103 obserwujących
759 notek
1206k odsłon
  2676   3

Dobra Zmiana i Teoria Dwóch Wrogów

Oczywiście tak kardynalna zmiana strategii musiała przynieść swoje efekty, np. Prezes musiał odsunąć od decyzji najlepszych polskich dyplomatów, jak Saryusz-Wolski czy Szymański, zastępując ich miernotami, za to posłusznymi. W Dobrej Zmianie zaś przewagę uzyskał Ziobro i jego stronnictwo, otwarcie wzywające do Polexitu, czyli praktycznego przejścia do sfery wpływów Rosji, bo przecież  dla każdego choć trochę myślącego jest jasne, że osamotniona Polska MUSI ulec wzrastającej agresji rosyjskiej.

Aby uzasadnić swoją woltę,  decydenci w Dobrej Zmianie musieli wymyślić Teorię Dwóch Wrogów,  według której Unia, będąca pod pełną kontrolą Niemiec chce całkowicie podporządkować sobie Polskę i narzucić swoją ruję i poróbstwo. W rozpętanej kampanii zohydzania Europy sięgnięto po gotowe kalki propagandy PRL-u o odwetowcach niemieckich. Zdecydowanie jednak je ulepszono, sugerując pełną współpracę obecnej IV Rzeszy, która rządzi Europą z Rosją, oczywiście w celu zniszczenia Polski i wspólnego panowania nad Eurazją według planu kremlowskiego stratega Dugina.  Głównym argumentem za tą tezą jest autentyczna współpraca Niemiec z Rosją przy NS II, uderzająca w interesy Ukraińskie i częściowo Polskie. Tyle że jest to pojedyncza afera, przykład lobby gospodarczego działającego również wbrew niemieckim interesom. W końcu  Polska jest dla Niemiec bez porównania ważniejszym partnerem gospodarczym od Rosji.  Konflikt interesów niemiecko -ukraińskich byłby świetną okazją dla umocnienia naszych wpływów na Ukrainie, gdyby nie obecna samobójcza strategia popierania wrogów Ukrainy w warunkach zaostrzającej sie wojny na Donbasie i otwartych gróźb Kremla.

Straszenie niemieckimi odwetowcami, z takim zapałem stosowane przez propagandę Dobrej Zmiany jest o tyle bez sensu, iż Niemcy nadal nie posiadają swobody decyzyjnej w sprawach strategicznych.  Nadal na terenie Niemiec stacjonują wojska okupacyjne Anglosasów i nigdzie się nie wybierają, co zresztą sami Niemcy akceptują. Co prawda PKB Niemiec wynosi 1/4 PKB całej Unii, jednak pozostałe 26 państw posiada  3/4 i wcale nie musi podporządkować się niemieckim zachciankom, szczególnie tak silne państwa, jak Francja, Włoch czy Hiszpania. Gra interesów i rozmaite doraźne sojusze są codziennością w Brukseli i dawniej Polska brała w nich udział z dużym powodzeniem. W razie poważnych rozbieżności osamotnione Niemcy sa bezradne wobec koalicji przeciwników i wszyscy dobrze o tym wiedzą. Dlatego poza NS II właściwie nigdy nie dochodziło do otwartego konfliktu, a sam projekt Niemcy przeforsowali tylko dzięki pomocy innych zainteresowanych krajów.

Na szczęście narracja Dwóch Wrogów i osamotnionej wobec Rosji Polski jest autorskim pomysłem Dobrej Zmiany i jej Lidera, o czym wiedzą wszyscy zainteresowani,  dlatego natychmiast po zmianie władzy Polska znów powróci na swoje należyte miejsce w gronie Europy i Zachodu przy pełnym poparciu naszych Sojuszników i szczerej rozpaczy Czekistów.


 





Lubię to! Skomentuj123 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka