18 obserwujących
19 notek
608k odsłon
8640 odsłon

Przeczekać, przemilczeć, zapomnieć! Tak walczymy z pedofilią autorytetów

Wykop Skomentuj32

„Z założenia jesteśmy traktowani jak kłamcy” – mówią ofiary pedofilii. Jak mają czuć się bezpieczne, jeśli sprawcy to wyjątkowo przebiegli i inteligentni przedstawiciele elit, autorytety, wpływowi ludzie znani z mediów, przyjaciele sędziów? Sprawa znanego muzyka doskonale to pokazuje. Śledztwo w niej trwa od lutego, a do dziś osoba wskazywana jako sprawca nie została nawet przesłuchana. Za to dzwoni do ofiar, mówi, że ktoś oferuje pieniądze za zeznania i że „środowisko stoi za nim murem”. Tymczasem ustalenia dziennikarskiego śledztwa są coraz bardziej szokujące. Czy poza ofiarami komukolwiek zależy na wyjaśnianiu takich spraw?


Po opublikowaniu pierwszego tekstu na temat pedofilii w środowiskach artystycznych, zgłosiło się do mnie dziesiątki osób: ponad 40 ofiar, wielu świadków i sygnalistów. Podają szczegółowe relacje o zachowaniach muzyków, ludzi teatru, filmu, reklamy, władzy... Słusznie jednak obawiają się oficjalnych zeznań, skoro w organach państwa nie widać żadnej determinacji do wyjaśniania takich spraw oraz chęci pomocy ofiarom. Sprawa jednego „doniesienia” zapoczątkowała za to niezwykle rozbudowane i ciężkie śledztwo dziennikarskie wobec kilkunastu potencjalnych sprawców, którego efektem będzie książka i film.


Przeczytaj, co do tej pory zrobiłem – jeśli chcesz się dołożyć do produkcji filmu, zbiórka tutaj:

https://zrzutka.pl/pkw6ys

Oskarżane autorytety

Wśród osób oskarżanych o pedofilię jest jeden z najbardziej docenianych polskich reżyserów (szczegółowy materiał na ten temat opublikuję wkrótce), dwóch aktorów, nauczyciel perkusji w jednej ze szkół artystycznych, paru innych pedagogów, aktor i reżyser teatralny z Łodzi, znany podróżnik, piosenkarz z zespołu wokalnego, wpływowy sędzia, dwóch profesorów uniwersyteckich, jeden z najbogatszych przedsiębiorców, menedżer organizujący castingi do reklam z dziećmi, a o molestowanie nastoletnich podopiecznych także znany saksofonista i działacz polityczny (WAŻNE: TEN PRZYPADEK NIE DOTYCZY PEDOFILII) oraz skrzypek. Mam też doniesienie o jednym jeszcze nie złapanym przez władze księdzu, który rzekomo gwałcił nawet 10-letnie dziewczynki.
To nie są anonimowe oskarżenia czy „pomówienie” jednej osoby. Weryfikuję je bardzo szczegółowo, choć ze względu na specyfikę przestępstwa (słowo przeciwko słowu, upływ czasu, trudności z pozyskaniem i oceną innych dowodów), jest to niezwykle trudne. Ale nie niemożliwe, co pokazała sprawa muzyka, gdzie udało się zebrać całą masę dowodów – niestety większość dotyczy przestępstw już przedawnionych, więc ciężko będzie je wyjaśnić. Postaram się podać nazwiska wszystkich sprawców, co do których doniesienia będą uzasadnione i udokumentowane. Jednocześnie niezwykle ważnym elementem śledztwa jest nagłaśnianie poszczególnych ustaleń, gdyż pozwala to na zebranie dowodów od innych ofiar i świadków (wiele ofiar milczy, bo myśli że są jedyne lub uzależnia zeznania od zgłoszenia się innych osób).
W zdecydowanej większości powyższych przypadków prowadzone były lub są postępowania prokuratorskie, niektóre sprawy trafiły już do sądów. Niestety, czasem sprawy te były celowo tuszowane (niedługo opublikuję szczegóły jednej z takich bulwersujących spraw).
Część informatorów (czasem są to ofiary lub bliscy ofiar) sugeruje, że mamy do czynienia ze zorganizowaną siatką pedofilską, wzajemnie się wspierającą, kryjącą, a nawet dzielącą się ofiarami. Z tymi ostatnimi, najbardziej szokującymi i sensacyjnymi oskarżeniami mam największy problem, gdyż bardzo ciężko jest coś takiego udowodnić (w zasadzie musieliby się sprawcy przyznać), a z drugiej strony udawanie, że tych oskarżeń nie było, mogłoby skutkować zarzutem wobec mnie o brak rzetelności dziennikarskiej. Ktoś mógłby powiedzieć, że celowo ukryłem jakieś fakty, żeby nie podważyć wiarygodności „informatorek” czy ofiar. Takie trudne do udowodnienia (a może rzeczywiście kłamliwe) oskarżenia mogą więc uderzyć w inne ofiary, które ewidentnie mówią prawdę i których relacje da się zweryfikować.
Ale cóż, obiecałem Wam rzetelność i nie będę kłamał, zacznę więc od tych sensacji.

