Tędy i owędy
Nie siedzę okrakiem na barykadzie!
83 obserwujących
2244 notki
2928k odsłon
  376   6

Nazi sąsiedzi

Dość często ludzie, którzy mają do czynienia z - na przykład - morderstwem, zadają sobie pytanie: "jak to jest możliwe, że człowiek jest zdolny do aż tak wielkiego ZŁA? ... Skąd Hitler brał tych lekarzy jak Mengele, którzy przeprowadzali okrutne eksperymenty czy wręcz uśmiercali ludzi?". Odpowiedź na to pytanie jest trywialna: ci ludzie nie biorą się znikąd. Na ogół są to nasi sąsiedzi; czasem znajomi. W zdecydowanej większości zachowują się normalnie, wyglądają przyzwoicie, rozmawia się z nimi jak z każdą inną osobą - do czasu, gdy jakiś katalizator (wojna, pandemia) spowoduje wydobycie z tego człowieka najgłębszych, najbardziej ukrywanych - czasem nawet przed samym sobą - pokładów zła. I wtedy taki lekarz podpowiada Hitlerowi, aby segregować ludzi na roznoszących tytus Żydów i pozostałych, którym chwilowo przynajmniej pozwoli się żyć. Albo - podpowiada ministrowi zdrowia, aby segregacją sanitarną objąć niewyszczepionych.

Prof. Waldemar Halota, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii UMK Collegium Medicum w Bydgoszczy, takie oto rady sufluje polskiemu rządowi:  należy wprowadzić obostrzenia dla niezaszczepionych osób, co mogłyby ich zmotywować do przyjęcia wakcyny. " - Myślę, że można zakazać im możliwości uczestniczenia w masowych imprezach, chodzenia do restauracji, segregować w pociągu. Oczywiście nie należy prześladować osób, które nie chcą się zaszczepić. Uważam, że ludzie sami z siebie, z powodu różnych ograniczeń nałożonych przez rząd zdecydowaliby się przyjąć preparat.".

Słodziutkie, nieprawdaż? Z Żydami w czasie II wojny było identycznie: roznosili tytus, więc się ich wysegregowało. Niemcy zakazali im uczestniczenia w masowych imprezach, chodzenia do restauracji, nakazano segregację w pociągach. Kropka w kropkę pan profesor powtarza nazistowskie przepisy sanitarne. Potem już pójdzie szybko: niezaszczepionych, niczym Żydów roznoszących tytus, zamknie się w obozach zamkniętych. Nie będzie w tym nic złego - przecież taki współczesny Żyd ma wybór: może się zaszczepić! ...

Tak to właśnie wygląda. Tak wygląda Zło, które się kończy zagładą milionów ludzi. Jakiś lekarz wpada na pomysł, żeby odizolować zdrową tkankę społeczną od Żydów albo od niezaszczepionych.

I to są nazi sąsiedzi. Nie jakieś abstrakcyjne byty.

Ps. Bardzo ważna informacja: wczoraj, 23. września, liczba zakażeń była identyczna, jak rok temu. Co-do-grosza. Tyle, że rok temu nie było szczepień, a wczoraj prawie połowa społeczeństwa była zaszczepiona. Niech mi prof. segregator wyjaśni, jaki w takim razie jest sens szczepień!

https://portal.abczdrowie.pl/prof-halota-jestem-przeciwnikiem-lockdownu-w-polsce



Lubię to! Skomentuj40 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale