212 obserwujących
2133 notki
3747k odsłon
  4704   14

Jak to robią gdzie indziej

image

Dlaczego wiekszość rządów na swiecie jest tak durna i nie chce poddać swojego rynku mediów działaniu " niewidzialnej ręki "  kapitalizmu ? 

Robią coś całkowicie niezgodnego z biznesowymi regułami. Dla przykładu nasi zachodni sąsiedzi Niemcy chronią swój  medialny rynek wszelkimi możliwymi sposobami, a ich Kommission zur Ermittlung der Konzentration im Medienbereich, czyli komisja zapobiegająca koncentracji mediów w jednych rękach, podejmuje już interwencję, kiedy jakaś stacja telewizyjna przejmuje kontrolę nad 25 % widzów w skali roku. 

Oczywiście jak ktoś ma kaprys to może sobie uważać, że rynek mediów na Zachodzie jest samoregulującą się maszynką jak każda dziedzina w kapitalistycznym świecie. Jednak jako bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla rynku medialnego muszę napisać, że w żadnym demokratycznym kraju, żadni odpowiedzialni politycy nie pozwalają na wolną amerykankę w mediach. W większości krajów istnieją agendy rządowe, bądź jakieś komisje przyparlamemtarne, które mediami rządzą, bowiem media to nie handel mlekiem i pietruszką. 

W Wielkiej Brytanii obowiązywała zawsze  tzw. zasada 20/20 oznaczająca, że stacja telewizyjna posiadająca 20 % udziału w rynku nie może posiadać więcej jak 20% w rynku czasopism. Istnieje oczywiście BBC, do niedawna ustanawiająca standardy bezstronności  nie tylko dla mediów brytyjskich, ale i swiatowych. To też był jakiś nieformalny regulator. Dziś BBC robi bokami i z dawnej chwały niewiele chyba ostało. Bo wszystko w tym zglobalizowanym świecie " sobaczeje " 

Kanadyjska Komisja d/s Radia, Telewizji i Telekomunikacji zezwala na posiadanie 46 % rynku dla nadawców zagranicznych. Niemcy mają swoje żelazne 30 % ( max ) i 25 % przy których uruchamia się procedurę zapobiegającą nadmiernej koncentracji. We Francji nikt nie może posiadać bezpośrednio i pośrednio więcej niż 45 % rynku przyznanego w ramach ogólnokrajowej licencji na nadawanie programów telewizyjnych. Jednocześnie zezwala się podmiotom zagranicznym na posiadanie 20 % udziałów w stacjach nadających w ramach przyznanej licencji. W maleńkm Luksemburgu nikt nie może posiadać więcej niż 25 % udziałów w lokalnych stacjach radiowych. Prawo zabrania również posiadania udziałów w innych stacjach radiowych. Hiszpania ogranicza posiadanie udziałów w stacjach telewizyjnych, większych niż 49 % dla obywateli i podmiotów spoza Unii Europejskiej. W USA udział podmiotów zagranicznych w mediach prawodawca ograniczył do 20 %.

Każdy kraj w mniejszym lub większym stopniu reguluje rynek mediów z powodów dla każdego człowieka oczywistych. Dla światopoglądowego pluralizmu i dla zapobiegania sytuacjom, w których nadawca zagraniczny posiadający większość na rynku mediów realizuje interes polityczny niekoniecznie tego, kto licencji na nadawanie udzielił i niekoniecznie interes tych, którzy tę telewizję z wypiekami na twarzy oglądają.


Lubię to! Skomentuj161 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura