Tędy i owędy
Nie siedzę okrakiem na barykadzie!
82 obserwujących
2366 notek
3027k odsłon
  2046   11

"Święta miłości kochanej Ojczyzny", zaintonował Jasnogród

Czy pamiętają Państwo taką szansonistkę Marię Peszek? Tę, co wyśpiewała - no dobrze, umówmy się, że zaśpiewała - o tym, że nie odda Polsce ani jednej kropli krwi w razie wojny" A także Peszkotatę, który ze swej strony uściślił, że umieranie za ojczyznę jest bez sensu? A innych celebrytów - aktorów, piosenkarzy, dziennikarzy, polityków itd. - którzy przy każdym braku okazji podkreślali do tej pory, że ojczyzna to przeżytek, bohaterszczyzna to straszny wynalazek Polaków, a oni są Europejczykami i czniają Powstanie Warszawskie i inne ofiary na ołtarzu? I że to całe rzucanie losów na stos to przeżytek, głupota i jeden wielki skandal, i że gdyby ktoś Polsce podskakiwał, to najlepiej schować się w szafie i przeczekać? ...

Otóż - ta narracja jest już nieważna. Od dwóch dni obowiązuje zupełnie inna: słodko jest oddać życie za Ojczyznę! Biedni dzielni Ukraińcy, bronią się jak prawdziwych żołnierzy przystało!

"Sam jeden przeciwko kolumnie rosyjskich wozów", "Poroszenko wyszedł na ulice Kijowa. Patroluje ulice z bronią" - bardzo proszę zgadnąć, skąd te cytaty? No cóż - z gazeta.pl. Śmiertelnie poważnie, z wielkim uznaniem, organ Michnika kłania się do ziemi Ukraińcom, którzy z taką determinacją bronią swej matiuszki-Ukrainy. Gazeta nie zachęca Ukraińców do rzucenia broni, poddania się Putinowi; nie zachęca do oszczędzania życia. Przeciwnie, ton artykułów jest taki, że po prostu wierzyć się nie chce: to faktycznie to samo pismo, które szydzi z wolnościowych zrywów Polaków?! Nawet prominentny niegdyś niemiecki polityk polskiego pochodzenia, Donald Tusk, który polską suwerenność chce oddać Unii, czyli Niemcom, jakoś nie oburza się na ukraińską obronę niepodległości? ...

Dziś media tradycyjne i społecznościowe są wyjątkowo zgodne: zarówno ciemnogród, który zawsze leżał krzyżem przed rocznicami polskich zrywów niepodległościowych, jak i Jasnogród - wszyscy są pełni uwielbienia dla bohaterskiego ukraińskiego żołnierza, który w obronie swoich rodaków wysadził most, a sam przy tym zginął. No serio? Hej, ludzie, gdzie wasza postępowość i nowoczesność? Przecież, zgodnie z logiką, powinniście pisać o głupiej, wręcz zdradzieckiej, postawie rządu ukraińskiego, który tak hojnie szafuje życiem swoich obywateli! Wszak Putin to przecież serdeczny przyjaciel Tuska i innych przywódców Unii Europejskiej. Ileż razy robił sobie zdjęcia z premierami i prezydentami różnych państw? Nie kto inny, jak Niemcy robią z Putinem interes, na którym Rosja zarobi - jak można nie ulec takiemu władcy?

No ciekawe, ciekawe. Atak Putina na Rosję ma jeszcze jeden aspekt, którego nikt poza mną nie zauważył, więc uprzejmie proszę o zakonotowanie sobie tego: partyjny car wzniecił w Polsce i w Europie falę miłości i poświęcenia dla Ojczyzny.  Na razie - obcej, ale kto wie? Może już niedługo zobaczymy Peszków, Lisów, Michnika, Olejnik, jak idą zwartą ławą, śpiewają: 

"Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!

Nie damy pogrześć mowy!

My, polski naród, polski lud,

Królewski szczep piastowy.

(...)

Nie będzie Niemiec pluć nam w twarz,

Ni dzieci nam germanił.

Wstanie potężny hufiec nasz,

Duch będzie nam hetmanił"


Lubię to! Skomentuj59 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka