Politycy PO podkreślają, że taka zmiana będzie miała wpływ na funkcjonowanie partii, zwłaszcza w kontekście możliwego powrotu Donalda Tuska do krajowej polityki.
Duda zrezygnował
Dotychczasowy przewodniczący regionu dolnośląskiego PO, europoseł Jarosław Duda złożył rezygnację ze swej funkcji.
Polecamy:
- Terlikowski: Każdy z nas ma w swoim otoczeniu ofiary molestowania
- Spór o luksusowy hotel nad polskim Bałtykiem. Śpiewak starł się z Bosakiem
- Przewodniczący Jarosław Duda, który pełnił tą funkcję od ponad 2,5 roku zrezygnował, argumentując ją faktem, że łączenie funkcji europosła i szefa regionu, w kontekście przygotowań do przyszłych wyborów samorządowych i parlamentarnych jest trudne do pogodzenia. On łączył to przez te ostatnie dwa lata, ale uznał, że warto podjąć ten krok, przekazując kierowanie regionem w ręce Grzegorza Schetyny, byłego przewodniczącego Platformy - powiedział poseł KO Piotr Borys, bliski współpracownik Schetyny.
Jarosław Duda został wybrany na szefa dolnośląskiej PO w 2017 r.; wcześniej przez ponad rok był komisarzem tamtejszych struktur. Grzegorz Schetyna był dotychczas wiceprzewodniczącym partii w województwie.
Plany Schetyny
Sam Schetyna do najważniejszych wyzwań, które przed nim, jako szefem regionu, zaliczył przygotowania do wyborów samorządowych i parlamentarnych za dwa lata lub ewentualnych przedterminowych wyborów do Sejmu i Senatu. - Trzeba określić zasady współpracy między partiami opozycji demokratycznej, środowiskami samorządowymi wszystkich szczebli. Ważne są też aktywności powiatowe, lokalne. Robiłem to wszystko jako szef Platformy i będę to robił w regionie - zapowiedział.
Schetyna chciałby stworzyć, na wzór "paktu senackiego", regionalne porozumienie obejmujące miejscowych samorządowców i partie polityczne. Zapewnił, że zmiana we władzach dolnośląskiej Platformy nastąpiła w porozumieniu z Jarosławem Dudą. - Bardzo trudno jest łączyć obecność w europarlamencie z szefowaniem dużemu regionowi, w którym są wyzwania, stąd taka umowa i moje zaangażowanie, ale robimy to razem i pracujemy zespołowo - zaznaczył Schetyna.
Powrót Schetyny do władz Platformy
Nieoficjalnie od polityków Platformy można usłyszeć, że powrót Schetyny do władz Platformy będzie miał znaczenie m.in. w kontekście możliwego powrotu Donalda Tuska do partii. - Grzegorz uzyskał większy wpływ na to, co się będzie działo w Platformie - mówi polityk sympatyzujący ze Schetyną. Inny nie wykluczył, że p.o. szefa dolnośląskiej PO otrzyma jakąś propozycję współpracy lub ważne stanowisko, jeśli były premier przejmie władzę w partii.
- Grzegorz Schetyna był od zawsze najsilniejszą osobowością w kierownictwie regionu i od kiedy został jego wiceprzewodniczącym było wiadomo, że to tylko kwestia czasu, kiedy przejmie władzę - stwierdził dolnośląski poseł KO Robert Kropiwnicki, współpracownik obecnego szefa PO Borysa Budki.
Współpracownicy Schetyny liczą, że nowemu szefowi regionu uda się rozwiązać przynajmniej część obecnych problemów PO na Dolnym Śląsku.. - Na pewno wiele rzeczy na Dolnym Śląsku przyspieszy i pytanie oczywiście o udział Grzegorza Schetyny i jego wpływ na politykę krajową po półtora roku nieobecności w Zarządzie Krajowym - dodał poseł Borys.
Kariera Schetyny w PO
Grzegorz Schetyna to jeden ze współzałożycieli Platformy Obywatelskiej, niegdyś bliski współpracownik Donalda Tuska. W latach 2001-2003 i 2004-2010 pełnił funkcję sekretarza generalnego partii, następnie był I wiceprzewodniczącym Platformy. W latach 2001-2013 kierował też strukturami ugrupowania na Dolnym Śląsku.
Schetyna był też wicepremierem i szefem MSWiA w pierwszym rządzie Donalda Tuska. Relacje obu polityków zaczęły się psuć w 2009 r., po związanej z tzw. aferą hazardową dymisji Schetyny (stanowiska straciło wówczas łącznie sześć osób, m.in. ówcześni: minister sportu Mirosław Drzewiecki oraz szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski).
W 2013 r. wybory na szefa dolnośląskiej PO wygrał kojarzony z Tuskiem Jacek Protasiewicz (wówczas eurodeputowany, teraz poseł klubu Koalicji Polskiej-PSL). Trzy lata później, kiedy Schetyna został nowym szefem partii (zastąpił p.o. szefa Ewę Kopacz), doprowadził do rozwiązania dolnośląskich struktur partii, a ich komisarzem mianował ówczesnego europosła Bogdana Zdrojewskiego, który kilka miesięcy później zrezygnował na znak protestu wobec usunięcia z partii Protasiewicza i posła Stanisława Huskowskiego. Nowym komisarzem regionu został Jarosław Duda (wówczas senator), który utrzymał tę funkcję po wyborach wewnętrznych na jesieni 2017 r.
ja
Czytaj także:
- Powrót Tuska do polskiej polityki. Komentarze polityków PO
- Po gdańskim przemówieniu Rafała Trzaskowskiego. Co się dowiedział przeciętny wyborca?
- Czy Polacy chcieliby powrotu Tuska do polityki - spodziewaliście się takich odpowiedzi?
- Schetyna: To, co mówił Jażdżewski, było trudne do zaakceptowania



Komentarze
Pokaż komentarze (11)