Koniec Bitcoina? Rynek kryptowalut trze o dno

shutterstock
shutterstock
Bitcoin coraz bliżej dna. Nastroje na rynku kryptowalut nie należą do najlepszych. Kolejne dni będą przebiegać pod hasłami ogromnej paniki i wyprzedaży ze stratami dla inwestorów, jednak nie dla wszystkich. Są i tacy, którzy obecną sytuację traktują jak Black Friday i tylko dokupują za bezcen.

Koniec Bitcoina?

Bitcoin zalicza w ostatnich dniach potężne spadki, ciągnąc za sobą wszystkie altcoiny. Elon Musk ogłosił na Twitterze, że jego firma zawiesza możliwość kupowania Tesli za bitcoiny. To jednak nie wszystko. W internecie pojawiła się informacja, że Chiny rzekomo zakazują instytucjom finansowym i płatniczym działalności związanej z kryptowalutami. Taką informację przekazał w świat Reuters.

Według agencji Chiny zakazują instytucjom finansowym i firmom płatniczym świadczenia usług związanych z kryptowalutami. Mowa tu o trzech chińskich organach odpowiedzialnych za sektor finansowy, które wydały wspólne oświadczenie zawierające wytyczne dotyczące obrotu kryptowalutami. Chodzi o National Internet Finance Association of China, China Banking Association i Payment and Clearing Association of China.

Fałszywe doniesienia z Chin

Według oświadczenia powyższych organów instytucje finansowe nie mogą prowadzić działalności związanej z kryptowalutami. Decyzję podjęto w związku z tym, że rynek krypowalut jest bardzo niestabilny i naraża obywateli na stratę majątku. W oświadczeniu nie pada jednak ani słowo na temat tego, że osoby fizyczne nie mogą posiadać kryptowalut

Od razu po publikacji wiele osób zaczęło zarzucać agencji, że sieje panikę - owszem, instytucje w Chinach zbanowały tego typu transakcje kryptowalutami, ale miało to miejsce trzy lata temu. Oznacza to, że raport Reutera powtarza te same informacje, które były znane wszystkim już trzy lata temu. Chińskie oświadczenie było jedynie przypomnieniem obowiązujących już zasad i upomnieniem dla obywateli, by zachowywali ostrożność podczas transakcji.

Black Friday na rynku kryptowalut

Kiedy dla jednych tak wielki spadek bitcoina jest powodem do wielkiego niepokoju i sprzedaży wszystkich kryptowalut z portfela po nieatrakcyjnym dla nich kursie, inni korzystają z wielkiej promocji i traktują obecną sytuację jak wielką wyprzedaż. Hodlować będzie przede wszystkim firma MicroStrategy, która ogłosiła właśnie, że zrobiła spore zakupy. Firma podobnie jak wiele innych grubych ryb zdecydowała się przetrzymać niepokoje i wykorzystać je jako moment inwestycji - kupując bitcoina za grosze (za 229 Bitcoinów MicroStrategy zapłaciło 10 mln USD).

Jaki finał będzie miała cała ta historia? Czas pokaże. Jedno jest pewne - najbliższe tygodnie będą pełne emocji.

Wiktoria Pękalak

Lubię to! Skomentuj69 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka