29 obserwujących
550 notek
584k odsłony
2635 odsłon

Prawnicza ekstaza

Wykop Skomentuj51

Przypominam:

Arena polityczna w Polsce dzieli się na obóz niepodległościowy i obóz podległościowy. Obóz niepodległościowy dzieli się tradycyjnie na prawicę, lewicę i centrum a podległościowy nie, bo wartości prawicowe wykluczają uczestnictwo w tym obozie. I nie ma tam prawicy tylko lewica jest i centrum. Dodatkowo możemy wyróżnić właściwe centrum, sytuujące się między obydwoma obozami. Podział ten jest skomplikowany i niezrozumienie go powoduje brak pojmowania sensu wydarzeń politycznych.

W obozie niepodległościowym na lewicy znajduje się PiS z Ziobrem, centrum to Gowin. Prawica to nieliczni narodowcy, Marek Jurek, Stanisław Michalkiewicz itp. W obozie podległościowym mamy PO z Nowoczesną, różne ugrupowania pozaparlamentarne jak Razem,  KOD, UBywatele.  SLD. Z kolei PSL znajduje się w centrum obozu podległościowego ale może się przesunąć do centrum ogólnego.

PiS próbuje w swej propagandzie przedstawiać wszystkich swoich przeciwników politycznych jako podległościowców, tymczasem Kaczyńskiego łączy z tamtymi wspólna niechęć do narodowców. Z kolei środowisko "Do Rzeczy" znajduje się w opozycji do Kaczora. Opozycji niepodległościowej. Gdyby podległościowcy zostali zmarginalizowani wszystko by się toczyło składniej. Debata polityczna mogłaby wreszcie powrócić do utartych schematów.

II

PiS, dufny w swe przewagi, zafundował nam kolejny spektakl przy okazji Sądu Najwyższego. Okazuje się, że prezeska Gersdorf to kolejny, obok Kazia Marcinkiewicza, przykład nieudanej polityki personalnej Kaczora. Takie szarpane grillowanie owej prezes powoduje, że nie może se odpocząć a jest w stanie spoczynku. Mnie się to nie podoba bo akurat wywalenie jej jest jazdą po bandzie raz, a dwa w jaki sposób usprawni działalność sądów? Chodzą słuchy, że Kaczor się na nią zawziął, bo go zdradziła przechodząc do obozu tamtego. A co ja będę miał ze zgrilowania prezeski?

Mamy tu kolejny dowód na pierdołowatość PiS: Co w ogóle owa konstytucja mówi o Sądzie Najwyższym? Ano formułuje tak:

Art. 183.

  1. Sąd Najwyższy sprawuje nadzór nad działalnością sądów powszechnych i wojskowych w zakresie orzekania.
  2. Sąd Najwyższy wykonuje także inne czynności określone w Konstytucji i ustawach.
  3. Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.

Zapisy te wprowadzą prawników w stan ekstazy, mamy tu bowiem szereg niejasności, które wymagają indukowania: wprost jest wymieniony pierwszy prezes, ale czy może on sobie istnieć samopas, czy musi być też jakiś drugi prezes skoro jest pierwszy? Dalej: czy w ogóle jacyś inni sędziowie w Sądzie Najwyższym muszą być? Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego może się składać z samego prezesa pierwszego? I skoro w konstytucji jest wymieniony prezes to czy prezesa się liczy?

Bezpiecznie będzie przyjąć, że musi być pierwszy prezes i przynajmniej jeszcze jakiś prezes dalszy, czyli drugi. I jeszcze jakiś inny sędzia. Ciekawe, czy Sąd Najwyższy może się składać z samych Prezesów Sądu Najwyższego? Kaczor powinien zostawić właśnie co najwyżej trzech sędziów a resztę won. Tylko problem jest z tą prezeską. Teraz odwołali się do Katarzyny II, tj do jakiegoś trybunału europejskiego. A tam sędziowie orzekają też i się będą kierować nie prawem, a solidarnością zawodową. Pisowcy zaś liczą, że sprawa się przeciągnie aż do wyborów europejskich a potem to już Kaczor będzie rządził Europą. Tzn. znudziło mi się epatowanie widmem Kaczora rządzącego UE. Po prostu tak się zmieni układ sił, że ulegną odwróceniu zasady polityki europejskiej. Kasty pójdą won i się zdemokratyzuje. No zobaczymy.

III
Ów Sąd Najwyższy zawiesił ustawę powołując się na Kodeks Postępowania Cywilnego czy tam na coś: https://www.salon24.pl/u/okop/886376,i-po-co-ta-heca-sadzie-najwyzszy Tzn. nie zawiesił, bo ni ma takiej kompetencji. Jest tam jakiś zapis, że sąd może dowolne zabezpieczenie podjąć, jakie mu się widzi. Niestety przepis taki nie może być traktowany jako przyzwolenie na działania aprawne. Działania te wywołają określone skutki społeczne, czyli wzrost notowań PiS. W ogóle o politycznych reperkusjach tu napiszę:

Otóż rachityczne, czyli słabe, protesty kaczofobów dają solidny mandat Kaczorowi. Bo ludzie siedzą w domach czyli są za. Zaczniemy niedługo 4 rok kampanii, AWS już się w tym momencie chyba sypał, a i SLD za Belki? Nie? A tymczasem PiS se lideruje w sondażach i tamci mogą mu skoczyć. Przyczyn jest kilka:

Już prezes Rzepliński zapomniał o uwiarygodnieniu się, w sensie nie wykazał dowodnie, że faktycznie był niezależny i kierował się wyłącznie konstytucją. Podobnie ów Sąd Najwyższy. Nadzwyczajnej kaście nie przychodzi do głowy, że szerokie kręgi społeczne nie wierzą w ich niezawisłość i niezależność. I to oni muszą się uwiarygodnić jeśli liczą na oddźwięk mas. A liczą w ogóle? Wątpliwe. To oni muszą przekonać ludzi, ale nie mogą, bo co powiedzą?

Wykop Skomentuj51
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo