Bruce Willis kończy karierę. Wyśmiewano go, a poważnie choruje

Bruce Willis walczy z afazją.
Bruce Willis walczy z afazją.
Bruce Willis nie wystąpi już w filmach. Powodem jest stan zdrowia gwiazdy światowego kina. 67-latek cierpi na afazję, która objawia się utratą mowy i powolnym zanikiem pamięci. Już nikt nie wpadnie na pomysł, by przyznać Willisowi Złotej Maliny za nieudane role.

"Szklana pułapka", "Szósty zmysł", "Pulp Fiction", "Szakal", "Piąty element" - w tych kultowych produkcjach Bruce Willis był główną postacią. Wielka kariera jest już przeszłością - 30 marca rodzina gwiazdora poinformowała, że ich bliski choruje na afazję. To zestaw objawów, spowodowanych częściowym lub całkowitym uszkodzeniem struktur mózgowych. W efekcie, dochodzi do zaburzeń w mowie, obniżenia zdolności poznawczych, a nawet w wielu przypadkach do amnezji. Zdarza się, że pacjent z afazją co innego mówi, a co innego myśli. To schorzenie podobne do przejścia udaru przez człowieka. 

Czytaj: 

- Do wspaniałych fanów Bruce'a. Jako rodzina chcemy się podzielić informacją, że nasz ukochany Bruce ma problemy zdrowotne i ostatnio zdiagnozowano u niego afazję, która wpływa na jego zdolności poznawcze. W związku z tym i po długim namyśle, Bruce wycofuje się z kariery, która tak wiele dla niego znaczyła.

Jest to bardzo trudny czas dla naszej rodziny i jesteśmy bardzo wdzięczni za Waszą miłość, współczucie i wsparcie. Przechodzimy przez ten czas jako silna rodzina i chcieliśmy poinformować o tym fanów Bruce'a, ponieważ wiemy, jak wiele on dla Was znaczy, tak jak Wy dla niego. Jak zawsze powtarza Bruce: "Żyj tak, jak chcesz" i razem zamierzamy to właśnie zrobić - przekazała rodzina Willisa. 


Jeszcze w lutym kapituła Złotych Malin doszła do wniosku, że Bruce Willis gra tak fatalnie, że należy mu dopiec i stworzyć osobną kategorię. Ekspertom nie spodobały się takie filmy z udziałem legendarnego aktora, jak "American Siege", "Apex", "Kosmiczny grzech", "Deadlock", "Fortress", "Midnight in the Switchgrass", "Poza prawem" oraz "Survive the Game". Nominację do Złotej Maliny otrzymał "Kosmiczny grzech". 

Środowisko filmowe w Stanach Zjednoczonych miało doskonale wiedzieć od dłuższego czasu, że Willis cierpi na afazję. Po oświadczeniu rodziny 67-latka, organizatorzy Złotych Malin zmienili narrację. Tłumaczyli, że to jednostkowy incydent, który nie miał być powtórzony w przyszłości. 

- Jest nam bardzo przykro z powodu choroby Bruce'a Willisa. Być może właśnie z tego powodu chciał odejść z hukiem - stwierdzili organizatorzy plebiscytu. 

 

- Naprawdę jest nam przykro z powodu diagnozy Willisa, której nie byliśmy świadomi przed ogłoszeniem przez jego rodzinę. Może jego menadżerowie nie powinni pozwolić mu na taki nawał pracy. Ciągle rozważamy, jak teraz zareagować na tę sytuację - oświadczyli John J.B. Wilson i Mo Murphy, założyciele Złotych Malin, poproszeni o komentarz dla portalu "IndieWire". 

Zobacz: 


GW

Lubię to! Skomentuj16 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura