Prezydent: Ukraina zdała egzamin
„Ta sytuacja to wielki test dla naszej solidarności, pokazujący, czy naprawdę jesteśmy przywiązani do wartości, które wspólnie wyznajemy” – podkreślił polski prezydent. Jak dodał, jego zdaniem sposobem na skuteczne rozwiązanie kryzysu jest jedność i wspólne, zdecydowane stanowisko wspólnoty zachodniej wobec Rosji.
Przypomniał, że Ukraina udowodniła w ostatnich latach, szczególnie mocno dając temu wyraz w ostatnich dniach, że chce być krajem demokratycznym. „Ukraina chce być częścią Zachodu i jest gotowa na wiele wyrzeczeń, poświęceń i reform, aby to osiągnąć. Jest gotowa o to walczyć. Zdała egzamin” – zaznaczył Duda, dodając, że teraz nadszedł czas, aby to Zachód zdał egzamin z wiarygodności.
„Jeśli dla świętego spokoju, interesów gospodarczych albo politycznych ambicji poświęcona zostanie Ukraina i jej zachodnie aspiracje, będzie to olbrzymi cios nie tylko dla ukraińskiego społeczeństwa, lecz także dla całej wspólnoty Zachodu” – podkreślił.
- Ważna deklaracja Mateusza Morawieckiego. Chodzi o wojnę na Ukrainie
- Rafał Woś: Kto zarabia na kryzysie ukraińskim?
- Dyplomata o sytuacji na Wschodzie: Czy wojna wybuchnie? Przecież ona już trwa
"Nie możemy dopuścić do wojny"
Wyraził przekonanie, że nie można dopuścić do sytuacji, w której fundamenty świata zachodniego, takie jak demokracja, prawa człowieka czy solidarność, okażą się pustymi słowami.
„Nikt z nas nie chce wojny. Jest to zawsze wielka tragedia, niosąca za sobą olbrzymią liczbę ofiar i ludzkich nieszczęść. Nikt nie wie tego lepiej od nas, Polaków, tak mocno doświadczonych wojnami XX wieku – podkreślił prezydent. - Dlatego naszym zadaniem jako wspólnoty Zachodu jest robić wszystko, żeby do wojny nie dopuścić”.
Jak przekonuje, poszukiwanie dyplomatycznych rozwiązań powinno być oparte na trzech niepodważalnych fundamentach.
Przede wszystkim wszelkie propozycje, które pojawią się na stole negocjacyjnym, muszą być przedstawiane przez państwa Zachodu w porozumieniu z Ukrainą. „Ukraina musi być podmiotem, a nie przedmiotem prowadzonych rozmów, akceptującym wynegocjowane rozwiązania” – podkreśla prezydent.
Nie wolno też dopuścić do sytuacji, w której zachodnie aspiracje Ukrainy i jej społeczeństwa zostałyby zablokowane. „Ukraina ma prawo sama decydować o swojej przyszłości, droga Ukrainy na Zachód musi pozostać otwarta” – zaznacza Duda.
- Czy istnieje wypalenie zawodowe wśród polityków?
- Znana aktorka: Dużo robiłam dla innych, a mało dbałam o siebie
Duda: Nie chcemy też upokarzać Rosji
Po trzecie, żadnej ze stron nie zależy na upokarzaniu Rosji. „Musimy szukać takiego wyjścia z sytuacji, które pozwoli wszystkim stronom zachować twarz” – dodaje prezydent. „Tylko na takich fundamentach można zbudować porozumienie, które skutecznie zakończy obecny kryzys” - ocenia.
Zdaniem Dudy aktualna sytuacja wokół Ukrainy po raz kolejny dobitnie pokazuje, jak istotna jest rola NATO oraz obecność i zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w Europie.
„W ostatnich latach pojawiały się głosy, że formuła Sojuszu Północnoatlantyckiego się wyczerpała, że Europa sama powinna zadbać o swoje bezpieczeństwo. Ale teraz, w sytuacji prawdziwego zagrożenia, widzimy wyraźnie, jak mocne są wciąż więzi transatlantyckie i że nie ma lepszej formuły współpracy wojskowej w Europie niż NATO. A Stany Zjednoczone są i powinny pozostać liderem w kwestii bezpieczeństwa” – konkluduje prezydent Andrzej Duda.
ja
Czytaj także:
- Kiedy Jarosław Kaczyński odejdzie z rządu? Pojawiły się nowe doniesienia
- Ogromna inwestycja państwa. Potężne czołgi już niedługo będą w posiadaniu Polski
- Wielka afera o bezcenny manuskrypt. W tle wielkie pieniądze, konflikt narasta
- IMGW bije na alarm. Możliwy nawet najwyższy stopień zagrożenia, lepiej nie wychodź
- Reaktory jądrowe w Polsce. Ekspert zdradza, czy grozi nam niebezpieczeństwo
- Dyrektor Teatru im. Słowackiego do odwołania. Tam wystawiano "Dziady" z jasnym przekazem



Komentarze
Pokaż komentarze (11)