Siatki czy pomówienia?

Pojawiło się kilka relacji, jakoby pedofile mieli dzielić się ofiarami (w dwóch przypadkach chodzi o rodzone dzieci „oskarżanych” sprawców).

- Mój syn był wożony do stadniny koni, gdzie obmacywali go mężczyźni. Zawieziono go też do gabinetu weterynaryjnego. Tam był bity przez weterynarza. Ktoś puszczał mu filmy pornograficzne z bardzo brutalnymi scenami, on potem te filmy udostępniał innym dzieciom – usłyszałem od jednej z kobiet.


Kobieta oskarża o udział w spisku wiele osób, w tym bardzo ważnych. Od wielu miesięcy ukrywa się przed mężem, toczy osamotnioną batalię z całym systemem. Pytanie, czy zasadną, co staram się sprawdzić. Dziecko miało paść ofiarą w wieku 6-7 lat. Mąż kobiety twierdzi, że ona to zmyśliła, a świadkowie nie potwierdzają jej zarzutów (choć mąż ma też podejrzenia, że dziecko rzeczywiście mogło paść ofiarą czynów pedofilnych, gdy było przekazywane pod opiekę obcym osobom).
Sprawa jest intensywnie badana przez prokuraturę oraz szereg instytucji. Nie rozstrzygam na tym etapie, czy oskarżenia są prawdziwe, w filmie i książce ten przypadek zostanie bardzo szczegółowo opisany, mam nadzieję, że do tego czasu skończy się też śledztwo prokuratorskie.
Drugi przypadek „dzielenia się” ofiarami przez siatkę dotyczy osoby związanej z harcerstwem, wpływowego podróżnika i restauratora. Człowiek ów miał rzekomo gwałcić własne dzieci i pozwalać na obcowanie seksualne z nimi innym osobom. Mężczyzna pracuje z dziećmi, oskarżenia są bardzo ciężkie, ale ofiary (jeśli nimi są) odmawiają zeznań. Na tym etapie nie udało się potwierdzić tych oskarżeń w innych źródłach. Cały czas prowadzę intensywne działania w celu potwierdzenia lub oczyszczenia z zarzutów tej osoby. Zaznaczam, że oskarżenia mogą być nieprawdziwe, nie szukajcie więc proszę, kim może być sprawca, bo możecie oskarżyć kogoś niewinnego (zrobię wszystko, żeby rzetelnie wyjaśnić te zarzuty).
Trzeci przypadek zarzutów o udział w siatce pedofilskiej dotyczy znanego reżysera filmowego, ikony polskiej kinematografii. Miał on dzielić się swoimi „upodobaniami” z profesorem uniwersyteckim oraz hierarchami kościelnymi, wszyscy mieli korzystać z dziecięcych prostytutek oraz zabierać na „dziwne” wyjazdy dzieci z domu dziecka. Plotki o tym krążą od dawna, ale dotąd brakowało dowodów, by podać nazwisko oskarżanego mężczyzny. Sądzę, że to się wkrótce zmieni. Jak napisałem wyżej, szczegółowe ustalenia w tej sprawie, podstawy oskarżeń i argumenty „oskarżonych” opublikuję w oddzielnym materiale. Apeluję do ofiar i świadków: zgłoście się do mnie, nie będziecie osamotnieni!
Czwarty przypadek udziału w siatce nie dotyczy dzielenia się ofiarami tylko chronienia innych sprawców. Według moich informatorów takich czynów miał się dopuszczać wpływowy sędzia.

Wykop Skomentuj32
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo