22 obserwujących
130 notek
127k odsłon
1173 odsłony

Sprawa Walusia – postanowienie Sądu Najwyższego oraz mój apel do mainstreamu

Johannesburg, rzeżba Johna Baloyi. Ma przedstawiać postać "rozzłoszczonej Godzilli" (Angry Godzilla), która strzeże budynku sądu. To nie ten sąd, o którym piszę, ale zdjęcie oddaje klimat tego, o czym piszę. Zdjęcie zrobione własnoręcznie 21.09.2016
Johannesburg, rzeżba Johna Baloyi. Ma przedstawiać postać "rozzłoszczonej Godzilli" (Angry Godzilla), która strzeże budynku sądu. To nie ten sąd, o którym piszę, ale zdjęcie oddaje klimat tego, o czym piszę. Zdjęcie zrobione własnoręcznie 21.09.2016
Wykop Skomentuj17

O sprawie Walusia pisałam już w „Salonie”, więc pewnych kwestii nie będę tu powtarzać https://www.salon24.pl/u/olenkawagner/782040,sprawa-janusza-walusia-i-moja-polemika-z-radoslawem-korzyckim Skupię się teraz na podaniu najnowszych wiadomości,  pewnych okoliczności, o których do tej pory nie pisałam, oraz pozwolę sobie na pewną dozę spekulacji na temat tego, co może się zdarzyć w przyszłości.


Dnia 18 sierpnia, Sąd Najwyższy w Bloemfontein anulował decyzję sądu niższej instancji w Pretorii z 10 marca 2016 roku, przyznającą Januszowi Walusiowi prawo do zwolnienia warunkowego. Tym samym Waluś pozostaje w więzieniu. Można było podejrzewać takiego obrotu sprawy od momentu, gdy odmówiono wypuszczenia Walusia na czas oczekiwania na decyzję w sprawie odwołania od postanowienia sądu w Pretorii. Teraz formalnie decyzja należy do Ministra Sprawiedliwości Michaela Masuthy, który ma 90 dni na udzielenie lub odmowę udzielenia Walusiowi zwolnienia warunkowego. Łatwo jednak przewidzieć, jaka to będzie decyzja, skoro to właśnie ten sam minister składał zażalenie. Uwolnieniu Walusia przeciwstawia się wdowa po zabitym – Limpho Hani, natomiast stanowisko jego córki Lindiwe nie jest jednoznaczne.  Niestety zarówno sąd, jak i minister uważają stanowisko wdowy za kluczowe http://www.news24.com/SouthAfrica/News/janusz-walus-parole-decision-must-consider-hanis-widow-sca-20170818


Czy Waluś ma jakiekolwiek szanse wyjścia na wolność? Dużo zależy od naszych władz, ale też od nas samych. Na ile nam zależy na uwolnieniu Walusia? Kroki w tej sprawie mogą podejmować prezydent, premier, minister spraw zagranicznych oraz minister sprawiedliwości, ale intensywność, z jaką będą to robić, zależy od nacisku opinii publicznej, który może ich zachęcać lub zniechęcać do działania. Co kompetentne organy robią w tej sprawie? Jedyną rzeczą, o której wiem jest wysłanie przez polskie Ministerstwo Sprawiedliwości pisma do Departamentu Sprawiedliwości Republiki Południowej Afryki, z prośbą o przekazanie dokumentacji niezbędnej do przeprowadzenia przed polskim sądem postępowania w przedmiocie stwierdzenia dopuszczalności przejęcia kary do wykonania w Polsce. Zrobił to jeszcze Minister Budka i jest to procedura rutynowa, dotyczy każdego przypadku, gdy obywatel polski, uwięziony za granicą, zwróci się z prośbą o umożliwienie odbywania kary w kraju. https://www.wprost.pl/tylko-u-nas/10042220/Rzad-PiS-chce-sprowadzic-rasistowskiego-morderce-Wyjasniamy-jak-naprawde-wyglada-sprawa-Walusia.html .


Inną pomocą dla Walusia było przekazywanie mu polskiej prasy (za jego pieniądze) oraz drobnych prezentów, co strasznie oburzyło b. Ministra Sprawiedliwości, związanego z SLD Włodzimierza Cimoszewicza. Postulował on nawet ukaranie urzędników konsulatu (no cóż, trudno się dziwić, w końcu Waluś zabił kogoś bliskiego mu ideologiczne) http://www.rp.pl/Spoleczenstwo/306309867-Polski-konsulat-troszczy-sie-o-morderce.html#ap-2.


O uwolnienie Walusia konsekwentnie apelują środowiska związane z ruchem narodowym oraz kibicami. Między innymi organizują pikiety. Jedna z takich pikiet odbyła się pod MSZ https://www.youtube.com/watch?v=Gf6M9NP7VoA . Większość Polaków jednak po prostu nie wie, kim jest Janusz Waluś, a inni (wcale nie tylko skrajna lewica) uważają Walusia za zwykłego mordercę, który powinien zostać za kratami do końca życia. Taka sytuacja Walusiowi nie pomaga, bowiem prezydent i rząd boją się narażać na  ataki ze strony przeciwników. Czy jednak to wina Walusia, że głównie „skrajna prawica” (wiem określenie nieadekwatne, ale w tym kontekście najbardziej zrozumiałe) głośno domaga się jego uwolnienia oraz posiada wiedzę na temat jego sprawy? Czy jest szansa by sprawą zainteresował się mainstream?


Po pierwsze, niezależnie od posiadanych poglądów należy działać dyplomatycznie. Stwierdzenie, że Waluś działał słusznie zabijając komunistę mającego krew na rękach, wywołuje sprzeciw. Żyjemy w pokojowych czasach, w 1993 r. w RPA też wojny nie było (przynajmniej oficjalne), więc pomysł zabicia drugiego człowieka jest dla większości nie do przyjęcia. Sam Waluś w pewnym momencie przyznał, że zabójstwo to „jeden z grzechów śmiertelnych” http://www.onrlodz.com.pl/publicystyka/182-janusz-walus-bohater-wyklety?showall=1&limitstart= . Myślę jednak, że dyskusję na temat czy Waluś zrobił żle czy dobrze należy odłożyć do czasu, gdy będzie już bezpieczny w Polsce. Teza, że jego czyn był chwalebny nie jest w stanie przekonać władz polskich, a tym bardziej władz RPA. Hani cieszy się w RPA dużym respektem wśród zwolenników rządzącej partii ANC (co zrozumiałe), ale też partii opozycyjnej, jaką jest DA (Sojusz Demokratyczny). Powodem jest zapewne ostrzeżenie, jakie kiedyś wypowiedział pod adresem swoich kolegów partyjnych, kiedy to wyraził obawę, że wyzwoliciele staną się przedstawicielami elit (w tym złym sensie) i zaczna jeździć mercedesami i wykorzystywać bogactwa kraju (co też się stało) https://www.thesouthafrican.com/remembering-chris-hani-six-of-his-most-famous-quotes-24-years-after-his-assassination/. Postać Haniego została zmitologizowana, a z mitem walczyć ciężko.

Wykop Skomentuj17
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka