Łukaszenka spotkał się z żołnierzami?
Aleksandra Łukaszenka miał odwiedzić właśnie centralny punkt dowodzenia Sił Powietrznych i Wojsk Obrony Powietrznej Białorusi. Na fotografii widać bandaż, który – zdaniem portalu „Nasza Niwa” – świadczy o „potrzebie stałej kroplówki”.
Portal podaje, że na zdjęciu Łukaszenka ma zabandażowaną lewą rękę. Zdaniem dziennikarzy 9 maja w Moskwie białoruski satrapa miał bandaż na prawej ręce. Czyżby żyły Łukaszenki były już tak zniszczone? „Obecność bandaża świadczy o potrzebie stałej kroplówki” – przekonuje portal. I podkreśla, że pod mundurem Łukaszenki widać kamizelkę kuloodporną.
Łukaszenka - są zdjęcia, nagrań nie ma
Także portal Biełsat.eu zwraca uwagę na ciekawy szczegół: „Reżimowe media publikują dziś dowody na to, że Łukaszenka żyje i spotyka się z żołnierzami. Niestety bez nagrań - wszystkie wypowiedzi Łukaszenki relacjonowane są dziś tekstowo”. Zdaniem niektórych komentatorów może to świadczyć o tym, że białoruskiego dyktatora zastąpił sobowtór.
Kto zastąpi satrapę z Mińska?
Wątpliwości dotyczące rzeczywistego stanu zdrowia Łukaszenki powodują, że przybywa spekulacji na temat jego stanu zdrowia. Coraz częściej pojawiają się pytania o jego następcę. Jedną z tych osób jest sekretarz Rady Bezpieczeństwa Białorusi Alaksandr Walfowicz (ros. Wolfowicz). Także białoruska opozycja przygotowuje scenariusz na wypadek śmierci Łukaszenki.
Białoruski dyktator 9 maja nie wygłosił zwyczajowego przemówienia na uroczystościach w Mińsku z okazji Dnia Zwycięstwa. Tego samego dnia w Moskwie na Paradzie Zwycięstwa miał wyraźne problemy z poruszaniem się. 14 maja był również nieobecny w stolicy Białorusi na oficjalnych obchodach państwowego Dnia Flagi, Herbu i Hymnu.
KW
Źródło zdjęcia: Alaksandr Łukaszenka ma się dobrze? Fot. "Nasza Niwa"/Telegram
Czytaj dalej:
- Małgorzata Potocka wściekła. W pociągu PKP spotkała ją krzywda
- Pracownik TVP uderzył w Mariusza Szczygła. Kara za homofobiczny żart
- Rosja usunęła pomnik polskich ofiar pod Irkuckiem. Ambasada RP żąda wyjaśnień
- Opozycja chce dymisji Błaszczaka. Morawiecki reaguje




Komentarze
Pokaż komentarze (10)