Podatek katastralny. Według senatora Burego będzie to kolejna danina od PiS

Pixabay/piviso
Pixabay/piviso
Podatek katastralny ma być według senatora Burego kolejną daniną wprowadzoną przez PiS. Czego dotyczy opłata?

Podatek katastralny nową daniną narzuconą przez PiS? Media zagrzmiały, kiedy Jacek Bury z ruchu Szymona Hołowni Polska 2050 stwierdził, że partia rządząca jeszcze w tej kadencji nałoży na Polaków nową opłatę. Czym jest podatek katastralny i czy mamy się czego bać?

Podatek katastralny - czym jest?

Podatek katastralny wiąże się z lokowaniem oszczędności w nieruchomości. Mimo że w Polsce danina nie obowiązuje w wielu krajach jest pobierana.

Właścicieli nieruchomości w kraju obowiązują za to inne opłaty - opłata notarialna, prowizja dla pośrednika lub biura nieruchomości, a także regularnie odprowadzany podatek od nieruchomości.

Ten ostatni mógłby zostać zastąpiony właśnie przez podatek katastralny, który jest ustalany i pobierany od wartości danej nieruchomości, co oznacza, że im większa wartość mieszkania czy domu, tym większy podatek.

Wysokość podatku katastralnego jest szacowana okresowo przez rzeczoznawcę majątkowego i może być naliczany według następujących zmiennych:

  • metrażu,
  • rozkładu pomieszczeń,
  • lokalizacji,
  • odległości od centrum, sklepów, szkół, przedszkoli, etc.
  • prestiżu miejsca,
  • rodzaju obiektu (dom, mieszkanie w bloku, kamienica, bliźniak itp.),
  • materiału z jakiego został zbudowany
  • roku budowy.

Głównymi argumentami przeciwko wprowadzeniu podatku to przede wszystkim fakt, że nie jest on uzależniony od zamożności podatnika (oznacza to, że osoba, która ma duży dom w dobrej lokalizacji, będzie musiała płacić podatek, na który w rzeczywistości jej nie stać). Oprócz tego opłata może zniechęcać właścicieli mieszkań do remontów i odbić się na cenach najmu (ponieważ właściciele będą chcieli przerzucić swoje opłaty na osoby wynajmujące).

Zobacz także:

Jacek Bury: Mogę się założyć, że jeszcze w tej kadencji PiS przeforsuje podatek katastralny

Senator Bury w wywiadzie z Gazetą Wyborczą mówił o Polskim Ładzie i kolejnych krokach, które może podjąć partia PiS do końca swojej kadencji.

- Mogę się założyć, że jeszcze w tej kadencji PiS przeforsuje podatek katastralny. Ale w przypadku podatnika płacony nie od jednego mieszkania, bo tutaj rząd strzeliłby sobie w stopę. Podatek katastralny będą płacić właściciele - drugiego czy trzeciego mieszkania - zapowiedział Bury w rozmowie z gazetą.

Według polityka za mieszkanie warte 600 tys. zł trzeba byłoby zapłacić 20 tys. zł rocznie, co w jego opinii dotknęłoby najbardziej tych, którzy w obawie przed pogłębiającą się inflacją wyciągnęli pieniądze z banków i zaczęli inwestować w nieruchomości.

- PiS nie będzie miał żadnych skrupułów, bo przecież z reguły bogaci to nie ich elektorat - tłumaczył senator.

Ministerstwo Finansów wyjaśnia

Ministerstwo Finansów zdementowało jednak pogłoski o wprowadzeniu opłaty.

"MF nie prowadzi prac, których skutkiem byłoby określenie zasad pobierania podatku od nieruchomości opartego na wartości nieruchomości".

">

WP

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj81 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka