Wielkie banki zaatakowane. Pieniądze klientów zagrożone

flickr/Håkan Dahlström, (CC BY 2.0)
flickr/Håkan Dahlström, (CC BY 2.0)
Banki znowu informują. Internetowi oszuści doszli już niemal do perfekcji w swoich próbach wyłudzenia pieniędzy. Teraz nasilili swoje działania.

Najbardziej zagrożeni są teraz klienci Santander Banku i mBanku.

Santander ostrzega swoich klientów

Santander przestrzega swoich klientów przed fałszywymi SMS-mi, zawierającymi link z ukrytym wirusem. Są to wiadomości tekstowe, które do złudzenia przypominają powiadomienia z poczty głosowej. 

Po kliknięciu w link jesteśmy przenoszeni do aplikacji mobilnej, której zainstalowanie powoduje infekcję bankowym trojanem. Aplikacja jest niezwykle niebezpieczna, ponieważ odczytuje zawartość telefonu, a więc wszystko, co na nim zapisane - zdjęcia, hasła, kontakty...

Fałszywa strona internetowa

Poważny problem mogą mieć również klienci mBanku. Oszuści stworzyli fałszywą stronę internetową, która różni się tylko jednym niewielkim detalem, który pewnie każdy z nas by przeoczył - zamiast "a" w nazwie banku użyli "ạ" - tę samą literę z ledwie widoczną kropką pod spodem.

Warto uważnie sprawdzać wszystkie wiadomości, które do nas dochodzą. Oszuści mogą wysyłać wiadomości nawet z numerów, które na telefonie wyświetlą nam się jako nazwa banku. 

Jeśli nie jesteśmy pewni, czy to właśnie bank próbuje się z nami skontaktować, zawsze lepiej zadzwonić do konsultanta i poprosić go o zweryfikowanie wiadomości, czy przychodzącego połączenia.

WP

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj39 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka