61 obserwujących
246 notek
288k odsłon
835 odsłon

Jak prof. P. Artymowicz przegrał dyskurs na temat katastrofy w Smoleńsku.

Wykop Skomentuj56

https://www.salon24.pl/u/niegracz/1023599,prof-p-artymowicz-przegral-dyskurs-ze-mna-na-temat-katastrofy-w-smolensku

Powtarzana do znudzenia teza Niegracza, że czarne skrzynki w zdarzeniach jak w Smoleńsku nie mogą zostać wyrwane z zamocowań, bo:

"Do oderwania  czarnej skrzynki  z konstrukcji potrzebne są  przeciążenia  grubo przekraczające  100g ( raczej bliżej 200g)

widzimy na Salonie kolejny raz powtarzane jak niegraczowa mantra.

Tylko co warty ten "święty g-ral" z quwety?

Popatrzmy na przeciążenia działające na pilota samolotu bojowego, czy akrobatycznego. Działają na nich przeciążenia 8 i więcej g. Red Bull wprowadził do regulariów swoich imprez ograniczenie do 10 g. Powyżej 10 g zawodnik jest dyskwalfikowany. A tu Niegraczyk wyskakuje z 7 g które odnosi do katastrofy z całkowitym rozpadem konstrukcji.

Ale czy "g" cokolwiek wyrywają? Nie! Wyrywają siły pochodzące od masy obiektu i przeciążenia. Taki pilot w zakręcie z 10 g nie jest przecież wyrywany tylko wciskany w fotel. Widzimy na tym prostym przykładzie, że rozpatrywanie samych przeciążeń bez uwzględnienia kierunków działających sił to ... defekacja w quwetę.


Osobnym zagadnieniem jest to, czy siły potrzebne do wyrwania czarnych skrzynek muszą pochodzić od przeciążeń. Przecież samochód wrzucony do prasy zamienia się w kostkę przy 1 g.

Więc jak widzimy, całą "argumentację" rodem z quwerty można podsumować:

"Ot mopski malusi, skoro szczeka na słonia jaki silny być musi"  (mówi o sobie mopsik)



Wykop Skomentuj56
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka