Hubert Hurkacz i Matteo Berettini przez niemal trzy godziny walczyli o awans do finału turnieju singlowego w Wimbledonie. Wiadomo było, że zwycięzca tego pojedynku zagra o tytuł z liderem światowego rankingu Serbem Novakiem Djokovicem lub Kanadyjczykiem Denisem Shapovalovem.
Hubert Hurkacz i Matteo Berettini walczyli o finał Wimbledonu
Matteo Berettini w ciągu dwóch pierwszych setów popełniał dużo mniej błędów niż 24-letni Polak, dla którego półfinał Wimbledonu to zdecydowanie największe osiągnięcie w karierze. Włoch wygrał pierwszą partię do 3, a Hurkacz po fatalnym początku drugiego seta długo nie mógł się pozbierać. Przegrał 0:6.
Czytaj dalej:
- Pierwszy Polak na liście Bilboard Global 200. To syn... Marcina Matczaka
- To cios dla Dariusza Szpakowskiego. Kto skomentuje finał Euro 2020?
- Koniec ery Bońka. Wybitny kadrowicz chce przejąć władzę
„Polak wrócił do gry w trzeciej partii - gdzie gra toczyła się w trybie punkt za punkt. Hurkacz doprowadził do tie-breaku, gdzie wykorzystał nerwy Berettiniego i przedłużył swoje szanse na zwycięstwo. W czwartym secie, mimo zaciętej walki i pogoni za wynikiem, Hurkacz ostatecznie poległ. Mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla Berettiniego.
Hubert Hurkacz jak Jerzy Janowicz. Półfinał Wimbledonu to polski rekord
Hubert Hurkacz to drugi polski tenisista w historii, który dotarł do wielkoszlemowego półfinału. W 2011 roku jego osiągnięcie na kortach Wimbledonu powtórzył Jerzy Janowicz, który jednak przegrał z Jo-Wilfriedem Tsongą.
Hurkacz w ćwierćfinale sprawił sensację wygrywając z 3:0 w setach z legendarnym Rogerem Federerem. W ostatniej partii 39-letni Szwajcar nie ugrał nawet gema.
MD



Komentarze
Pokaż komentarze (51)