61 obserwujących
246 notek
287k odsłon
414 odsłon

Centropłaty na wrakowisku - ślady przeczą narracji Niegracza

Wykop Skomentuj30

Niegracz bezmyślnie dorabia zamachowe teorie do najprostszych rzeczy, oczywistych nawet dla bawiących się latawcami przedszkolaków. Dzieci, choć nie są w stanie tych zjawisk poprawnie nazwać mają świadomość ich istnienia. Kolejna notka, kolejna próba znalezienia jelenia który prześlinął się przez system edukacji nieskażony wiedzą.


Mamy w notce taki oto pic na wodę fotomontaż:

image

Na czym polega tutaj ten pic na wodę?

Niegracz używa ordynarnej manipulacji słowami; "sunął ciężki centropłat" w kontrapunkcie do "powoli przejechała ciężarówka".

Centropłat waży "parę ton", nawet nie 10 t o ile pamiętam, kompletny jakieś 6 t; Tiger na pewno zaraz poprawi. Na zdjęciu widzimy jego połowę, bo się przełamał (ale to akurat w naszych rozważaniach wyjaśniających oszustwa nie ma znaczenia). A ile waży ta niby lekka ciężarówka? Taki ZIŁ-131 waży pusty jakieś SIEDEM TON.

Teraz pytanie: "dlaczego Eskimosi wymyślili rakiety śnieżne?". Odpowiedź przedszkolaka: "by się w śniegu nie zapadać!". A my powiemy uczenie, że ciężar rozkłada się na większą powierzchnię. Dokładnie tak samo jest i w tym przypadku.

Ciężar fragmentu centropłata rozkłada się na całą, gładką powierzchnię jego górnej części, podczas gdy ciężar cięższej od widocznego fragmentu centrołata ciężarówki spoczywa jedynie na powierzchni styku z gruntem jej kół. Przy okazji przywołując spychacz techniczny analfabeta Niegracz udowania, że nie pojmuje dlaczego wymyślono pojazdy gąsienicowe. Właśnie po to by rozłożyć ciężar pojazdu na możliwie dużą powierzchnię!!! Jadący prosto spychacz zostawiłby tam o wiele mniejszy ślad niż ciężarówka!!!

I na koniec Niegracz kolejny raz udowadnia, że nie pojmuje, że istnieje powietrze i związana z jego istnieniem aerodynamika. Pod poruszającym się płaskim przedmiotem powstaje poduszka powietrzna. Dlatego samochody sportowe mają spoilery, bo inaczej by odfrunęły zamiast poruszać się po asfalcie. I mimo spoilerów nie zawsze się to udaje:

Jak widzimy w Le Mans przemieszczające się płaskie obiekty nie muszą zostawiać śladów, a nawet zarycia w żwir strefy bezpieczeństwa nie zostawiają śladów jak w urojeniach Niegracza. 


Uzupełnienie 13.03.2020 22:20

Niegracz w dyskusji sam ze sobą napisał:

"... Jaworski  twierdzi że nacisk  jednostkowy  na podłoże  centropłat  jest bardzo  mały- tak- ale  tylko  w spoczynku w pozycji  na płask!!
A przecież  predkośc  początkowa  tego fragmentu  to grubo  ponad  100 km/h  i musiał by koziołkować, uderzac podłoże  raz krawędzia raz bokiem raz  kołami a przy końcu  poruszania sie  -  gdyby  sunał  jak w opisie Laska- działał by jak spychacz i przednią krawędzią  rył ziemię.""

To, że te elementy koziołkowały jest wysoce prawdopodobne. Nawet bardziej prawdopodobne, tendujące do pewności, niż to, że "sunęły "sobie grzecznie. Za to mamy tutaj kolejny przykład jak "znachor jednego wektora" nie rozumie podstawowych zagadnień. Te DWA fragmety ważącego jakieś (z pamięci) 7 ton centropłata (już bez paliwa) będą ważyły każdy tyle co dopuszczalna masa całkowita pojazdu który można prowadzić z prawem jazdy kategorii B. Więc jaka siła miałaby je zagłębić w glebie ważącej przynjmniej 2 kg/dm3  by "działały jak spychacz"?

W quwecie jest to siła urojeń Niegracza. W realu takiej siły nie ma.

O realu można wyrobić sobie zdanie oglądając latające samochody w Le Mans. Jakoś żaden nie zamienił się tam w spychacz i jak odnotowałem w notce, ślady na żwirze czy murawie są maryginalne. 

Wykop Skomentuj30
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka