13 obserwujących
149 notek
31k odsłon
196 odsłon

żydowski spadek

Wykop Skomentuj1

W moim domu przeklętym wśród pajęczej ciszy
Gdziem gromadził księgozbiór książek religijnych
Na Augustynie świętym pierdolą się myszy
I siedzi stary potwór spłaty familijnej

Siejąc nędzę wśród trawy, która dom zarasta
Dziedzic poszedł do diabła na skargę ze wzgardą
Zostawił puste stawy dla kurewki z miasta
I siedzi na komorze z obwiśniętą wargą

Cień mej matki się błąka wśród krakowskich wstążek
Spłowiałych zmarłych dawno młodopolskich śpiewek
Nie spłodziłem potomka, co zrobi porządek
Z genealogią karłów pańszczyźnianych dziewek

Bo nie było upasty wolnej od przesądu
Do szlachetnego pana, który krwią się brzydzi
Dla szumowin kanciasty, surowy dla sądu
Nie chciały mi dać bana, ani święty Idzi

Widocznie mojry zemsty, za mych przodków wrednych
Zrobiły ze mnie wnętra bez dziedzica
Za fałszowanie wenty,  listów przepowiedniach
Straszy mnie puste piętro w poświacie księżyca

Na strychu gniją książki, chwast bujny w ogrodzie
Rok za rokiem się plecie, staw obrasta w knieje
Mech porasta posążki, przemyka się złodziej
A mnie gniew serce gniecie, gdy kur gdzieś zapieje

Zostały mi po latach żydowskie litkupy
Zetlałe skrypty dłużne, szachrajskie konszachty
Ślad dziadostwa po spłatach stryjów i biskupów
Dawne honory próżne zagrodowej szlachty

Ostatni z rodu, wzywam żydowskich kramarzy
Sprawców ruiny swoich dobrodziei
O wyznanie swej winy kłamców i złodziei
Wobec mego narodu, prawnych gospodarzy

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale