Kaczyński zakpił ze społeczności LGBT. W sieci błyskawicznie zawrzało

Prezes PiS Jarosław Kaczyński (L). Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Prezes PiS Jarosław Kaczyński (L). Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Jarosław Kaczyński podczas przemowy we Włocławku zakpił ze społeczności LGBT. — Oczywiście ktoś się może z nami nie zgadzać, mieć lewicowe poglądy. Uważać, że każdy z nas może w pewnym momencie powiedzieć, że "teraz, do tej pory, do godziny 17.30 byłem mężczyzną, ale teraz jestem kobietą" — powiedział szef PiS. Słowa te nie spodobały się internautom, którzy szeroko komentują wypowiedź.

Jak powiedział prezes Kaczyński wizyta we Włocławku jest częścią wielkiego objazdu Polski, który zaczyna jeżdżąc do stolic okręgów senatorskich, które stają się także okręgami partii Prawa i Sprawiedliwości.

"Ja bym to badał, no ale..."

Jarosław Kaczyński podczas przemowy poświęcił również czas na wypowiedź o społeczności LGBT+. Nie bez powodu, ponieważ w sobotę odbywała się Parada Równości. 

— Oczywiście ktoś się może z nami nie zgadzać, mieć lewicowe poglądy. Uważa, że każdy z nas może w pewnym momencie powiedzieć, że "teraz, do tej pory, do godziny 17.30 byłem mężczyzną, ale teraz jestem kobietą". No przecież Lewica uważa, że tak powinno być. I należy to przestrzegać – powiedział szef PiS. Zgromadzenie na sali i sam Kaczyński zareagowali na te słowa śmiechem. 

Kontynuował on swoją wypowiedź, dodając, że osoby, które chcą zmienić płeć powinny się "zbadać", ponieważ jest to "dziwne". — Mój szef w pracy, czy moja koleżanka, czy mój kolega powinni się do mnie zwracać już tym razem w formie żeńskiej. No można mieć takie poglądy. Dziwne co prawda, ja bym to badał, no ale... – dodał z uśmiechem Jarosław Kaczyński. Zgromadzeni na sali zareagowali śmiechem i oklaskami.

Fala komentarzy w sieci 

Na słowa prezesa zareagowali licznie internauci, którym nie spodobała się wypowiedź. 

Wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej Małgorzata Okła-Drewnowicz uderzyła w ludzi, których rozbawiła wypowiedź prezesa Kaczyńskiego. 

"Rżącemu po słowach prezesa towarzystwu powiem jedno: ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. Wy też patrzcie na zegarki. Polityczne +już niedługo+." 

Natomiast transpłciowa aktywistka Maja Heban zasugerował, że "chętnie wytłumaczy panu Kaczyńskiemu, jak naprawdę działa transpłciowość". "Wytłumaczyłam moim głęboko religijnym dziadkom i nie mieli z tym problemu, może i ten dziad coś pojmie. Żartuję, wiadomo. Skrajna prawica nie chce naprawdę nic wiedzieć, bo na niewiedzy buduje poparcie" – napisała aktywistka. 

Dużo ostrzej wypowiedziała się jedna z posłanek PO Joanna Kluzik-Rostkowska. Pisząc na swoim Twitterze tylko jedno zdanie "To jest kompletny intelektualny upadek". 

Prawniczka Dorota Brejza stwierdziła, że wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego jest "psychopatyczna". 

"PiSowi mniej szkodzi +lepperowski+ śmiech prezesa wokół bardzo istotnego tematu korekty płci, niż rzetelna debata o cenach i o drożyźnie, która przygniata niemal każdego Polaka. W oczach swojego elektoratu, PiS nie straci przecież nic. Po ludzku - jest to psychopatyczne."

MP

Czytaj dalej:


Lubię to! Skomentuj250 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo