na zdjęciu: zamknięta witryna sklepu w likwidacji, zdjęcie ilustracyjne. fot. PAP
na zdjęciu: zamknięta witryna sklepu w likwidacji, zdjęcie ilustracyjne. fot. PAP

JDG na granicy wytrzymałości. Koszmarne dane za 2025 rok

Redakcja Redakcja Biznes Obserwuj temat Obserwuj notkę 35
Blisko 200 tys. jednoosobowych firm zakończyło działalność, a niemal 400 tys. ją zawiesiło. Dane z CEIDG pokazują, że 2025 rok był dla małych przedsiębiorców czasem narastających trudności, wysokich kosztów i decyzji podejmowanych bardziej w trybie „przetrwania” niż rozwoju. Eksperci zwracają uwagę na wyraźne sygnały ostrzegawcze dla polskiej przedsiębiorczości.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • ile jednoosobowych działalności gospodarczych zamknęło się w 2025 roku
  • dlaczego coraz więcej firm decyduje się na zawieszenie działalności
  • w których województwach skala zamknięć była największa
  • co dane z CEIDG mówią o kondycji małych firm w Polsce

Coraz więcej zamknięć JDG. Koszty i niepewność uderzają w najmniejszych

W ubiegłym roku do rejestru Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej (CEIDG) wpłynęło 196,7 tys. wniosków o zamknięcie jednoosobowej działalności gospodarczej, czyli o 4,1 proc. więcej niż w 2024 roku. Wzrost liczby zamknięć może być niepokojącym sygnałem świadczącym o narastających problemach przedsiębiorców indywidualnych w konfrontacji z wyzwaniami rynkowymi.

– Stoją za tym rosnące koszty zatrudnienia pracowników, energii i usług księgowych oraz turbulentność otoczenia zewnętrznego, w tym rosnąca konkurencja i niestabilność prawa. Malejące przychody w połączeniu z wyższymi kosztami – nawet jeśli te tendencje są przejściowe – przy braku odpowiednich buforów finansowych mogą gwałtownie pogorszyć sytuację przedsiębiorców i prowadzić do decyzji o zamknięciu firmy. Przedsiębiorczość indywidualna nadal rośnie, ale bardzo powoli. Warto też zauważyć, że liczba nowo utworzonych JDG w 2025 r. była niemal taka sama jak w 2024 r., podczas gdy liczba zamknięć wzrosła. To wskazuje na stabilizację polskiej przedsiębiorczości, ale z coraz większą trudnością w funkcjonowaniu firm – wyjaśnia dr nauk ekonomicznych Jerzy Choroszczak, profesor WSB-NLU.


Regiony pod presją. W siedmiu województwach więcej zamknięć niż otwarć

Dane z CEIDG pokazują zróżnicowaną sytuację regionalną. W skali kraju liczba wniosków o zamknięcie JDG była nadal niższa niż liczba wniosków o otwarcie. W 2025 roku na 196,7 tys. zamknięć przypadło 288,8 tys. nowych rejestracji. Dla porównania, w 2024 roku było to 189 tys. wykreśleń i również 288,8 tys. otwarć.

Jednocześnie w siedmiu województwach liczba zamknięć przewyższyła liczbę nowych działalności. Dotyczyło to województw: kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, pomorskiego, śląskiego, świętokrzyskiego, warmińsko-mazurskiego oraz zachodniopomorskiego.

– W regionach, gdzie dominują sektory szczególnie wrażliwe na koszty energii, pracy czy sezonowość, zamknięcia JDG mogą przewyższać otwarcia nawet przy ogólnie stabilnej sytuacji gospodarczej. Jednocześnie kluczowe znaczenie ma fakt, że największa liczba wniosków dotyczy działalności bez wskazania województwa, a w tej grupie wyraźnie przeważają otwarcia nad zamknięciami. To sugeruje, że coraz większa część JDG funkcjonuje poza klasycznym podziałem regionalnym – tłumaczy Adrian Parol, radca prawny i doradca restrukturyzacyjny.


Zawieszenie zamiast likwidacji? Prawie 400 tys. firm „czeka”

W 2025 roku do CEIDG wpłynęło także 388,1 tys. wniosków o zawieszenie jednoosobowej działalności gospodarczej – o 3,3 proc. więcej niż rok wcześniej, gdy złożono 375,7 tys. takich wniosków.

Sebastian Sajnóg z Polskiego Instytutu Ekonomicznego zwraca uwagę, że zawieszenie działalności nie zawsze oznacza trwałe wyjście z rynku. Często jest to forma „przeczekania”, wynikająca z sezonowości, chwilowego braku zleceń, testowania opłacalności biznesu lub przygotowań do zmiany formy prawnej. Z tego powodu – jego zdaniem – trudno mówić o natychmiastowych, silnie negatywnych skutkach dla całej gospodarki.


Prof. Choroszczak podkreśla jednak, że analiza danych z lat 2023–2024 pokazuje systematyczny wzrost liczby zawieszonych JDG – w 2024 roku było ich o 2 proc. więcej niż rok wcześniej.

– W 2025 r. mieliśmy dalsze pogłębienie negatywnego trendu wzrostowego liczby zawieszonych jednoosobowych działalności gospodarczych. Nie jest to wzrost dramatyczny i może wynikać z przejściowych trudności, ale w połączeniu ze wzrostem liczby zamknięć nie daje powodów do optymizmu. Jeśli zsumujemy liczbę zamykanych i zawieszanych JDG w 2025 roku, okaże się, że znacząco przewyższają one liczbę nowo zakładanych firm – dodaje ekspert.


Rok przetrwania, nie rozwoju

Rok 2025 okazał się dla jednoosobowych działalności gospodarczych przede wszystkim czasem przetrwania, a nie dynamicznego wzrostu. Przedsiębiorcy funkcjonowali w warunkach dużej niepewności, a coraz częściej – zamiast czasowego zawieszenia – decydowali się na całkowite zamknięcie firm. Zdaniem ekspertów to sygnał, który w dłuższej perspektywie może przełożyć się na osłabienie fundamentów drobnej przedsiębiorczości w Polsce.


na zdjęciu: zamknięta witryna sklepu w likwidacji, zdjęcie ilustracyjne. fot. PAP

Tomasz Wypych

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj35 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (35)

Inne tematy w dziale Gospodarka