fot. Pixabay.com
fot. Pixabay.com

Przepaść między regionami w Polsce. Mieszkaniec Podlasia nie dogoni warszawiaka

Redakcja Redakcja Finanse Obserwuj temat Obserwuj notkę 8
Za przeciętną pensję możemy kupić coraz więcej. Warszawa w tej kategorii przegoniła nawet średnią europejską, ale różnice pomiędzy regionami Polski są dramatyczne. Polska awansowała o jedno miejsce na 29. pozycję w badaniu mierzącym siłę nabywczą 42 europejskich państw - wynika z badania GfK Purchasing Power Europe 2023.

Realna siła nabywcza przeciętnego Polaka. Ile wynosi?

Siła nabywcza pokazuje, ile zostaje nam w portfelu po odliczeniu podatków i składek na cele charytatywne. W 2023 r. średnia siła nabywcza na mieszkańca Polski wynosi 10 903 euro. To wynik o około 38 procent poniżej średniej europejskiej, która wynosi 17 688 euro.

Z badania wynika, że w podziale na regiony są jednak ogromne różnice. Na szczycie polskiego rankingu jest Warszawa z wynikiem 17 980 euro na mieszkańca, gdzie siła nabywcza jest tam o prawie 65 proc. wyższa niż średnia krajowa i od średniej europejskiej. Za Warszawą znalazł się Sopot, dalej Wrocław, Katowice, Poznań, Kraków, Bielsko-Biała, Gliwice, Piaseczno, a pierwszą dziesiątkę zamyka powiat warszawski zachodni.

Najniższa siła nabywcza w Polsce dotyczy powiatu kolneńskiego z wynikiem 6 765 euro. Oznacza to, że mieszkańcy powiatu mają do dyspozycji o 38 proc. mniej funduszy na zakupy, czynsz, prąd i oszczędności niż przeciętny Polak. Najbliżej wartości średniej siły nabywczej znalazł się z kolei powiat sokołowski ze średnim dochodem rozporządzalnym netto w wysokości 10 921 euro na mieszkańca, czyli o około 18 euro więcej niż średnia krajowa.


Siła nabywcza w Polsce. Dysproporcje między regionami

- Ranking pokazuje, iż pomimo znaczącej poprawy poziomu życia w Polsce na przestrzeni ostatnich lat nadal istnieje znacząca przepaść między regionami. Tylko 83 powiaty mają ponadprzeciętną siłę nabywczą per capita, podczas gdy dochód rozporządzalny netto 297 powiatów jest poniżej średniej krajowej. W porównaniu do ubiegłego roku, w 2023 r. nastąpiła tylko jedna zmiana w pierwszej dziesiątce. Tychy tracą trzy miejsca i spadają na 13. pozycję, podczas gdy powiat warszawski zachodni znajduje się obecnie na 10. miejscu z dochodem rozporządzalnym netto w wysokości 13 768 euro na mieszkańca- wyjaśniła Agnieszka Szlaska-Bąk z GfK.

Z badania wynika, że łącznie Europejczycy w tym roku mają do wydania około 12,1 mld euro na żywność, mieszkania, usługi, koszty energii, prywatne emerytury, wakacje ubezpieczenia, mobilność i zakupy konsumenckie. W przeliczeniu na mieszkańca oznacza to 5,8 proc. wzrostu w porównaniu ze skorygowanymi wartościami z poprzedniego roku. Jednak kwota, którą konsumenci faktycznie mają do dyspozycji na wydatki i oszczędności, różni się znacznie w zależności od kraju, a także zależy od tego, jak kształtują się ceny konsumpcyjne w 2023 roku.

Które kraje są najzamożniejsze?

Podobnie jak w poprzednich latach, na szczycie rankingu siły nabywczej znalazł się niewielki Liechtenstein - siła nabywcza na mieszkańca tego kraju wynosi 68 843 euro, czyli prawie cztery razy więcej niż średnia europejska. Na drugim i trzecim miejscu uplasowały się Szwajcaria i Luksemburg. Podczas gdy siła nabywcza na mieszkańca Szwajcarii wynosi 49 592 euro - prawie trzy razy więcej niż średnia europejska - mieszkańcy Luksemburga mają rozporządzalny dochód netto w wysokości 40 931 euro na mieszkańca. To ponad dwa razy więcej niż średnia w Europie.

Z badania wynika, że w 2023 r. największy awans w czołówce rankingu odnotowała Irlandia, która przesunęła się w górę o cztery pozycje w rankingu - z 10. na 6. miejsce. Podobnie jak w poprzednich latach na dole zestawienia znajduje się pogrążona w wojnie Ukraina, gdzie siła nabywcza na mieszkańca wynosi 2 478 euro, czyli 14 procent średniej europejskiej.

- W tym roku kraje europejskie ponownie odnotowują znaczący wzrost siły nabywczej wynoszący średnio prawie 6 procent, ale nie jest to w stanie w pełni zrekompensować wciąż wysokiej inflacji. Jednak siła nabywcza nie rozwija się w ten sam sposób w każdym kraju, na przykład, podczas gdy Irlandia wspięła się o cztery miejsca, sąsiednia Wielka Brytania spadła o trzy lokaty. Wiele wydarzyło się również wewnątrz poszczególnych krajów - na przykład w Czechach, gdzie rankingi są w tym roku bardzo zróżnicowane, lub w Polsce i Francji, gdzie przepaść między regionami staje się coraz większa - zauważył Przemysław Dwojak z GfK.

Tomasz Wypych

Fot. Portfel, złotówki Źródło: Pixabay.com

Czytaj dalej:



Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka