Tędy i owędy
Nie siędzę okrakiem na barykadzie!
73 obserwujących
2060 notek
2736k odsłon
2430 odsłon

Galareta z karpia

Wykop Skomentuj19

Najlepszą jest galareta z żywego karpia - podkreśliła ongiś Lucyna Ćwierczakiewiczowa. Oczywiście chodziło jej o to, że do karpia bierze się rybę przed chwilą zabitą - bo poza tym przypadkiem wszystkie muszą leżakować, posolone, w zimnym miejscu przez noc (mięsa przecież też nikt nie je zaraz po zabiciu zwierzęcia - musi ono stężeć). Ponieważ ja w kuchni rzadko chadzam na skróty, a już w święta - nigdy, zaczynam pracę od kupienia trzech karpi (bo poza galaretą karp jest niezbędny do ryby smażonej. Cała męska strona rodziny po prostu uwielbia!), żywych (proszę o zabicie), które w domu pozbawiam głów (a z głowy usuwam też oczy i skrzela). Wszystkie głowy oraz skrawki, płetwy, ogony idą na wywar: zalewam je w garnku wodą (tyle, żeby przykryła), dodaję obraną marchew (3-4, zależy od wielkości - jedna pozostaje w całości, resztę kroję w plastry), 2 duże obrane cebule, 2 obrane pietruszki, ćwierć obranego selera, 10 ziaren czarnego pieprzu, 2 kulki ziela angielskiego, mały listek laurowy, sól (czubata łyżeczka). Doprowadzam wszystko do wrzenia i gotuję, aż głowy się rozpadną. Wówczas wyławiam marchew w całości, a resztę przecedzam przez drobne sitko - bardzo dokładnie. Do garnka, nie do zlewu!

Do wywaru dodaję karpia pokrojonego w dzwonka, gotuję do miękkości mięsa (15-20 minut). Kawałki karpia wyjmuję łyżką cedzakową na półmisek, ładnie układając, a wywar gotuję tak długo, aż pozostaną 2-3 szklanki - wówczas powinien mieć odpowiednią konsystencję.

Nie ma potrzeby używania żelatyny, jeśli wywar gotowaliśmy odpowiednio długo. Ja wolę, żeby galaretka była bardzo lekko ścięta, taka, co się trzęsie - w żadnym wypadku nie może to być beton!

Aha - najlepsze karpie to takie, których waga zawiera się w przedziale 1,2-1,5 kg.

Moim zdaniem rzecz jasna.

Rybę ładnie układamy na półmisku, ozdabiamy plastrami marchwi, natką pietruszki i gotowanym na twardo jajkiem pokrojonym w plastry; zalewamy wywarem. Po wystygnięciu wstawiamy do lodówki.


Wykop Skomentuj19
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości