Tędy i owędy
Nie siedzę okrakiem na barykadzie!
82 obserwujących
2446 notek
3083k odsłony
  279   1

Czy prezydent Dulkiewicz namawiała młodzież do emigracji?

Od kilku dni prawicowe wzmożenie: prezydent Gdańska namawia młodzież do emigracji! Ileż trzeba mieć w sobie buty i głupoty, żeby to robić? ... Kolejne notki - kolejna g.......a.

Co w rzeczywistości powiedziała prezydent Dulkiewicz?

"Mi by się marzyło, żebyście zbierając doświadczenie wrócili do Gdańska i razem współtworzyli miasto takie, o którym marzycie. A więc: “wyjedź, zbierz doświadczenia, nabierz mocy i wracaj, bo tu się najlepiej żyje" (pisownia oryginalna - skąd ONI mają tak fatalną znajomość języka ojczystego? ...).

Prawda, że wydźwięk jest krańcowo inny, niż przekazują to "nasi"? ... Prezydent tak naprawdę zachęca, żeby młodzież wyjechała NA JAKIŚ czas, a potem wróciła do Polski, bo TU SIĘ NAJLEPIEJ ŻYJE.

Fakt - jej córka Zośka nie chce żyć w Polsce, ale przecież Zośka to nie jest cała młodzież, do której apeluje polityk. Faktem jest, że dziewczynie może być trudno żyć w Polsce, a zwłaszcza - w Gdańsku. Nie tylko dlatego, że jest to specyficzna kraina zwana "małą Sycylią", ale również z powodów rodzonej matki. Po pierwsze - złe języki twierdzą, że Zośka jest nieślubnym dzieckiem, a to zawsze jest powodem do frustracji (no bo dlaczego ojciec nie chce się ożenić z matką, tylko woli inną panią? Dzieci tamtej kobiety to szczęściarze, a Zośka (tak zapewne myśli o sobie) jest tą gorszą. Po drugie, i być może nawet jeszcze gorsze, jest fakt, że matka Zośki lubi sobie kupić - jak to ona sama kiedyś powiedziała - krowę. Czyli flaszkę wódki. W asyście ochroniarzy.

Nie jest, z całą pewnością, łatwo być córką matki, która nie jest w stanie wytrzymać bez kupienia sobie flaszki ...

No, ale generalnie narracja, że prezydent Dulkiewicz zachęca młodzież do emigracji, jest fałszywa.

Lubię to! Skomentuj16 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka