Tędy i owędy
Nie siedzę okrakiem na barykadzie!
83 obserwujących
2241 notek
2927k odsłon
  237   1

Ukradziona demokracja

Demokracja to forma sprawowania rządów, w których decyduje głos większości - taka jest klasyczna teoria. Oczywiście istnieją różne odmiany, ale tym nie będziemy się zajmować. Platon uważał, że demokracja jest najgorszym ze wszystkich możliwych ustrojów, i ja się z tym zgadzam, ale to też nie ma nic do rzeczy: od wielu lat rządy ludu są w zasadzie jedyną dopuszczalną w "cywilizowanym świecie" formą rządów.

Tylko czy aby na pewno? ...

Otóż właśnie - nie. Jest to olbrzymie, być może nawet największe w całej historii ludzkości, kłamstwo. Nie mamy do czynienia z demokracją od momentu, gdy do tego określenia doklejono, niewinne z pozoru, sformułowanie "z poszanowaniem praw mniejszości". Od tej pory to już nie jest demokracja, tylko zupełnie inny ustrój: rządy ukrytej mniejszości. W Polskich warunkach ta mniejszość została nazwana "Grupą Trzymającą Władzę" oraz "Lożą minus Pięć".

Przekręt, absolutnie genialny w swej prostocie, polega na tym, że, choć formalnie nie zmieniono ustroju, to faktyczna zmiana jest diametralna. Co to jest demokracja i rządy większości, wiadomo. A co oznaczają rządy większości przy poszanowaniu praw mniejszości? Otóż - oznacza to oksymoron. Sprzeczność samą w sobie. Nie ma mowy o rządach większości, która musi się stosować do zdania mniejszości.

O jakie mniejszości chodzi? Oczywiście - wszystkie wygodne dla prawdziwego władcy. Nie ma jednego katalogu; ciągle pojawiają się nowe podmioty. "Płcie" nam kiełkują niczym chwasty na kompoście - teraz mamy ich coś 54, a w smrodliwych podziemiach już zapewne kiełkują kolejne. Rezultat jest straszliwy, ponieważ w tej chwili mamy coś, co jest PRZECIWIEŃSTWEM DEMOKRACJI: na przykład nie można wprowadzić kary śmierci, bo KTOŚ się temu przeciwstawia. Ktoś ukryty, anonimowy, ale dysponujący realną władzą zadecydował, wbrew woli ponad 80% społeczeństwa, że seryjny morderca dzieci, brutalny, okrutny i zdemoralizowany do szpiku kości, ma prawo żyć. Oczywiście w ten sposób ukryty władca skazuje wiele niewinnych osób - w tym dzieci - na męczeńską śmierć, ale to mu nie przeszkadza.

Jakaś anonimowa, ukryta siła chce zredukować liczbę ludności Ziemi, więc robi wszystko, by wprowadzać "małżeństwa jednopłciowe" i homoadopcje - wbrew woli zdecydowanej większości. Czy to jest demokracja? No oczywiście, że nie, skoro większość NIE DECYDUJE. Mniejszość podejmuje decyzje, które są wykonywane przez władze - ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Przynajmniej część tych osób z pewnością zdaje sobie sprawę, że mamy do czynienia z robieniem wała z demokracji, ale jakoś im to nie przeszkadza.

Inny przykład to "prawo do posiadania broni". Jak wiadomo, prawo do posiadania broni wiąże się ściśle z prawem do samoobrony, ale ukryta mniejszość nie chce, żebyśmy mogli się bronić przed złodziejem, gwałcicielem czy mordercą (którzy jakoś tę broń zawsze mają). Mamy być bezbronnymi owcami idącymi na rzeź. Większości odebrano prawo do obroy własnego życia, zdrowia i mienia.

A teraz przykład z ostatnich tygodni - nielegalni emigranci na granicy polsko-białoruskiej. Po pierwsze - Polska ma traktatowy obowiązek stania na straży granic unijnych, ale to już mniejsza. Po drugie, co w kontekście moich rozważań jest ważniejsze, zdecydowana większość Polaków nie chce niekontrolowanego napływu emigrantów, ponieważ liczne przykłady państw zachodnich pokazują, że to się kończy tragicznie. Gdybyśmy mieli demokrację, to wola większości Polaków byłaby decydująca, ale okazuje się po raz kolejny, że demokracja to fasada, a liczy się wola kogoś ukrytego, jakiegoś władcy marionetek, który porusza swoimi pacynkami, aby działały WBREW DEMOKRACJI.

Dopóki dostatecznie duża liczba osób nie zrozumie, że - niczym u Platona - żyje w ciemnej jaskini, na ścianie której widzi wyłącznie niewyraźne cienie, nie będzie możliwa naprawa Polski.

Lubię to! Skomentuj27 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale