Trwa spotkanie Kaczyński - Morawiecki. Zanim zostanie ogłoszony jego wynik pokuszę się o krótką, subiektywną analizę co by było najlepsze dla PiS, co najgorsze, a co niestety jest najbardziej prawdopodobne.
Najlepsze? Ogłoszenie “aksamitnego rozwodu” lub nawet “separacji”. Najlepiej by było aby panowie ogłosili, że w związku z różnymi poglądami na to która droga powinna w PiS być wiodąca, postanawiają oni chwilowo się rozstać, ale bez palenia mostów - z dużym prawdopodobieństwem utworzenia w przyszłości wspólnego koalicyjnego rządu, a może nawet koalicyjnej listy wyborczej, aby nie tracić mandatów wskutek działania metody D’Hondta promującej większe ugrupowania. Bardzo ważnym elementem takiej “separacji” musiałby być pakt o nieagresji z zaznaczeniem, że osoby które będą atakować drugie ugrupowanie, a zwłaszcza powielać narrację Tuska o rzekomych “pisowskich kradzieżach i innych zbrodniach” będą natychmiast usuwane z rodzimych formacji politycznych i nie znajdą się na przyszłych listach wyborczych. Jak znam temperament “ziobrystów” to oni bardzo szybko znaleźliby się za burtą, ale ponieważ nigdy nie byli lojalni, nie byłaby to żadna strata.
Najgorsze? Dalsze przeciąganie sprawy i szukanie okazji aby “zgrillować Morawieckiego” tak jak to się wcześniej stało z Gowinem. Przeciąganie konfliktu niczego nie rozwiąże - będzie tylko eskalowało ataki, odwracało uwagę od afer Tuska i obniżało notowania PiS.
Najbardziej realne? Niestety nie to, co najlepsze. Kaczyński popełnił już za dużo błędów, abym wierzył w jego zdrowy rozsądek. Więc realny jest wariant niewiele lepszy od najgorszego, czyli “rozwód” ale nie “aksamitny” tylko z “walką na noże” i “wywlekaniem sobie brudów”. To niestety pociągnie za sobą straty zarówno dla PiS-u jak i nowej formacji Morawieckiego. Realne jest także niestety rozwiązanie najgorsze, czyli odkładanie decyzji z szukaniem okazji do zemsty.
Takie są moje przewidywania. A jak będzie? Tego dowiemy się już w przeciągu najbliższych minut, godzin i dni. Obyśmy tylko nie czekali za długo.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)