42 obserwujących
723 notki
883k odsłony
  527   7

Modernizacja: sesja odpowiedzi

Gen. Drewniak na Onecie sadzi kocopoły i nie wiadomo, czy cynicznie w ramach walki politycznej, czy też w dobrej wierze je opowiada? Jeśli cynicznie to znaczy że lekceważy dobro armii stawiając ponad nim swoje wojenki z kaczyzmem. Czyli niedobrze. Jeśli w dobrej wierze to też niedobrze bo się nie zna kompletnie na niczym co dyskwalifikuje go jako dowódcę lotnictwa nawet byłego: Zakup FA 50 wiąże się z likwidacją Su 22 i Migów 29, które się sypią i się nie nadają do niczego już. Liczba platform logistycznych się zatem zmniejszy. Nie ma już części do tego i resursy.

Podstawowym założeniem jest tu powiązanie FA 50 w jeden system z F 16 i F 35, obroną przeciwlotniczą i wszystkim innym. Nie ma mowy o żadnych wyspach. FA 50 jest tworzony tak aby był maksymalnie zintegrowany z F16 i taki jest jego sens istnienia. Osoby wykształcone na wzorach radzieckich wyraźnie mają tu trudności z pojęciem tego systemu.

FA 50 umożliwia szkolenie pilotów F 16 i wylatywanie przez nich godzin w powietrzu za mniejszą kasę. Geneza samolotu i jego rozwiązania np kokpit sprawiają, że jest to jedna rodzina samolotów praktycznie. FA 50 został tak zbudowany aby przypominać F 16 w olbrzymim stopniu co pozwala obniżyć koszty. Widzę że ta koncepcja budzi furię totalsów. Nic dziwnego bo jest zdecydowanie antyrosyjska. F 35 są natomiast zamówione ale trzeba na nie czekać bo jest kolejka. Nowych F 16 być nie może bo producent skupia się na F 35 a używanych też w najbliższym czasie nie będzie. Percepcja tych prostych faktów również przekracza zdolności totalsów. Niejaki Kamizela u Wolskiego też opowiada bajki i słusznie jest miażdżony w komentarzach. Jak słusznie zauważa dr Bartosiak amatorzy dyskutują o parametrach a zawodowcy o zdolnościach.

Czy FA 50 przyjadą do nas w częściach i będą montowane u nas?

Potrzebujemy szybko przeszkolić pilotów wycofywanych MiGów i Su, które mam nadzieję że są już dawno na Ukrainie. Pierwsza transza FA 50 będzie typowo szkolna zatem a następne już będą docelowe. I jeden F 35 będzie matkował nawet czterem FA 50.

II O co chodzi z ministerstwem?

Tłumaczę to już kolejny raz. Sprawa sięga lat 90-tych gdy różne partie miały koncepcję powołania kasty urzędników bezpartyjnych. W wypadku zmiany władzy i tak miały ją zachować bo obsadzi się swoimi stanowiska bezpartyjnych fachowców państwowców, którzy będą blokować co trzeba. W MON dochodzi sitwa poradziecka odnawiająca się na drodze kooptacji. PiS jest w stanie obsadzić swoimi tylko niewielki procent stanowisk a reszta zostaje. Reorganizacje to często tylko zmiana szyldów. A ci sami są na stołkach. Kontrola PiS nad resortem jest zatem iluzoryczna. Nie mogąc wywalić tamtych pisowcy próbują ich obchodzić. Przykładem jest tu WOT które mają własne dowództwo bo szpece poradzieckie rozwaliłyby formacje tą. Dalej: zamiast procedowania przetargowego robią zakupy interwencyjne żeby coś było. Jednym zdaniem: pisząc MON mam na myśli biurokrację monowska , zarówno cywilną jak i wojskową. Teraz jaśniej?

Nie było u nas szans przez dekady na jakiekolwiek uzbrojenie antyrosyjskie bo każdy tam swoją powinność rozumie i uwala wszystko na swoim szczeblu. Jak już pisałem jedyny wyjątek to F 16. Leopardy nic nie zmieniają w stosunkach sił bo każdy Leoś pojawiający się u nas znika w Niemczech i wychodzi to na zero. Dopiero za PiS weszły Kraby antyrosyjskie. Teraz mamy Abramsy wynajęte szkolne.

Gen. Koziej w 2014 roku przekonywał że wojna w naszym regionie nie grozi? Małe ryzyko konfliktu zbrojnego jest? Wpisywał to gdzie mógł?

III Agenty

Aby złapać agenta musi on przekazywać tajne informacje i/lub pobierać pieniądze za to. Problem gratyfikacji rozwiązali już dawno poprzez fundacje, zapraszanie na konferencje i inne takie. Red. Ziemkiewicz wywodzi że lekarze Piłsudskiego tak funkcjonowali: jeździli se do Moskwy. Agenci wpływu nie wynoszą tajnych informacji tylko opowiadają to, co wyczytali w ruskiej prasie. Albo spotykają się ze znajomymi i pija z nimi wódkę opowiadając sobie kocopoły po linii rosyjskiej. Jest to absolutnie legalne i nie ma na to paragrafu. Pora zrozumieć te inklinacje.

IV Krab

Krab już ma koreańskie podwozie. Pytanie czy armata zostanie zaakceptowana ta co jest czy będzie koreańska? Wieża będzie nowa tylko. Tu totalni nie rozumieją że mamy do czynienia z rozkręceniem produkcji na niewyobrażalną dla nich skalę. Swoją droga pomysł posadowienia Kraba na podwoziu T 72 jest niepoważny. Przecież jest ono za małe.

V Przetarg

Jeśli dostępne są tylko Abramsy i K2 to albo zrobimy przetarg taki, że wygrają Abramsy i K2. Albo zrobimy przetarg którego nikt nie wygra i czołgów nie będzie. Jakieś lekkie piechoty mogą być w buforze ale ostatecznie wroga trzeba zatrzymać czołowym oporem. Tylko czołg może takie powstrzymanie zapewnić.

Dobra kończę bo mi się nie chce. Będzie o NATO natomiast kiedyś: dlaczego jedni uważają ze NATO się sprawdziło a drudzy uważają że nie. 

Linki:

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/general-zaniepokojony-zakupami-mon-katastroficzna-

wizja/3y7vnep,79cfc278

https://t.co/iYwW3NdB1H


Lubię to! Skomentuj23 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo