Przypadek ICM zdobył rozgłos dzięki premierowi, który powiedział, że protesty uliczne spowodują wzrost zakażeń nawet o 5 tysięcy dziennie. Dzieło ICM stało się znane dzięki występowi w TVN24 uczonej, która moim zdaniem nie za bardzo wiedziała,co chce powiedzieć.
Ale najpierw o tezie premiera - wykorzystując wykresy ze strony Worldometers można się pokusić o udowodnienie tezy przeciwnej - że protesty Strajku Kobiet nie tylko w Polsce ale i u sąsiadów powodują spowolnienie rozszerzania się zarazy.

Jutro znowu wykresy zastapię o dzień świższymi.
Medyk powiedziałby, że nie wiadomo, czym to spowolnienie jest spowodowane - być może pogodą, być może wysycaniem się podatnej na zakażenia populacji być może wolą Stwórcy. W każdym razie według aktualnych danych kilka dni po rozpoczęciu Strajku Kobiet zaraza w Polsce i Niemczech zwolniła, o czym świadczy lekkie zagięcie tygodnowych średnioch ku dołowi .

Dla "wyższej transmisji" **

Na wszystkich wykresach widać, że model matematyczny użyty do prognozowania nie odtwarza nieodległych danych historycznych. Wybrałem dane o hospitalizowanych i wymagających intensywnej opieki - zapewne respiratorów, To są dane po pierwsze oddające wpływający na nasze losy zasięg epidemii, po drugie, w przeciwieństwie do danych o zakażeniach raczej nie podlegające fałszowaniu lub manipulowaniu. Mogą co najwyżej ulec wypłaszczeniu poprzez brak miejsc w szpitalach i respiratorów.
___________________________________
* Dane są gromadzone i prezentowane w profesjonalny sposób i darmowe a autorem jest 19-letni grafik komputerowy Michał Rogalski.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)