Ważna deklaracja Mateusza Morawieckiego: Polska zawsze będzie stała u boku Ukrainy

Kadr z przemówienia Mateusza Morawieckiego.
Kadr z przemówienia Mateusza Morawieckiego.
Premier Mateusz Morawiecki opublikował na swoim profilu na Facebooku, w którym mówi, że "im bardziej jesteśmy zjednoczeni, tym większa szansa na uniknięcie wojny". - Dlatego niezależnie od tego, co zrobi w najbliższych dniach Rosja, nasza solidarność z Ukrainą musi trwać dalej! - zadeklarował szef polskiego rządu.

Mateusz Morawiecki przebywa w Brukseli. Na konferencji prasowej po zakończeniu unijnego szczytu szef rządu podkreślił, że w kwestii dot. konfliktu wokół Ukrainy jedność Zachodu "jest w wysokim stopniu utrzymana".

- Nie damy się zaszantażować, jesteśmy zdecydowani dać jednoznaczny odpór temu, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, ale jednocześnie chcemy też, aby ta napięta sytuacja była mniej napięta, aby ta drabina, na której już wysoko zaszliśmy w eskalacji, żeby można było z niej szczebel po szczebelku zejść w bezpieczny sposób, tak żeby Rosja mogła się rozwijać pokojowo i żeby Europa, w tym Polska i Ukraina, także mogły się rozwijać pokojowo. To jest nasz cel i tutaj poświęciłem tutaj bardzo, bardzo wiele rozmów - dodał Morawiecki.

Morawiecki po angielsku o solidarności w sprawie Ukrainy

W dniu, w którym szef rządu pojechał do Brukseli, opublikował na swoim profilu facebookowym film, w którym deklaruje, że Polska będzie stać po stronie Ukrainy.

Na filmie, na którym w przebitkach pojawiają się m.in. ukraińskie miasta oraz fotografie rozmieszczenia rosyjskich oddziałów, premier Mateusz Morawiecki przemawia po angielsku.

Tłumaczenie przemówienia Mateusza Morawieckiego

Każdy naród ma prawo decydować o swojej przyszłości. Wolność i niepodległość to podstawy, na których opiera się porządek cywilizacji zachodniej - zaczyna swoją przemowę Mateusz Morawiecki.

- Zaledwie ponad 30 lat temu narody Europy Środkowej odzyskały wolność, a wraz z nią nadzieję na lepszą przyszłość. Koniec komunizmu miał ogłosić nową erę historii – pokój i dobrobyt dla wszystkich. A jednak niedawna agresja Władimira Putina na Ukrainę grozi rozpadem ostatnich 30 lat i zwiastuje powrót do mrocznych czasów. Według doniesień 150-tysięczna armia rosyjska stoi u granic naszego przyjaciela i sąsiada – Ukrainy. To nie jest ani ćwiczenie wojskowe, ani gra strategiczna. Nie. To groźba wojny, jakiej świat nie widział od dekad - mówi premier.


Władimir Putin rzucił wyzwanie nie tylko Ukrainie. To wyzwanie rzucone całemu wolnemu światu. Od nas zależy, czy będziemy w stanie odeprzeć ten atak.

Polska i jej sojusznicy

W ostatnich dniach pojawia się mała iskra nadziei, że Władimir Putin odstąpi od granic. Wszyscy chcemy, by tak się stało. Nie mamy jednak pewności - mówi szef rządu, a w tle widać kadry z wizyty polskiej delegacji w Kijowie.

Każdy krok Rosji wstecz to sukces Zachodu, sukces tych, którzy od początku byli zjednoczeni i nieustępliwi. Stoimy przed wielkim sprawdzianem solidarności i pokazujemy, że gramy w jednej drużynie i nie pozwolimy, aby suwerenność jakiegokolwiek europejskiego państwa była bezkarnie podważana.


Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że nie ma mowy o bezpiecznej Europie bez suwerennej Ukrainy. Nie ma wolności Ukrainy bez solidarności całego świata zachodniego.

W dalszej części przemówienia Mateusz Morawiecki dziękuje prezydentowi Stanów Zjednoczonych Joe Bidenowi i premierowi Wielkiej Brytanii Borisowi Johnsonowi. - To dwaj przywódcy, którzy ramię w ramię z Polską nie ulegli szantażowi Putina i stoją na straży wartości Zachodu - mówi. Kluczową rolę w dyplomatycznej ofensywie odegrało również NATO - przypomina premier.

Podkreśla również rolę prezydenta Andrzeja Dudy w budowaniu "frontu wolności i solidarności". - Jego bezpośrednie zaangażowanie wzmocniło świadomość potencjalnego zagrożenia - ocenił szef polskiego rządu.

Deklaracja premiera: Polska zawsze będzie stała u boku Ukrainy

Podsumowując, Morawiecki podkreśla, że niezależnie od tego, co zrobi Władimir Putin w najbliższych dniach, nasza solidarność z Ukrainą musi trwać dalej. Rosja musi wiedzieć, że nie będziemy się przyglądać w milczeniu jej agresywnym działaniom, a każde naruszenie granic Ukrainy oznacza potężne sankcje z Zachodu.

Im bardziej jesteśmy zjednoczeni, tym większa szansa na uniknięcie wojny. Dlatego niezależnie od tego, co zrobi w najbliższych dniach Rosja, nasza solidarność z Ukrainą musi trwać dalej!
Polska zawsze będzie stała u boku Ukrainy, bo Polska zawsze stoi po stronie wolności!


ja


Czytaj także:

Lubię to! Skomentuj29 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka