Kazimiera Szczuka poprowadzi program w RMF FM. Będzie przepytywać polityków

Kazimiera Szczuka poprowadzi od września "Popołudniową rozmowę w RMF FM".  Źródło: commons.wikimedia.org
Kazimiera Szczuka poprowadzi od września "Popołudniową rozmowę w RMF FM". Źródło: commons.wikimedia.org
Jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl, słynna feministka i aktywistka Kazimiera Szczuka poprowadzi od września "Popołudniową rozmowę w RMF FM". Będzie można ją usłyszeć w każdy poniedziałek, a dziennikarka w tej roli zastąpi Biankę Mikołajewską, która w czerwcu rozstała się ze stacją.

Kazimiera Szczuka związana z mediami jest od lat. Słynącej z ciętego języka dziennikarce wielką popularność przyniosła praca w TVN, gdzie prowadziła teleturniej "Najsłabsze ogniwo".

Kazimiera Szczuka próbowała swoich sił również w polityce. Od dawna związana jest z ruchami lewicowymi. Była jedną z osób zakładających partię Zieloni 2004, z której wystąpiła po kilku latach. W 2014 r. startowała jako bezpartyjna w wyborach do Parlamentu Europejskiego z list komitetu Europa Plus Twój Ruch. W 2015 roku natomiast wstąpiła do partii Janusza Palikota - Twój Ruch. W tym samym roku również startowała do Sejmu jako kandydatka Zjednoczonej Lewicy w okręgu krakowskim, jednak po porażce wyborczej odeszła z partii. 

Kazimiera Szczuka poprowadzi program w RMF FM

We wtorek Wirtualnemedia.pl podały, że Kazimiera Szczuka poprowadzi program "Popołudniowa rozmowa w RMF FM". Jak zapewnia dziennikarka, "cieszy się z nowego wyzwania". 

– Wcześniej nie pracowałam w politycznych programach, moje radiowe doświadczenie jest niewielkie. Ucieszyłam się z nowego wyzwania, ale zapytałam mojego partnera, który jest dziennikarzem, również radiowym, co o tym myśli. Powiedział, żebym się nie wahała – mówi Wirtualnemedia.pl Kazimiera Szczuka.

Kazimiera Szczuka zapewnia, że będzie mieć dowolność w zapraszaniu rozmówców. – Gośćmi "Popołudniowej rozmowy w RMF FM" są na ogół politycy i polityczki, niekiedy bezpartyjni eksperci i ekspertki. Gości będziemy ustalać wspólnie z wydawcami audycji. Właściwie wydawczyniami, bo jest ich większość, odwrotnie niż wśród prowadzących, gdzie będę jedyną kobietą. Przedtem była nią Bianka Mikołajewska, co uważam za spory zaszczyt – przyznaje Szczuka.

Szczuka przyznaje, że problemem było dla niej tempo rozmowy

Kazimiera Szczuka przekazała również, że lipcu odbyły się pierwsze próby w radiu, gdzie rozmawiała m.in. z Radosławem Foglem. 

– Nagraliśmy pięć rozmów z gośćmi, m.in. Radosławem Foglem, Barbarą Nowacką czy Pauliną Matysiak. Miło, że zgodzili się przyjąć zaproszenie, mimo że to były tzw. demówki, nie na antenę, czyli z punktu widzenia polityka czas stracony. Przygotowywałam się do tych rozmów z pomocą wydawców. Problemem było dla mnie tempo rozmowy, w radiu znacznie ważniejsze niż w telewizji, jak się okazało. Goście, a zwłaszcza politycy, lubią rozwijać swoje wypowiedzi. Też to robiłam, kiedy bywałam gościem radia czy telewizji. Prowadzący miewali problem z przerwaniem mi, tak wiele miałam do powiedzenia. Teraz widzę, że trzeba złapać chwilę, gdy rozmówca bierze oddech albo stawia przecinek. Wtedy dziennikarz może się wbić i domagać konkretów albo przejść do następnego pytania.

MP

Czytaj dalej: 



Lubię to! Skomentuj53 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura