PO chce odwołać szefa gdańskiego IPN. Powiedział o Gdańsku "prastare polskie miasto"

Awantura o Pawła Warota, szefa gdańskiego IPN.
Awantura o Pawła Warota, szefa gdańskiego IPN.
Posłanki Agnieszka Pomaska i Barbara Nowacka domagają się stanowczej reakcji od prezesa IPN w związku z wypowiedziami mianowanego na szefa gdańskiej delegatury instytutu. Chodzi o opinie na temat strajku kobiet, Donalda Tuska i "prastarego polskiego miasta" Gdańsk.

- Wraz z Agnieszką Pomaską interweniujemy ws. powołania Pawła Warota na szefa IPN w Gdańsku. Strajk Kobiet nazywa "syfem, z którego trzeba oczyszczać Polskę", Donalda Tuska - "zwyrodnialcem", a Gdańsk - "prastarym polskim miastem". Domagamy się reakcji od Karola Nawrockiego, premiera Mateusza Morawieckiego i ministra Piotra Glińskiego - napisała posłanka Barbara Nowacka.   

  

Zobacz: 

Słowik i dziennikarski pomiar patologii

Bank musi zapłacić sporą karę. Prezes UOKiK zadecydował, aż 44 mln zł

Grecy bezlitośni. Niezaszczepieni seniorzy muszą liczyć się z dotkliwą karą

Spór o "prastare polskie miasto" Gdańsk 

Gdańsk był polskim miastem - według źródeł historycznych, w tym "Żywocie pierwszym św. Wojciecha" - od 997 roku. We wzmiankowanym utworze podano leżące na terytorium Polski "urbe Gyddanyzc". Gdańsk należał do Polski co najmniej do lat 20. XIII wieku. 

- No rzeczywiście straszne to i oburzające: nazwać Gdańsk "prastarym polskim miastem" - zareagował historyk, prof. Stanisław Żerko na inicjatywę posłanek PO. 

Jak wynika z najnowszych wypowiedzi prezesa IPN Karola Nawrockiego, PO nie ma co liczyć na dymisję nowego szefa gdańskiej placówki. 

- Paweł Warot to bardzo doświadczony pracownik IPN. Przeszedł całą ścieżkę administracyjną. (…) To naprawdę dobry dyrektor, doświadczony zarządca, człowiek, który napisał kilka zasadniczych pozycji książkowych. Jest zdecydowany w swoich poglądach, zajmuje się także badaniem infiltracji służb specjalnych w różnych środowiskach w latach 80. Diagnozował agentów trzeciego szeregu, tajnych współpracowników SB. Stąd budzi pewne kontrowersje, bo zajmował się sprawami, które wymagały odwagi, zdecydowania, determinacji. Nie dziwi mnie krytyka części środowisk lewicowych, które mają swój rodowód w poprzednim systemie - zasugerował Nawrocki w Radiu Gdańsk. 

Część polityków i badaczy dziejów oskarżają prezesa IPN o to, że zatrudnia ludzi w celach propagandowych na najwyższe stanowiska. Taka opinia padła z ust dr Janusza Marszalca, historyka. - Nie zgodzę się ze słowami Janusza Marszalca, który jest stałym recenzentem moich działań, a jego komentarze zawsze idą w kierunku agresywnym i radykalnym. Ja wybieram dyrektorów w różnych oddziałów z wyczuciem terenu i potrzeb terenu. W Warszawie dyrektorem jest prof. Jerzy Eisler, który prezentuje zupełnie inne podejście do historii, czy badań, niż nowy dyrektor gdańskiego oddziału. IPN jest instytucją pluralistyczną. Różni dyrektorzy z różnym doświadczeniem i różnymi poglądami sprawują funkcje w całej Polsce - wyjaśnił Nawrocki.  

Kim jest Paweł Warot

Paweł Piotr Warot to absolwent historii na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie w 2005. W 2017 r. na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy obronił pracę doktorską. W Delegaturze Instytutu Pamięci Narodowej w Olsztynie pojawił się w 2006 r. W latach 2018-2019 r. był szefem Biura Edukacji Narodowej w białostockim oddziale IPN. W latach 2020-2022 kierował natomiast olsztyńską delegaturą IPN. 

Warot to autor prac, takich jak "Twarze olsztyńskiej bezpieki. Obsada stanowisk kierowniczych Urzędu Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Olsztynie. Informator personalny (2007)", "Wbrew partii i cenzurze. Media podziemne w PRL. Studia i artykuły (2012)" i innych z gatunku historii najnowszej.  

Czytaj: 

Od dzisiaj znowu zima i wichury. Przez bardzo silny wiatr zamknięto cmentarze i parki

Jeszcze będziecie zadowoleni z Polskiego Ładu


GW





Lubię to! Skomentuj136 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka