje sport w sporze politycznym"

"Marzyłam, żeby być jego kochanką"

Wcześniej w 1999 roku w innym wywiadzie w brukowcu "News of the World", Lewis powiedziała, że do incydentu z Polańskim doszło, gdy miała 17 lat.

- Wiedziałam, że Roman zrobił coś złego w Stanach Zjednoczonych, ale i tak marzyłam, żeby być jego kochanką - mówiła wówczas w wywiadzie.

- Pragnęłam go bardziej niż on pragnął mnie - stwierdziła.

13 lat wcześniej w wywiadzie promującym "Piratów" powiedziała nawet, że "w Polańskim nie da się nie zakochać".

- Marzę o tym, aby z nim być - w sensie romantycznym i cielesnym. Ale on nie jest mną zainteresowany - tłumaczyła.

Niedługo potem podczas premiery "Piratów" w Cannes, Lewis tuliła się do Polańskiego i całowała go. Ich związek, według relacji Lewis, trwał pół roku i zakończył się kiedy Polański przedstawił ją Warrenowi Beatty, z którym również połączył ją romans.

Charlotte Lewis niejednokrotnie chwaliła się również w wywiadach swoją długą listą miłosnych podbojów. Łączyły ją relacje seksualne m.in. z Eddiem Murphym, Mickey'em Rourkem i Charliem Sheenem.

Kobieta chwaliła się również tym, że była kiedyś uzależniona od kokainy - nałóg udało jej się przezwyciężyć na początku XXI wieku. Dzieciństwo aktorki również było tragiczne - w wieku 14 lat rzuciła szkołę i od tej pory musiała utrzymywać się sama. BYwało, że uprawiała seks za pieniądze.

Zobacz: Białoruscy pogranicznicy oddali strzały w kierunku Polaków. Służby o prowokacjach

Sprzeczności w wywiadach

W rozmowie z 2019 roku Polański odniósł się do historii i romansu z Charlotte Lewis. Zarzucił kobiecie kłamstwo, argumentując, że w wypowiedziach kobiety jest wiele nieścisłości - zanim oskarżyła go o gwałt, mówiła, że praca z Polańskim to jej marzenie i "że wszystko zawdzięcza Polańskiemu".

Zdaniem Lewis jej słowa zostały przez Polańskiego przeinaczone, dlatego jej zdaniem wypowiedź reżysera w "Paris Match" jest oszczerstwem, dlatego właśnie złożyła zawiadomienie dotyczące zniesławienia.

WP

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura