USA zaniepokojone. Chiny właśnie zdecydowanie wzmocniły swoje wpływy na Pacyfiku

Chiny stopniowo wzmacniają swoje wpływy na Pacyfiku. Fot. PAP/EPA/JEROME FAVRE
Chiny stopniowo wzmacniają swoje wpływy na Pacyfiku. Fot. PAP/EPA/JEROME FAVRE
Chiński rząd ogłosił we wtorek, że podpisał pakt bezpieczeństwa z Wyspami Salomona, krajem południowo-wschodniej Oceanii. Kraje Zachodu oraz Australia obawiają się, że Wyspy Salomona, zamienione przez Chiny na bazę militarną, znacznie zwiększą wojskowe wpływy Pekinu w regionie Pacyfiku.

Chińska armia na Wyspach Salomona

W ramach porozumienia, które podpisali ministrowie spraw zagranicznych obu krajów, na Wyspach Salomona zostaną rozmieszczone patrole chińskiej policji, oddziały chińskiej armii, a w portach cumować będą okręty należące do Państwa Środka.

Polecamy:

Rosja testuje międzykontynentalne rakiety. Putin znów się odgraża

Charles Michel spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim. Wcześniej był u Morawieckiego

Jak przekazał rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych, Chiny uzgodniły z rządem wyspiarskiego kraju "współpracę w zakresie utrzymania porządku społecznego, ochrony życia i mienia ludzi, pomocy humanitarnej i reagowania na klęski żywiołowe". Według niego to posunięcie ma na celu "promowanie stabilności społecznej i długoterminowej stabilizacji na Wyspach Salomona" i nie jest "wymierzone w żadną stronę trzecią".

Władze Wysp Salomona zaprzeczają, że porozumienie umożliwi Chinom utworzenie bazy wojskowej, doniosła agencja Kyodo.

Obawy państw Zachodu

Posunięcie Chin wywołało obawy państw Zachodu. Jak przekazano na portalu news.com.au, minister spraw zagranicznych Australii Marise Payne nazwała zawarcie paktu "głęboko rozczarowującym". "Niepokoi nas brak transparentności, z jakim to porozumienie zostało zawarte; to może oznaczać potencjalne przyczynienie się do zmniejszenia stabilności regionu. Będziemy dążyli do wyjaśnienia warunków paktu oraz tego, jakie będzie miał konsekwencje dla Pacyfiku" - oświadczyła Payne.

Biały Dom poinformował w poniedziałek, że wysocy rangą urzędnicy USA, w tym koordynator ds. regionu Indo-Pacyfiku Kurt Campbell, odwiedzą w najbliższym tygodniu Wyspy Salomona. Administracja prezydenta Joe Bidena, chcąc powstrzymać rozrost strefy wpływów Chin w regionie Pacyfiku, ogłosiła w lutym plan otwarcia ambasady na Wyspach Salomona.

Dlaczego Wyspy Salomona są ważne?

Wyspy Salomona są słabo zaludnione, nie mają też wielu surowców. Liczy się jednak ich strategiczne położenie na morskim szlaku między Australią, Nową Zelandią, Azją i USA. Według australijskich mediów Chińczycy prowadzą już rozmowy o lokalizacji bazy wojskowej na jednej z wysp archipelagu. 

Chiny zaoferowały Wyspom Salomona korzystne umowy gospodarcze, przelicytowując tym samym USA i Australię. 

Obecna sytuacja to klęska polityki Australii - Wyspy Salomona, niepodległe od 1978 roku, wciąż są członkiem Forum Wysp Pacyfiku, czyli stowarzyszenia 19 krajów regionu, w tym Australii i Nowej Zelandii.

Bezpieczeństwo wciąż gwarantuje im Canberra.

KW

Czytaj dalej:

Przejęto konto doradcy prezydenta Dudy, trwa śledztwo. Rosyjskie media mają temat

Putin głuchy na prośby Medwedczuka. Kum z Ukrainy go oszukał?

Utajniony majątek Julii Przyłębskiej. Oświadczenie Sądu Najwyższego

Rośnie opór na Kremlu wobec wojny na Ukrainie. „Katastrofalny błąd Putina”

Bloger wychwalał Putina pod niebiosa. Został rozstrzelany we własnym samochodzie

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka