180 obserwujących
2376 notek
5410k odsłon
  4670   0

Serial „Osiecka” próbą pozyskania przez PiS sympatii inteligencji

Rok 2006. SALON POLITYKI w krakowskiej  Piwnicy pod Baranami. Spotkanie w czasie, którego J. Kaczyński przyznał, że jego partii nie udało się pozyskać sympatii inteligencji na drodze politycznej
Rok 2006. SALON POLITYKI w krakowskiej Piwnicy pod Baranami. Spotkanie w czasie, którego J. Kaczyński przyznał, że jego partii nie udało się pozyskać sympatii inteligencji na drodze politycznej

Wczoraj, moim zdaniem najlepszy bloger Salonu24 pan Marek Różycki jr opublikował na tymże Salonie znakomitą notkę pt. „Agnieszka Osiecka - Muza Afrodyta Inspiracja - przed premierą serialu "Osiecka" w TVP1 ” – vide: https://www.salon24.pl/u/marrjr/1101400,agnieszka-osiecka-muza-afrodyta-inspiracja-przed-premiera-serialu-osiecka-dzisiaj-w-tvp1-o-godz-20-15 , w której zaanonsował emitowany przez Telewizję Publiczną serial internetowy „Osiecka ” pisząc, cytuję:

Maciej Wojtyszko i Maciej Karpiński opowiadają w scenariuszu nie tylko o Agnieszce Osieckiej, ale o całej epoce PRL-u, o polskiej inteligencji tamtego czasu, o bardzo specyficznym 'klimacie', w którym przyszło nam żyć, o świecie, którego już dzisiaj nie ma. Reżyserują serial  – Michał Rosa i Robert Gliński. W rolę Agnieszki Osieckiej wcielają się Eliza Rycembel i Magdalena Popławska. Trzy pierwsze odcinki będą miały premierę w dniach 25-27 grudnia o godz. 20.15. w TVP1…

Mój komentarz:

Czując pismo nosem, - jeszcze przed emisją pierwszego odcinka rzeczonego serialu telewizyjnego dodałem do notki Marka Różyckiego juniora komentarz następującej treści, cytuję:
„echo24 [25 grudnia 2020, 20:07]

„Witaj Marku!

Tak pięknie napisałeś o Agnieszce, że dziś, po raz pierwszy od czasu, kiedy ją skalał niejaki Kurski Jacek, wejdę na dla mnie etycznie odstręczający kanał TVP1, - ale wyłącznie celem obejrzenia rekomendowanego przez Ciebie serialu pt. "Osiecka ".

Obejrzę ten serial z ciekawości, jak został zrobiony, ale jestem także bardzo ciekaw, jaka będzie reakcja na ten serial intelektualnie antyestetycznych "pisowskich ortodoksów", których poczucie smaku, jak pisał Herbert to: "łańcuchy tautologii paru pojęć jak cepy  bez żadnej dystynkcji w rozumowaniu i składni pozbawionej urody koniunktiwu ", - bo, co tu dużo mówić, Agnieszka Osiecka i PiS to ogień i woda pod względem wrażliwości estetycznej.

Nie mam też cienia wątpliwości, że serial ten zrobiono również, a nawet przede wszystkim w celu przyciągnięcia do TVP1 także widowni inteligenckiej.  Więc interesuje mnie, czy Kurskiemu, a tak naprawdę Kaczyńskiemu, - uda się ta socjotechniczna sztuczka…”, koniec cytatu, - zaś na końcu notki podam konkretną przyczynę skąd mi to go głowy przyszło.

A teraz do rzeczy.

Jak się Państwo domyślacie z zaciekawieniem obejrzałem pierwszy odcinek serialu pt. „Osiecka”, który okazał się świadectwem, iż moje przypuszczenia, co do intencji emisji tego serialu okazały się trafne.

Dlaczego?

Bo już w pierwszym odcinku, pod przykrywką wciągającej fabuły i świetnego aktorstwa bohaterów tego znakomicie wyreżyserowanego serialu pokazano nam zbłąkaną zetempówkę Agnieszkę, która daje nam przekaz, że w młodości każdy mógł zbłądzić. Ot taka sprytna, lecz czytelna kalka sztandarowego filmu arcymistrza Andrzeja Wady: „Człowiek z marmuru ”, którą w przypadku serialu "Osiecka" odczytałem, jako podprogową manipulację socjotechniczną mającą na celu zakodowanie w podświadomości telewidza stereotypu myślowego, że skoro Birkut mógł zbłądzić, to mogła się także się pogubić Agnieszka Osiecka, czytaj, - więc czemu nie mógłby się pogubić w młodości na przykład obecny sędzia Trybunału Konstytucyjnego niejaki Stanisław Piotrowicz et consortes.

Jak wiadomo, większość najbardziej wziętych seriali telewizyjnych emitowanych w czasach komuny służyła celom politycznym. I tak serial „Czterej pancerni i pies ” miał za zadanie wzbudzenie sympatii Polaków do Ludowego Wojska Polskiego oraz Armii Czerwonej w imię przyjaźni polsko-radzieckiej, super produkcja „Stawka większa niż życie ” miała przekierować wrogość Polaków do Sowietów na wrogość do Hitlerowców”, pozornie komediowy serial „Czterdziestolatek ” służył de facto gierkowskiej propagandzie sukcesu…

I w tym miejscu zaryzykuję tezę, że serial „Osiecka” ma również służyć celom politycznym, a mówiąc dokładniej jego zadaniem będzie rozpaczliwa próba pozyskania przez partię Jarosława Kaczyńskiego sympatii inteligencji, której to sympatii ta partia nigdy nie miała, ale także nigdy nie była aż tak przez inteligencję znienawidzona, jak obecnie, - po sześciu latach drakońskich rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Ostatnie miesiące, a mówiąc dokładniej wielotysięczne protesty młodych Polek i Polaków, którzy w akcie desperacji wyszli na ulice polskich miast i miasteczek, a po prawdzie protesty młodej inteligencji szkolnej i studenckiej uświadomiły Kaczyńskiemu, że na dłuższą metę z nimi nie wygra, a co więcej, pan Prezes zrozumiał, że bez inteligencji, szczególnie tej młodej, - nie da się sprawnie rządzić, - a nawet można utracić władzę.

Jarosław Kaczyński postanowił tedy zmienić polityczną narrację i wyjść naprzeciw inteligencji, którą przez sześć lat upokarzał i niszczył, ku radości zakompleksionego „ludu pisowskiego”.

Lubię to! Skomentuj161 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka