0 obserwujących
85 notek
91k odsłon
220 odsłon

Anatolij Golicyn. Rozdział 7. Nowa rola służb wywiadowczych

Wykop Skomentuj1

Dodatkowe nowe zadania służb wywiadowczych obozu komunistycznego, poza tradycyjnym zbieraniem informacji i bezpieczeństwem, miały:
po pierwsze pomóc w stworzeniu korzystnych warunków realizacji polityki długofalowej przez rozpowszechnianie dezinformacji strategicznej o braku jedności w Bloku i ruchu komunistycznym - zgodnie ze wzorcem „słabości i ewolucji";
po drugie, bezpośrednio włączać się w realizowanie polityki komunistycznej i jej strategii - zarówno poprzez wykorzystanie agentów wpływu w samym Bloku jak i na Zachodzie;
po trzecie, pomóc w uzyskaniu równowagi sił, wspierając rozwój wojskowy i gospodarczy Bloku poprzez działania wywiadowcze w dziedzinie nauki i techniki oraz poprzez podminowywanie zachodnich programów wojskowych.

W 1959 roku uważano, że na ostatnim polu Blok Komunistyczny był zacofany o jakieś 10-15 lat w stosunku do Stanów Zjednoczonych, na przykład w dziedzinie elektroniki wojskowej. Sowieccy decydenci mieli nadzieję, że dzięki wykorzystaniu swojego potencjału wywiadowczego, w ciągu pięciu lat będą w stanie zlikwidować tę różnicę.1 Ponadto, zgodnie z uwagami Szelepina, liczono że dzięki zastosowaniu dezinformacji, uda się zakłócić zachodnie programy wojskowe i uczynić je bezużytecznymi. Mając to na uwadze, Departament D, wraz z Komitetem Centralnym, prowadził szkolenia dla sowieckich naukowców, udających się na różne konferencje międzynarodowe, gdzie mieli oni wchodzić w kontakty z zagranicznymi uczonymi. Autor wiedział o niektórych z przeprowadzanych operacji Departamentu D  od samego ich początku.

Istniały także plany wpłynięcia na francuski rząd w taki sposób, by wycofał się on ze struktur NATO. Sowieccy eksperci już w latach 1959-1960 byli przekonani, że w tym celu można wykorzystać istniejące pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Francją „sprzeczności".2

Opracowywano długoterminowy plan skompromitowania antykomunistycznych przywódców amerykańskiego ruchu robotniczego i skłonienia ich do zmiany postawy wobec komunistycznych związków zawodowych. Istniał także plan o nazwie Działania skierowane przeciwko instytucjom amerykańskim", w szczególności CIA i FBI, którego szczegóły nie są znane autorowi.

Przeprowadzona wkrótce po powstaniu Departamentu D operacja pomogła izolować Niemcy Zachodnie od NATO i wspólnoty państw Zachodu. Eksperci od spraw żydowskich w Departamencie D przygotowali liczne listy, które oficerowie rozsyłali potem do swoich krewnych w Izraelu i innych państwach. Były one obliczone na wywołanie wrogości do RFN i stworzenie mylnego wrażenia o wydarzeniach politycznych w Związku Sowieckim.

W szerszej perspektywie największe znaczenie miał rozkaz wydany Agajancowi przez Szelepina pod koniec 1959 r., w którym nakazywał on współpracę z Departamentem Operacji Aktywnych i przedstawicielami Albanii i Jugosławii w celu prze-prowadzenia długoterminowej operacji dezinformacyjnej związanej z „nową strategią" oraz stosunkami sowiecko-jugosławiańsko-albańskimi.

W trakcie pracy w sowieckim wywiadzie, autor zwrócił także uwagę na inne przykłady zastosowania „nowej polityki" i powrotu do praktyk dezinformacyjnych.

Na początku 1959 roku tajny list partyjny ostrzegał jej członków przed zdradzaniem tajemnic państwowych i służbowych. Potencjalne źródła prawdziwych informacji o nowej doktrynie były likwidowane. Na przykład, KGB aresztowało cennego amerykańskiego agenta w Związku Sowieckim, podpułkownika Popowa z GRU.

Inne potencjalne dojścia Zachodu do prawdziwych informacji zostały zamknięte; wydano specjalną instrukcję dla pracowników KGB dotycząca werbowania, kompromitowania i dyskredytowania zachodnich uczonych i ekspertów od spraw komunizmu, odwiedzających kraje komunistyczne.

Kolejna instrukcja dla KGB szczegółowo informowała Departament Dezinformacji o wszystkich istniejących źródłach i kanałach wywiadowczych, które można było wykorzystać do rozpowszechniania dezinformacji.

Planowano także uruchomienie nowych kanałów. W tym kontekście należy wspomnieć o trzech zagadnieniach. Departament D wyrażał wielkie zainteresowanie wykorzystywaniem dwóch francuskich źródeł należących do sowieckiego kontrwywiadu. Poproszono nawet o przeniesienie do Departamentu D ich oficera prowadzącego, Okułowa. Istnieje poważny, choć niepotwierdzony, dowód na to, że pułkownik [Oleg] Pienkowski został „podrzucony" zachodnim wywiadom przez KGB. W amerykańskiej prasie pojawiały się artykuły sugerujące, że jeden z agentów, działający pod pseudonimem „Fedora" i stanowiący ważne źródło informacji dla FBI w zakresie spraw sowieckich pozostawał pod sowiecką kontrolą w czasie współpracy z FBI w latach sześćdziesiątych.3

Sekcja w Drugim Zarządzie Głównym KGB, kierowana przez pułkownika Normana Borodina i odpowiedzialna za werbowanie i prowadzenie agentów werbowanych spośród obcych korespondentów w Związku Sowieckim, została rozwiązana w celu uniknięcia utworzenia centralnej puli agentów, działających w podejrzanie podobny sposób. Agentów przekazano odpowiednim sekcjom terytorialnym KGB, co miało pomóc w bliskim powiązaniu ich działań dezinformacyjnych z sytuacją na danym obszarze.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale