Z artykułu dowiesz się:
- Zaległości wobec firm IT wzrosły o 13 proc. i sięgają blisko 0,5 mld zł
- Aż 428,9 mln zł do odzyskania mają firmy tworzące oprogramowanie
- Najwięcej długów generują handel, budownictwo, transport i przemysł (63 proc.)
- Branża IT mierzy się jednocześnie z rosnącymi kosztami i presją płacową
W ciągu 12 miesięcy zaległości kontrahentów wobec branży IT wzrosły o 13 proc. do poziomu blisko 0,5 mld zł. Aż 428,9 mln zł z tej kwoty do odzyskania mają firmy zajmujące się tworzeniem oprogramowania. W efekcie twórcy aplikacji mobilnych czy startupy technologiczne mimo poprawy sytuacji na rynku, coraz częściej nie otrzymują zapłaty w terminie. A jednocześnie ponoszą wysokie koszty stałe związane z wypłatą wynagrodzeń, zakupem licencji czy utrzymaniem infrastruktury.
Zaległości wobec branży IT rosną
- Standardem przy tworzeniu oprogramowania są rozliczenia projektowe, gdy pieniądze trafiają do firmy dopiero po zakończeniu i akceptacji kolejnych etapów prac. To sprawia, że wpływy nie zawsze są regularne. Jeśli do tego dochodzą opóźnienia w przelewach, wyraźnie rośnie ryzyko zachwiania stabilności finansowej firm informatycznych. Obecnie blisko 56 tys. kontrahentów ma przeterminowane zobowiązania wobec branży IT – tłumaczy Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.
Z danych KRD wynika, że największa część niespłaconych zobowiązań przypada na dłużników zajmujących się handlem (137,9 mln zł). Wysokie jest również zadłużenie firm budowlanych (68,7 mln zł), transportowych (63,9 mln zł) i przemysłowych (40,8 mln zł). Łącznie to 311,3 mln zł, czyli aż 63 proc. całej kwoty przeterminowanych należności wobec IT. Spośród wszystkich toczących się postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych, najwięcej dotyczyło firm przemysłowych, transportowych, budowlanych i handlowych. To właśnie te sektory odpowiadają też za największą część zadłużenia wobec IT.
Problemy innych sektorów uderzają w IT
- Handel, budownictwo czy transport działają na stosunkowo niskich marżach, więc są szczególnie wrażliwe na wzrost kosztów energii, paliw i surowców. Gdy pojawiają się trudności z płynnością, firmy w pierwszej kolejności regulują zobowiązania niezbędne do utrzymania bieżącej działalności, jak zakup towaru czy raty leasingowe. W efekcie płatności za usługi zewnętrzne, w tym za serwis, wsparcie i rozwój rozwiązań IT, częściej są przesuwane na późniejszy termin – wyjaśnia Jakub Kostecki, wiceprezes Zarządu firmy windykacyjnej.
W praktyce oznacza to, że problemy z płynnością finansową w tych sektorach bardzo szybko przenoszą się na ich dostawców, w tym firmy informatyczne. IT, choć samo rozwija się i odbudowuje portfel zamówień, coraz częściej odczuwa skutki zatorów płatniczych powstających w branżach o podwyższonym ryzyku niewypłacalności.
Obok opóźnień w regulowaniu zobowiązań przez kontrahentów, dużym wyzwaniem dla branży IT jest nasilająca się presja płacowa. Z raportu „Rynek pracy IT 2025/2026” przygotowanego przez No Fluff Jobs wynika, że w 2025 r. liczba ogłoszeń była o 44 proc. wyższa niż w 2024 r., a wynagrodzenia ponownie zaczęły rosnąć. Do niedawna część firm informatycznych ograniczała zatrudnienie, próbując wykorzystać szybki rozwój sztucznej inteligencji do obniżenia kosztów.
Dziś jednak wiele z nich ponownie rekrutuje, ponieważ potrzebuje doświadczonych specjalistów, którzy potrafią nadzorować i weryfikować efekty pracy narzędzi opartych o AI. W ubiegłym roku blisko 60 proc. ogłoszeń było skierowanych do seniorów, a udział ofert dla juniorów spadł do zaledwie 5,3 proc. Zdecydowanie wzrosła rola najlepiej opłacanych pracowników, których miesięczne zarobki sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Presja płacowa i rosnące koszty firm technologicznych
Choć dużym problemem firm informatycznych są opóźnione przelewy od kontrahentów, same również są dłużnikami. W ciągu 12 miesięcy łączna wartość przeterminowanych zobowiązań sektora IT wzrosła z 306,8 do poziomu 327,6 mln zł. Zaległości ma ponad 7 tys. przedsiębiorstw, a średnia kwota ich zadłużenia to 46,4 tys. zł.
Najwyższe zaległości branża IT ma wobec wtórnych wierzycieli – 142,9 mln zł. 99,8 mln jest winna instytucjom finansowym, w tym największa część przypada na firmy leasingowe (49,5 mln zł). Niespłacone należności operatorom telekomunikacyjnym sięgają 20,6 mln zł. W przypadku firm handlowych to 16,6 mln zł, a budowlanych – 7,8 mln zł.
Tomasz Wypych





Komentarze
Pokaż komentarze (3)