Istorias, zamiast rzeczowo skomentować kontynuuje swoje wyznania wiary. Grozi mu zapalenie nadgarstka od walcowania gazrurki na zimno i na gorąco. Trzecia knotka jednego dnia.

Sztuczna inteligencja się nie spisuje. Rysunek w tle nie jest rysunkiem silnika D-30KU, sam silnik też nie.

Musi pasować i pasuje, bez młotka.

"tia.. trzeba być The Bille-m by uważać że można uciąć odcinek rury bez szwu walcowanej na gorąco i wsadzić jakoś do silnika odrzutowego" bredzi Istorias. Jego problem polega na tym, że najpierw wymyślił rurkę, a teraz zarzuca innym że chcą wsadzać rurkę, która żadną zwykłą rurką nie jest, do silnika odrzutowego. Jest to trzpień ściągający i tyle. Szczegóły na rysunkach.
A tak wygląda na rysunku jego mocowanie, które zostało zerwane. Widzimy wyraźnie, że "rurka", to jednak nie zwykły kawałek gazrurki.

Kto napisze, dlaczego oszust PiStorias publikuje jakieś AI-paszkwile, a nie publikuje rysunków, co tam w tym miejscu powinno się znajdować? Widać elemnt centrujący, widać trzpień sciągający, widać przewód olejowy z podporami. Gdzie jest to na wrakowisku?
Pyrsk ludkowie; i z zamętu jest droga, choć trudniej.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)