46 obserwujących
909 notek
732k odsłony
431 odsłon

Marsz Mariana Prawdziwego po koronę króla zwierząt w zwierzyńcu smoleńskim

Wykop Skomentuj19

Marian Prawdziwy to najprawdopodobniej pierwszy nick niestrudzonego demaskatora smolenskiego Karlusa. Od tej pory Karlus wracal na S24 z nowymi nickami siedem razy albo i więcej. Jak każdego pretendenta do korony królewskiej cechowało go tak silne przekonanie o własnych racjach, że inni pretendenci zasługiwali u niego wyłącznie na wyzwiska, zaś rózniło od innch to, że zgłaszał pretensje do pierszeństwa odkryć faktów oczywistych bądż od dawna znanych.

Uczciwie trzeba przyznać, że jego twórczość nie była jednorodna. W przeciwieństwie do dzieł inych pretendentów, nie składała się bowiem z samych absurdów. Właściwie, to gdyby nie próbował zapanować nad terytoriami zdecydownie mu nieprzyjaznymi, na obszarze zdjęć mógłby sobie długo i chyba niezagrożenie panować.

Ale jak to z nienasyconymi zaborcami bywa nasz maniuś postanowił zawładnąć również aerodynamiką i mechniką lotu a konkretnie badaniami aerodynamicznymi. Zamówione przez podkomisjję badania w WAT omówiliśmy współnie z Pawłem Artymowiczem . Póżniejsze  badania w IL omówiłem ja a  PA uzupełnił komentarzami o tajnikach tuneli aerodynamicznych. 

Praktyczna konkluzja jest następująca - w zakresach, w których dostępne sa wyniki literaturowe otrzymano wyniki zbieżne z nimi ale równocześnie na tyle różniace się między sobą, że do symulaacji zachowania samolotu w ostatnich sekundach można było użyć danych literaturowych oszczędzając tym czas i pieniądze.

Rozumiejąc zamierzenia podkomisji lepiej niż ona sama, w czym- jako że jestem bilogicznym ojcem dwóch wstrząsów, króre w ciągu dziesieciu lat wytrosły na całkiem dorodne wybuchy - nie ma nic niezwyklego, przewiduję, iż o ile dojdzie do wykonania symulacji opartej o uzyskane wyniki badań aerodynamicznych, to nie ma szans, aby wyszła poza już od dawna znane symulacje Pawła Artymowicza i Grzegorza Kowaleczki,

Niestety badacze nie uniknęli też błędow, pomyłek i niedoróbek, które we wspomniancyh omówieniach zostały opisane. 

Nie można jednak napisać, iż badania były fałszowane albo wyniki intencjonalnie nadinterpratowane przez autorów. Intencjonalne jest tylko przyzwolenia autorów na dowolne wykorzystywanie ich przez podkomisję.

Ani ja ani - jak przypuszczam - PA nie uzurpujemy sobie, że nasze omówienia są na tyle kompletne, iż szpilki nie da się już wetknąć ale to, co pisze Karlus albo nie ma większego sensu, albo jest pomyłką albo ...

Pomyłką jest na przykład,  kiedy Karlus do obliczania siły nosnej nie używa powierzchni odniesienia czyli 180m^2.

Trzecie "albo" - "Obydwoje habilitowani Olejnik i Krzysiak ukryli przed czytelnikami mase (ciezar) modeli samolotow, ktore wykorzystali w ich eksperymentach. Po co mieli to podawac? Wlasnie po to, aby mozna bylo sprawdzic i porownac pionowe wartosci przeciazen dzialajace na modele w tunelu aerodynamicznym."  to jest bełkot. Masa modelu nie ma żadnego znaczenia ponieważ w tunelu mierzy się siły aerodynamiczne działające na model umocowany w uchwycie. 



Wykop Skomentuj19
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka