73 obserwujących
530 notek
750k odsłon
436 odsłon

Polska Racja Stanu - 2019 r.

Wykop Skomentuj30

30 lat po odzyskaniu Niepodległości i powrocie do Europy z Azjatyckiego Imperium Nasza Racja Stanu jest w zasadzie prosta i niezmienna od lat-  zająć jak najsilniejszą pozycję w Europie, czyli Unii, stać się ważnym dla USA sojusznikiem oraz wykorzystując te podstawy wygrać rywalizację z Rosją o państwa buforowe, czyli Ukrainę i Białoruś.


Dlatego, znając te trzy zasadnicze kierunki naszej strategii w polityce międzynarodowej możemy w miarę dokładnie ocenić sprawność w ich osiąganiu przez oba rywalizujące w Polsce Ugrupowania, czyli Dobrą Zmianę Prezesa Kaczyńskiego i Zjednoczoną Opozycję, która własnie wyłoniła swojego Lidera, czyli pomału odchodzącego ze swojej funkcji Prezydenta Europy Tuska.

Ten podział na dwa rywalizujące zaciekle obozy jest jednocześnie wizualizacją zasadniczego rozłamu polskiego społeczeństwa na dwie odrębne Cywilizacje, dawną kościelno-patriarchalną pozostałą na Prowincji oraz nowoczesną Naukowo-Techniczną, która rozprzestrzenia się z Zachodniej Europy na cały świat, obejmując w Polsce głównie miasta.


Znając ten podział łatwiej nam zrozumieć strategię obu ugrupowań na każdym z tych kierunków :

Dla Dobrej Zmiany Europa ze swoją nową Cywilizacją jest obiektywnie groźnym przeciwnikiem, rozsadzającym spójność mentalną i poczucie bezpieczeństwa Prawicy,  stąd faktyczna niechęć do Unii i jej instytucji. Obecna faza deklarowanej miłości wobec Unii jest wyłącznie taktycznym posunięciem wyborczym, wymuszonym przez ogromną akceptację Unii w polskim społeczeństwie. Prawdziwy stosunek do "Gejeuropy" wyraża Ojciec Rydzyk, wspierający się na twardym elektoracie kościelnym i nie muszący udawać nagłych ciepłych uczuć, choć i kasą z "Sodomy i Gomory " nie gardzący :-)

Reprezentacja Dobrej Zmiany w Europarlamencie zajmie miejsce wśród innych ugrupowań zwalczających unijne instytucje i ich politykę, czego wcale nie kryje. Ponieważ siła tych Eurosceptyków będzie niezbyt duża, co najwyżej 1/3 ogółu, na stałe wypadnie z głównego nurtu europejskiej polityki, faktycznie osłabiając naszą pozycję pośród rywalizujących o jak największe wpływy w Unii silnych państw. Żadne zaklęcia i wyborcze bajki nie ukryją takiej pozycji reprezentacji PIS-u w Europarlamencie, a więc i całej Unii, na dokładkę nakłada się na to prywatna walka Prezesa z unijnymi instytucjami, które blokują osiągnięcie prawdziwej, osobistej niekontrolowanej władzy w Polsce.

Opozycja pod sztandarem Koalicji Europejskiej deklaruje pełny powrót do Unii i walkę o jak największe wpływy w Europie  z jednoczesną zgodną współpracą z jej najsilniejszymi państwami, co oczywiście nie wyklucza rozmaitych gier interesów . Gwarancją tego jest obecna pozycja Tuska w Unii i bliskie kontakty z dosłownie wszystkimi europejskimi przywódcami.


W warunkach "zimnej wojny" z Unią Dobra Zmiana oparła swoją strategię międzynarodową na ścisłej współpracy z Ameryką, jako jedynego gwaranta naszej niezależności od Europy i Rosji.  Pozornie nie był to zły pomysł, ponieważ od początku III RP to Anglosasi posiadali siłę i zdolności decyzyjne na Zachodzie, będąc podporą NATO. W praktyce nieznajomość zasad kierujących władzami USA oraz szereg karygodnych błędów politycznych doprowadziły do największej kompromitacji w dziejach MSZ III RP.

Ameryka jest globalnym Hegemonem i siłą rzeczy przybrała cechy zachowań każdego imperium w dziejach.  Traktuje swoich sojuszników w kategoriach wasalnych i nic w tym dziwnego, ponieważ każde średniej wielkości państwo typu Polski szuka własnych dojść do ucha jej władz, rywalizując zresztą ze sobą o uwagę hegemona, jak to obrazowo przedstawił Sikorski. Przy czym od dawna najskuteczniejszy lobbing uprawia Izrael...


Niestety nałożyły się na to nasze skomplikowane stosunki z Izraelem i ogólnie Żydami.  Dopóki nasza pozycja międzynarodowa była silna dzięki skutecznej dyplomacji, środowiska żydowskie skupione w tzw. Biznes Holocaust mogły sobie tylko coś pomrukiwać. Jednak w momencie poważnego osłabienia naszego znaczenia wywołanego polityką "splendid izolation" Dobrej Zmiany poczuły krew. Coraz silniejszy nacisk BH na nasze władze w celu uzyskania zwrotu bezspadkowego mienia po wymordowanych przez Niemców Żydach na rzecz organizacji skupionych w BH spowodował słynną ustawę o IPN. Już ona była poważnym błędem, jednak prawdziwa katastrofa nadeszła wraz z panicznym wycofaniem jej przez władze pod presją Amerykanów i Żydów. W Sejmie zajęło to raptem jeden dzień, a podpis złożył w środku nocy wyciągnięty w tym celu z łóżka "Prezydent wszystkich Polaków "

Nic więc dziwnego, że geszefciarze z BH dostali małpiego rozumu,  widząc w marzeniach złote góry złupione z tak łatwych do ogrania Gojów, szczególnie mając poparcie we władzy Ameryki.

Wykop Skomentuj30
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka