Chadecja chciała Taurusów dla Ukrainy. Rządząca koalicja była przeciw
Lider frakcji Friedrich Merz wezwał wcześniej posłów rządowej koalicji SPD, Zielonych i FDP do poparcia wniosku CDU/CSU. „Ukraina nadal nie otrzymuje wszystkich materiałów, których pilnie potrzebuje, aby skutecznie odeprzeć rosyjską wojnę agresji” - powiedział Merz cytowany przez portal tagesschau.
W kolejnym wniosku, złożonym do debaty przez SPD, Zielonych i FDP, wzywa się do dostarczenia dodatkowych potrzebnych systemów broni dalekiego zasięgu. Pociski manewrujące Taurus nie zostały w nim wymienione.
Przypomnijmy, że w Niemczech od dawna trwa debata nad przekazaniem Ukrainie pocisków manewrujących dalekiego zasięgu typu Taurus. Berlin obawia się, że wbrew zapewnieniom Kijów może również użyć rakiet przeciwko celom w głębi Rosji. Dlatego rząd RFN bada techniczne możliwości ograniczenia zasięgu tych pocisków zanim podejmie decyzję - informują od dłuższego czasu niemieckie media. Ale jak widać debacie nie ma końca.
W grudniu 2023 roku "Bild" pisał, że USA oraz Niemcy planują zmniejszyć dostawy broni na Ukrainę.
Weber apeluje: Priorytetem wsparcie dla Ukrainy
Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej (EPL) Manfred Weber wezwał państwa UE, aby nadały priorytet wsparciu dla Ukrainy w jej wojnie obronnej z Rosją i nie działały „z zaciągniętym hamulcem ręcznym”.
W wywiadzie dla gazet grupy medialnej Funke Weber wezwał kraje UE do skoncentrowania się na produkcji amunicji, gdyż „armii ukraińskiej coraz bardziej brakuje amunicji”. – Podobnie jak w przypadku pandemii Covid-19 (...) cała produkcja UE musi zostać połączona i dostarczona na Ukrainę – stwierdził.
– W szczególności należy zbadać istniejące kontrakty na dostawy na całym świecie do krajów, które obecnie nie potrzebują pilnych dostaw amunicji – oświadczył Weber.
Szef EPL powiedział, że państwa UE muszą w końcu nadać priorytet wsparciu dla Ukrainy i „nie działać z zaciągniętym hamulcem ręcznym”. Zauważył, że „Ukraina broni nie tylko siebie, ale w rzeczywistości całej Europy”.
Witalij Kliczko chwali Niemcy. I apeluje
Dwa lata po rozpoczęciu przez Rosję inwazji na Ukrainę mer Kijowa Witalij Kliczko pochwalił Niemcy za udzielaną jego krajowi pomoc wojskową, ale jednocześnie wezwał do jej zwiększenia. Zaapelował m.in. o dostarczenie pocisków manewrujących Taurus. W czwartek Bundestag debatuje nad tą kwestią.
– Bronimy naszego kraju. I właśnie dlatego potrzebujemy Taurusów. Możemy ich użyć do zniszczenia rosyjskiej logistyki wojskowej – powiedział Kliczko w wywiadzie dla agencji dpa i dodał, że oczekuje pozytywnej decyzji rządu RFN w tej sprawie.
Władze Ukrainy zwróciły się do niemieckiego rządu z prośbą o Taurusy już w maju 2023 roku. Rakiety te mogą dosięgać cele oddalone o 500 km. Na początku października kanclerz Olaf Scholz podjął decyzję, że Ukraina na razie nie otrzyma tych pocisków.
"Ukraina walczy nie tylko o własne istnienie, ale także o Europę"
Kliczko po raz kolejny podkreślił, że Ukraina walczy nie tylko o własne istnienie, ale także o Europę. – Wszyscy muszą zrozumieć: bronimy każdego z was. Putin posunie się tak daleko, jak mu na to pozwolimy. Niebezpieczeństwo istnieje, niebezpieczeństwo jest wielkie – stwierdził.
Mer Kijowa przyznał, że Niemcy robią teraz wiele dla Ukrainy w zakresie pomocy wojskowej. – Niemcy w końcu się obudziły i bardzo nam pomagają – stwierdził. Potrzebna jest jednak dalsza pomoc, bo „walczymy za was i bronimy was i każdy musi to zrozumieć” - powiedział. – Byłoby wielkim błędem myśleć, że wojna jest daleko, że mnie nie dotyczy – dodał.
Kliczko zaapelował również do innych sojuszników, aby nadal stali po stronie Ukrainy. Impas w Kongresie USA w sprawie zatwierdzenia dalszej pomocy wojskowej dla Ukrainy określił jako „ogromne zagrożenie dla demokracji”. „Nie możemy przegrać”, ponieważ wtedy „przegra cały demokratyczny świat” - powiedział mer Kijowa.
KW
Źródło zdjęcia: Niemcy odmówili przekazania pocisków Ukrainie. Fot. PAP/CLEMENS BILAN
Czytaj dalej:




Komentarze
Pokaż komentarze (135)